Verstappen: Trochę mi z tym zeszło
Holender zwyciężył w GP Singapuru w swoim dziesiątym podejściu do tego wyścigu.
11.10.2619:06
55wyświetlenia
Embed from Getty Images
Max Verstappen nie kryje radości po zwycięstwie w nocnym Grand Prix Singapuru, które wygrał po raz pierwszy w swojej karierze - Holender odnosił zwycięstwa już na każdym torze, na którym ścigał się w F1 przynajmniej dwukrotnie.
Czterokrotny mistrz świata po raz pierwszy w swojej karierze wygrał Grand Prix Singapuru, czego dokonał w swoim dziesiątym podejściu do tej imprezy. Ponadto, Verstappenowi udało się dokonać tej sztuki w swoim jubileuszowym, 250. występie w Formule 1.
Verstappen nie ukrywa, że nagła seria sukcesów zapewnia zespołowi z Milton Keynes zastrzyk motywacji po tym, jak pierwsza połowa sezonu została niemal całkowicie zdominowana przez Mercedesa.
Max Verstappen nie kryje radości po zwycięstwie w nocnym Grand Prix Singapuru, które wygrał po raz pierwszy w swojej karierze - Holender odnosił zwycięstwa już na każdym torze, na którym ścigał się w F1 przynajmniej dwukrotnie.
Czterokrotny mistrz świata po raz pierwszy w swojej karierze wygrał Grand Prix Singapuru, czego dokonał w swoim dziesiątym podejściu do tej imprezy. Ponadto, Verstappenowi udało się dokonać tej sztuki w swoim jubileuszowym, 250. występie w Formule 1.
Tak, trochę mi z tym zeszło- przyznał tuż po wyścigu Holender.
Myślę, że ten wyścig był bardzo dobry. Oczywiście, mieliśmy tempo, gdy go potrzebowaliśmy, zarówno na miękkich oponach, jak i na pośrednich, nawet pomimo tego, że niektórzy trochę bardziej męczyli się na pośrednich. Tak czy inaczej, wypaliło i oczywiście jestem bardzo szczęśliwy, że tu wygrałem.
Verstappen nie ukrywa, że nagła seria sukcesów zapewnia zespołowi z Milton Keynes zastrzyk motywacji po tym, jak pierwsza połowa sezonu została niemal całkowicie zdominowana przez Mercedesa.
Tak, myślę, że ostatnie parę wyścigów było dla nas naprawdę pozytywnych i świetnie jest to widzieć. W zespole jest ogromna motywacja, aby dowieźć jeszcze więcej dobrych rezultatów.
To naprawdę świetna grupa ludzi. Bardzo cieszę się, że z nimi mogę współpracować i miejmy nadzieję, że do końca roku jeszcze będziemy mogli mieć trochę więcej frajdy- dodał 29-latek.
Maciej Wróbel