Red Bull przygotowuje następcę Gianpiero Lambiase

Podczas trzech kolejnych weekendów Max Verstappen będzie współpracował z Tomem Hartem.
14.10.2618:15
Karol Kos
12wyświetlenia
Embed from Getty Images

Red Bull rozpoczyna przygotowania do odejścia Gianpiero Lambiase, wieloletniego inżyniera wyścigowego Maxa Verstappena, który po wieloletniej współpracy przeniesie się do McLarena. Tom Hart ma przejmować jego obowiązki jeszcze przed końcem sezonu, a zespół liczy na utrzymanie dobrej formy podczas nadchodzących wyścigów.

Proces przekazywania obowiązków rozpocznie się jeszcze w tym sezonie. Hart ma współpracować z Verstappenem podczas weekendów w Austin, São Paulo i Las Vegas, natomiast Lambiase pozostanie przy czterokrotnym mistrzu świata podczas Grand Prix Meksyku, Kataru i Abu Zabi.

Lambiase pełnił swoje dotychczasowe obowiązki podczas Grand Prix Singapuru, gdzie wspólnie z Verstappenem świętował zwycięstwo. Był to jeden z ostatnich wspólnych triumfów tego duetu przed planowanym rozstaniem.

Zespół z Milton Keynes wygrał dwa ostatnie wyścigi, a poprawa osiągów samochodu jest szczególnie obiecująca ze względu na odmienne charakterystyki torów, na których Verstappen prezentował konkurencyjne tempo.

Laurent Mekies uważa, że ostatnie rezultaty pozwalają z optymizmem patrzeć na kolejne rundy, choć przestrzega przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków. Samochód powinien pozostać konkurencyjny, biorąc pod uwagę to, co pokazał podczas ostatnich trzech wyścigów. Nigdy nie ma żadnych gwarancji. To walka podczas każdego wyścigu - powiedział szef Red Bulla, zapytany o perspektywy przed Grand Prix Stanów Zjednoczonych.

Sam Verstappen również nie chce przedwcześnie deklarować, że w Austin ponownie będzie walczył o zwycięstwo. Nie chcę już teraz mówić, że będę liczył się w walce w Austin. Ostatnie weekendy były świetne, ale podchodzę do wszystkiego wyścig po wyścigu - wyjaśnił Holender.

Czterokrotny mistrz świata zwrócił natomiast uwagę na nierówności nawierzchni Circuit of the Americas, które mogą okazać się szczególnie wymagające dla kierowców. Z tego, co widziałem w WEC, tor jest niesamowicie wyboisty. Chyba będę musiał zamówić sobie nowy kręgosłup po tym weekendzie. Stanę się jak RoboCop - zażartował Verstappen.