Piero Ferrari: Chciałbym zobaczyć Antonellego w czerwieni
Syn Enzo dostrzega w liderze mistrzostw podobieństwa do Nikiego Laudy.
21.10.2609:36
5wyświetlenia
Embed from Getty Images
Piero Ferrari przyznaje, że
Włoch w zaledwie drugim sezonie startów w Formule 1 zmierza po mistrzowski tytuł, mogąc go przypieczętować już w ten weekend na torze w Austin. Jego mocna postawa w wieku 20 lat odbiła się szerokim echem w rodzimym kraju, gdzie wygrał domowy wyścig na torze Monza po starcie z dziewiętnastego pola.
Włoscy kibice oraz lokalna prasa zaczęli łączyć Antonellego z Ferrari, gdzie po raz pierwszy od dekad mógłby pojawić się lokalny kierowca z mistrzowskim potencjałem. Jak przyznał syn Enzo Ferrariego - Piero, pewnego dnia chciałby podjąć współpracę z 20-latkiem w Scuderii.
Piero Ferrari dodał, że etyka pracy Antonellego przypomina mu trzykrotnego mistrza świata - Nikiego Laudę.
Piero Ferrari przyznaje, że
chciałby zobaczyć w czerwieniaktualnego kierowcę Mercedesa - Andreę Kimiego Antonellego.
Włoch w zaledwie drugim sezonie startów w Formule 1 zmierza po mistrzowski tytuł, mogąc go przypieczętować już w ten weekend na torze w Austin. Jego mocna postawa w wieku 20 lat odbiła się szerokim echem w rodzimym kraju, gdzie wygrał domowy wyścig na torze Monza po starcie z dziewiętnastego pola.
Włoscy kibice oraz lokalna prasa zaczęli łączyć Antonellego z Ferrari, gdzie po raz pierwszy od dekad mógłby pojawić się lokalny kierowca z mistrzowskim potencjałem. Jak przyznał syn Enzo Ferrariego - Piero, pewnego dnia chciałby podjąć współpracę z 20-latkiem w Scuderii.
Absolutnie! Mój ojciec potrafił docenić naturalną szybkość kierowcy, połączoną z bystrym umysłem oraz zdolnościami do zarządzania sferą techniczną- powiedział 81-latek w rozmowie z Quotidiano Nazionale.
Antonelli pod tym względem jest już mistrzem. Kimi niemal natychmiast opanował nowe regulacje techniczne. Jego bystrość pozwoliła mu zyskać przewagę nad zespołowym partnerem Russellem.
Nie jestem hipokrytą. Kto nie chciałby zobaczyć Włocha za kierownicą samochodu noszącego nazwisko mojego ojca? Potrafię to sobie wyobrazić. Biorąc pod uwagę jego korzenie, chłopak z Bolonii na pewno nie miałby nic przeciwko temu. Być może to się wydarzy pewnego dnia. Kto wie?
Piero Ferrari dodał, że etyka pracy Antonellego przypomina mu trzykrotnego mistrza świata - Nikiego Laudę.
Z mojego punktu widzenia to duży komplement dla niego, w pełni zasłużony. Kimi podobnie jak Niki wykazuje się dużą dojrzałością. Nie przypominam sobie dużych błędów po stronie Laudy, kiedy mój ojciec powierzył mu nasz samochód. Antonelli także unika pomyłek wynikających z braku doświadczenia.
Mateusz Szymkiewicz