Lewis Hamilton wygrywa domowe Grand Prix

Brytyjczyk perfekcyjnie wykorzystał awarię Nico Rosberga
06.07.1417:13
Łukasz Godula
5627wyświetlenia

Lewis Hamilton wygrał dramatyczne i bardzo długie Grand Prix Wielkiej Brytanii. Anglik wykorzystał awarię skrzyni biegów Nico Rosberga i bezproblemowo dowiózł prowadzenie do mety. Podium uzupełnili Valtteri Bottas oraz Daniel Ricciardo. Dla Fina jest to druga z rzędu wizyta na podium.

Kraksa Raikkonena wstrzymuje wyścig



Dzisiejszy wyścig rozpoczął się jednak szalonym startem, podczas którego z jednej strony w postaci awansu kierowców McLarena na drugą i trzecią lokatę, Bottasa na dziewiątą, a z drugiej bardzo groźnym wypadkiem Kimiego Raikkonena. To drugie wydarzenie ostatecznie było zdecydowanie ważniejsze, gdyż przerwało zawody na niemal godzinę. Fin nie opanował bolidu po powrocie na tor ze zbyt szerokiego wyjazdu w zakręcie Aintree i uderzył prosto w barierę, przelatując do tego na drugą stronę toru, przez co zawadził go Felipe Massa. Finowi na szczęście nie stało się nic poważnego. Dla Brazylijczyka był to również koniec wyścigu.

Czerwona flaga powiewała nad torem przez godzinę, ponieważ konieczne było naprawienie barier, w które uderzył Raikkonen. Restart odbył się za samochodem bezpieczeństwa, a w międzyczasie Alonso założył pośrednie opony (spełniając tym samym regulaminowy zapis u użyciu obu mieszanek). Kierowcy Red Bulla zdecydowali się na odwrotną taktykę, zakładając twarde gumy. Samochód bezpieczeństwa zjechał po 1 okrążeniu i rozpoczęliśmy ponowne ściganie. Pd razu po wznowieniu Hamilton, który przed przerwą był już czwarty, wyprzedził z łatwością Magnussena, a później Buttona i rozpoczął gonitwę za Rosbergiem.

Szarża Alonso i Bottasa, dramat Rosberga



Alonso wskoczył w tym czasie już do pierwszej dziesiątki i kontynuował szarżę. Hiszpan wykorzystał atak Ricciardo na Hulkenberga, przez co wyprzedził Australijczyka, a następnie Niemca. Ricciardo w tym czasie naciskał na kierowcę Force India. Zjazdy rozpoczął Vettel na 11 okrążeniu, gdy twardą mieszankę zamienił na pośrednią. Alonso otrzymał po kolejnych kółkach karę za wystartowanie ze złego miejsca. Hiszpan zatrzymał się zdecydowanie za swoim stanowiskiem startowym, przez co musiał odczekać 5 sekund przed następną zmianą opon. Bottas również mocno szarżował i na 15 okrążeniu wyprzedził Magnussena i był już na piątej lokacie. Duńczyka wyprzedził również Alonso w zakręcie Stowe. Kilka kółek później Fin wyprzedził również Buttona.

Ricciardo zjechał na 16 okrążeniu po pośrednią mieszankę Tymczasem w czołówce Rosberg zjechał na 19 okrążeniu i po niesamowicie szybkim postoju wrócił do walki na pośrednich oponach. W tym momencie jednak doszło do awarii w jego skrzyni biegów. Początkowo Niemiec został poinstruowany, jak włączyć ustawienia, które spowodują wolniejszą jazdę, ale miały pozwolić na dotarcie do mety, jednak na 30 okrążeniu ostatecznie skrzynia biegów się poddała i Rosberg naciskając możliwie wszystkie przyciski na kierownicy musiał uznać wyższość zepsutego układu. Magnussen zjechał na 28 okrążeniu na swój jedyny postój, a Button zrobił to kółko później. Bottas zjechał na 31 okrążeniu i wyjechał za Vettelem, jednak wyprzedził go chwilę później, wbijając się na drugą lokatę.

Narzekający Vettel w pięknej walce z Alonso



Reszta wyścigu przebiegała w skupieniu na walce Vettela z Alonso. Niemiec wyjechał przed Hiszpanem po kolejnym postoju, jednak Alonso wykorzystał swoje rozgrzane opony, wyprzedzając Vettela w zakręcie Copse w pięknym manewrze. Od tego czasu Vettel wściekle atakował Alonso, przy okazji cały czas narzekając na agresywną jazdę podwójnego mistrza świata. Gdy narzekaniom nie było końca, ostatecznie udało mu się udowodnić na torze, iż jest szybszy i wyprzedził Alonso na 49 okrążeniu. Wprawdzie kierowca Ferrari miał sporo zastrzeżeń do Niemca, wskazując iż używał on DRSu w niedozwolonych miejscach, ale sędziowie nie zajęli się tym przypadkiem.

Wyścig zakończył się pogonią Buttona za Ricciardo, ostatecznie nieudaną, jednak dla McLarena było to naprawdę pozytywne Grand Prix, w którym mogli powalczyć. Tymczasem Maldonado doznał awarii bolidu i musiał się zatrzymać na dwa kółka przed metą. Tak też kończy się weekend Grand Prix Wielkiej Brytanii, który zdecydowanie dostarczył nam sporo emocji i zaostrzył walkę w klasyfikacji generalnej.

•  Rezultat końcowy wyścigu o Grand Prix Wielkiej Brytanii