Antonelli: Jestem gotowy przypieczętować mistrzostwo świata

Włoch ma już matematyczną szansę, by w Austin rozstrzygnąć kwestię tytułu.
23.10.2609:24
Mateusz Szymkiewicz
37wyświetlenia
Embed from Getty Images

Andrea Kimi Antonelli deklaruje, że jest gotowy dokończyć robotę przy okazji Grand Prix Stanów Zjednoczonych, odnosząc się do swoich matematycznych szans na zdobycie tytułu już w ten weekend.

Włoch zwyciężając podczas wyścigu w Austin będzie mógł zostać mistrzem świata. Kierowca Mercedesa w takim scenariuszu musi liczyć na co najwyżej dziewiąte miejsce George'a Russella oraz piąte Lewisa Hamiltona.

Antonelli chcąc opuścić Stany Zjednoczone jako mistrz, będzie musiał liczyć na mnóstwo szczęścia w niedzielnym wyścigu. Bardziej prawdopodobna wydaje się być koronacja Włocha przy okazji rundy w Mexico City. Mimo to 20-latek deklaruje, iż czuje się gotowy, by już w Austin rozstrzygnąć losy tegorocznego tytułu.

Sama myśl o tym jest szalona, dlatego nie skupiam się na tym - powiedział Andrea Kimi Antonelli. Moich rywali będą musiały spotkać katastrofy, a ja z kolei musiałbym zaliczyć perfekcyjny weekend. To raczej będzie mało prawdopodobne. Mam za sobą spotkanie z Bono [Peterem Bonningtonem] i przekazał mi, bym po prostu cieszył się tym weekendem i zachował nastawienie, jakie miałem w całym tym sezonie. Postaram się zrobić wszystko co w mojej mocy. Przy korzystnym układzie spraw, dobry wynik sam nadejdzie.

Włoch przyznaje, że mistrzostwo świata Formuły 1 w wieku zaledwie 20 lat będzie niesamowitym osiągnięciem i spełnieniem marzeń. Towarzyszył mi ten cel od wczesnego dzieciństwa. Samo to, że znalazłem się w takim położeniu jest już niesamowite. Muszę jednak dalej naciskać, walka nie dobiegła końca. Muszę wykonać porządną robotę, a dopiero potem myśleć o przyjemnościach. Na pewno jednak mam szansę dokonać czegoś niesamowitego.