Newey: Honda nie może być zadowolona z tegorocznych postępów
Szef Astona jest jednak przekonany, że producent wykona duży krok przed sezonem 2027.
24.10.2611:06
33wyświetlenia
Embed from Getty Images
Adrian Newey uważa, że Honda nie może być usatysfakcjonowana z efektów swojej pracy przy jednostce napędowej w trakcie sezonu 2026.
Japoński producent podczas tegorocznych mistrzostw wprowadził dwie nowe specyfikacje swojego układu napędowego. Mimo dużych nadziei, iż uda się zredukować część ogromnej straty do konkurencji, Honda właściwie stoi w miejscu, borykając się z kolejnymi trudnościami przy okazji debiutu poprawionych podzespołów.
Brytyjczyk podczas konferencji w Austin poproszony o porównanie aktualnej sytuacji Hondy z tą z 2019 roku, kiedy to rozpoczynała współpracę z Red Bullem po burzliwym okresie z McLarenem, odparł:
Adrian Newey uważa, że Honda nie może być usatysfakcjonowana z efektów swojej pracy przy jednostce napędowej w trakcie sezonu 2026.
Japoński producent podczas tegorocznych mistrzostw wprowadził dwie nowe specyfikacje swojego układu napędowego. Mimo dużych nadziei, iż uda się zredukować część ogromnej straty do konkurencji, Honda właściwie stoi w miejscu, borykając się z kolejnymi trudnościami przy okazji debiutu poprawionych podzespołów.
Będzie uczciwie jeżeli powiem, że Honda prawdopodobnie rozczarowała skalą postępów, jakich dokonała na przestrzeni roku- stwierdził Adrian Newey, szef i dyrektor techniczny Astona Martina.
Mimo to jak wielokrotnie podkreślałem, to tylko nas umocni na przyszłość. Nadchodzące wyzwania są istotne dla obu firm. Widzę po ich stronie determinację. Pewne rzeczy nie zmieniają się z dnia na noc. Mają kompetentnych ludzi i odpowiednie procesy.
Brytyjczyk podczas konferencji w Austin poproszony o porównanie aktualnej sytuacji Hondy z tą z 2019 roku, kiedy to rozpoczynała współpracę z Red Bullem po burzliwym okresie z McLarenem, odparł:
Szczerze mówiąc Honda jest nieco z tyłu w porównaniu do okresu, w którym Red Bull zdecydował się na fabryczną współpracę od sezonu 2019. Trzeba mieć jednak na uwadze, że mieli już za sobą cztery lata doświadczeń. Teraz mamy pierwszy rok po jej powrocie.
To świetny koncern. Mam wielkie przekonanie, że zareagują i w pełni zrozumieją swoje problemy w ramach obecnych regulacji. Jeśli chodzi o deficyt między jednostką a samym bolidem... To raczej nie do mnie pytanie. Wydaje mi się, że analizując dane z GPS jesteście w stanie uzyskać dosyć klarowny obraz.
Honda poświęca wiele energii na sezon 2027 i odroczyła w tym celu wiele innych projektów. Dostrzegamy obiecujące sygnały. Na razie jest za wcześnie, by powiedzieć, gdzie spodziewamy się być z ich jednostką napędową na starcie kolejnej kampanii. Konkretne wnioski przyjdą po ósmym wyścigu i pierwszym etapie oceny [ADUO].
Mateusz Szymkiewicz