Grand Prix Rwandy może dołączyć do kalendarza w 2030 roku

Minister sportu RPA pogratulował Rwandzie, zapewniając, że w RPA wyścig też się odbędzie.
09.10.2615:06
Karol Kos
55wyświetlenia
Embed from Getty Images

Rwanda miała osiągnąć porozumienie w sprawie organizacji Grand Prix Formuły 1 od 2030 roku. Choć umowa nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona, minister sportu Republiki Południowej Afryki już pogratulował sąsiadom sukcesu.

Według najnowszych doniesień Rwanda uzgodniła warunki dołączenia do kalendarza F1 w 2030 roku. Wyścig miałby odbywać się na nowym, stałym torze w pobliżu międzynarodowego lotniska Bugesera, około 40 kilometrów od Kigali.

Porozumienia nie ogłosiły dotąd ani Formuła 1, ani FIA, ani rząd Rwandy. Mimo to minister sportu, sztuki i kultury RPA Gayton McKenzie odniósł się do doniesień tak, jakby decyzja została już podjęta. Cieszymy się z Grand Prix Rwandy w 2030 roku. Pracowali nad tym dłużej niż Republika Południowej Afryki i zasługują na ten sukces. Pamiętajmy, że jeden kraj, Włochy, organizował dwa wyścigi F1 rocznie, a niektórzy reagują tak, jakby kontynent liczący 55 państw mógł mieć tylko jeden - napisał McKenzie w serwisie X.

McKenzie zapowiedział również, że Republika Południowej Afryki zamierza sprowadzić Formułę 1 jeszcze przed planowanym debiutem Rwandy. RPA będzie miała Formułę 1, i to jeszcze przed 2030 rokiem - zapewnił minister.

Południowoafrykańskie władze od dłuższego czasu zabiegają o powrót mistrzostw świata. Wśród rozważanych projektów znajduje się między innymi tor Kyalami, który w 1993 roku gościł ostatnie jak dotąd Grand Prix na kontynencie afrykańskim. Na razie nie wiadomo, czy i kiedy którykolwiek z projektów zostanie oficjalnie zatwierdzony. Doniesienia o porozumieniu z Rwandą wskazują jednak, że powrót Formuły 1 do Afryki może być coraz bliższy.