Bearman: Moje dalsze starty z Haasem wciąż nie są sfinalizowane
Sugeruje się, że Brytyjczyk jest w sporze z Ferrari dotyczącym jego przyszłości w Akademii.
23.10.2618:30
7wyświetlenia
Embed from Getty Images
Oliver Bearman ujawnił, że jego przyszłoroczna posada w Haasie wciąż nie została sfinalizowana z powodów
Stajnia z Kannapolis potwierdziła w ubiegłym tygodniu, że kokpit zwalniany przez Estebana Ocona przejmie debiutant - Rafael Camara. W oficjalnym oświadczeniu nie pojawiła się żadna wzmianka dotycząca partnera Brazylijczyka, jednakże logiczne jest, iż Haas zatrzyma swojego obecnego lidera - Olivera Bearmana.
21-latek pytany w Austin o brak klarownego stanowiska zespołu w sprawie jego przyszłości, powiedział wprost, iż jest to efekt trwających rozmów menedżera z Ferrari. Sugeruje się, że Brytyjczyk jest w sporze ze stajnią z Maranello w sprawie dalszej obecności w Akademii, z której przebywa na wypożyczeniu w Haasie.
Bearman rzekomo naciska na Scuderię, by ta zagwarantowała mu wolną rękę w wyborze miejsca startów od 2028 roku, jeżeli nie zostanie mu zagwarantowany awans po nadchodzącym sezonie. Aktualnie barwy Ferrari reprezentują Charles Leclerc oraz Lewis Hamilton. Monakijczyk przed kilkoma miesiącami podpisał nowy wieloletni kontrakt, natomiast siedmiokrotny czempion ma posiadać opcję startów z włoską ekipą w sezonie 2028.
Oliver Bearman ujawnił, że jego przyszłoroczna posada w Haasie wciąż nie została sfinalizowana z powodów
będących poza jego kontrolą.
Stajnia z Kannapolis potwierdziła w ubiegłym tygodniu, że kokpit zwalniany przez Estebana Ocona przejmie debiutant - Rafael Camara. W oficjalnym oświadczeniu nie pojawiła się żadna wzmianka dotycząca partnera Brazylijczyka, jednakże logiczne jest, iż Haas zatrzyma swojego obecnego lidera - Olivera Bearmana.
21-latek pytany w Austin o brak klarownego stanowiska zespołu w sprawie jego przyszłości, powiedział wprost, iż jest to efekt trwających rozmów menedżera z Ferrari. Sugeruje się, że Brytyjczyk jest w sporze ze stajnią z Maranello w sprawie dalszej obecności w Akademii, z której przebywa na wypożyczeniu w Haasie.
Bearman rzekomo naciska na Scuderię, by ta zagwarantowała mu wolną rękę w wyborze miejsca startów od 2028 roku, jeżeli nie zostanie mu zagwarantowany awans po nadchodzącym sezonie. Aktualnie barwy Ferrari reprezentują Charles Leclerc oraz Lewis Hamilton. Monakijczyk przed kilkoma miesiącami podpisał nowy wieloletni kontrakt, natomiast siedmiokrotny czempion ma posiadać opcję startów z włoską ekipą w sezonie 2028.
Jeśli chodzi o mnie oraz Ayao [Komatsu], to jeżeli się nie mylę, jest wola do kontynuowania współpracy- powiedział Oliver Bearman.
Pewien punkt sporny jest poza moją kontrolą. Mam na myśli kwestie kontraktowe. Pozostawiam to swoim menedżerom oraz Ferrari. Oczywiście, są oni zaangażowani, koniec końców jestem ich juniorem. To z ich powodu jestem w tym zespole, więc mają całkiem dużo do powiedzenia w kwestii mojej przyszłości.
Jestem zobowiązany do startów dla Haasa i szczerze mówiąc długość umowy nie jest moim zmartwieniem. Cieszę się będąc w F1, ale w niedługiej perspektywie chciałbym móc walczyć już o podia, czy nawet w czołówce. W kontekście środka stawki, widzę swoją przyszłość w Haasie. Na pewnym etapie chcę jednak zapracować na szansę i dostać się do ekipy z pierwszej czwórki. Przy moich powiązaniach z Ferrari, mam pełne podstawy, by w to celować.
Nie będę odnosił się do pewnych spraw szczegółowo. Mam ambicje dotyczące najbliższego okresu, a także dalszej perspektywy. Chcę móc walczyć o pierwszą trójkę. Mam nadzieję, że Haas znajdzie się w miejscu, bym mógł z nim zrealizować ten cel. Zobaczymy co nas czeka.
Mateusz Szymkiewicz