Antonelli: Na ostatnim okrążeniu łzy zalewały mi już oczy
20-latek został najmłodszym mistrzem w historii F1 oraz pierwszym dla Włoch od 1953 roku.
02.11.2609:07
76wyświetlenia
Embed from Getty Images
Andrea Kimi Antonelli przyznał, że już na ostatnim okrążeniu wyścigu o Grand Prix Meksyku nie był w stanie powstrzymać wzruszenia.
20-latek finiszując na trzecim miejscu przypieczętował pierwszy mistrzowski tytuł w swojej karierze. Kierowca dokonał tego w zaledwie drugim sezonie na poziomie Formuły 1, pobijając rekord Sebastiana Vettela z 2010 roku, który mając 23 lata został najmłodszym czempionem w historii.
Osiągnięcie Antonellego jest o tyle imponujące, gdyż przerwał aż 73-letnią posuchę Włoch. Ostatnim mistrzem świata reprezentującym Italię był Alberto Ascari w 1953 roku. Kierowca Mercedesa w gronie włoskich czempionów dołączył do elitarnego grona, w którym znajduje się również pierwszy mistrz świata w historii Formuły 1 - Giuseppe Farina.
Włoch przyznał, że nie mógł sobie wymarzyć lepszego towarzystwa na podium przy okazji świętowania pierwszego mistrzostwa świata. W ceremonii dekoracji wzięli udział zwycięzca Max Verstappen oraz drugi na mecie Lewis Hamilton.
Antonelli w drodze po trzecie miejsce popisał się widowiskowym manewrem wyprzedzania na Charlesie Leclercu, tuż po restarcie wyścigu z pól startowych. Jak przyznał 20-latek, cały weekend w Meksyku towarzyszyło mu ogromne napięcie i mając przed sobą otwarte drzwi, zdecydował się po raz pierwszy zaryzykować.
Andrea Kimi Antonelli przyznał, że już na ostatnim okrążeniu wyścigu o Grand Prix Meksyku nie był w stanie powstrzymać wzruszenia.
20-latek finiszując na trzecim miejscu przypieczętował pierwszy mistrzowski tytuł w swojej karierze. Kierowca dokonał tego w zaledwie drugim sezonie na poziomie Formuły 1, pobijając rekord Sebastiana Vettela z 2010 roku, który mając 23 lata został najmłodszym czempionem w historii.
Osiągnięcie Antonellego jest o tyle imponujące, gdyż przerwał aż 73-letnią posuchę Włoch. Ostatnim mistrzem świata reprezentującym Italię był Alberto Ascari w 1953 roku. Kierowca Mercedesa w gronie włoskich czempionów dołączył do elitarnego grona, w którym znajduje się również pierwszy mistrz świata w historii Formuły 1 - Giuseppe Farina.
Na ostatnim okrążeniu po prostu musiałem odpuścić, nie widziałem nic, ponieważ łzy zalały mi oczy- powiedział Andrea Kimi Antonelli.
Gdybym nie odpuścił, na pewno rozbiłbym gdzieś bolid. Po prostu polegało to już tylko na dojechaniu do mety. Przez łzy widziałem wokół siebie tylko dwa samochody Ferrari, to był wyjątkowy moment. Wiele wspomnień pojawiło się wtedy w mojej głowie, praktycznie cała droga od kartingu do tego momentu. To było wyjątkowe ostatnie okrążenie, a po przekroczeniu linii mety po prostu wszystko puściło. Osiągnąłem mój największy cel.
Włoch przyznał, że nie mógł sobie wymarzyć lepszego towarzystwa na podium przy okazji świętowania pierwszego mistrzostwa świata. W ceremonii dekoracji wzięli udział zwycięzca Max Verstappen oraz drugi na mecie Lewis Hamilton.
Zdecydowanie zdjęcie z tego podium wyląduje na ścianie w moim domu, to był nieprawdopodobny moment. Chcę mieć go przed oczami gdziekolwiek będę wyjeżdżał. Poczułem wielki szacunek ze strony kierowców, którzy zapisali się już w historii tego sportu. Ta chwila pozostanie ze mną już na zawsze.
Antonelli w drodze po trzecie miejsce popisał się widowiskowym manewrem wyprzedzania na Charlesie Leclercu, tuż po restarcie wyścigu z pól startowych. Jak przyznał 20-latek, cały weekend w Meksyku towarzyszyło mu ogromne napięcie i mając przed sobą otwarte drzwi, zdecydował się po raz pierwszy zaryzykować.
W tym momencie pomyślałem sobie: «Wiesz co? Trzeba teraz zaryzykować». Pojawiła się przede mną szansa na to, by zyskać kilka pozycji i manewr na Charlesie był kluczowy, by móc wejść na podium. Do samego końca pozostawałem blisko [Verstappena i Hamiltona], ostatni przejazd był naprawdę interesujący. Cała nasza trójka pozostawała w odstępie wynoszącym mniej niż trzy sekundy. Wszyscy naciskaliśmy, ale było naprawdę trudno wyprzedzać- dodał Antonelli.
Mateusz Szymkiewicz