Rosberg bez problemów wygrywa domowe Grand Prix

Opis wyścigu na torze Hockenheim
20.07.1416:23
Paweł Zając
4584wyświetlenia

Nico Rosberg bez problemów wygrał swoje domowe Grand Prix Niemiec. Kierowca Mercedesa był zdecydowanie najszybszy, a podium uzupełnili Valterri Bottas oraz Lewis Hamilton.

Hockenheim dość niespodziewanie dało nam naprawdę emocjonujący wyścig, gdyż pozycje na mecie decydowały się do samego końca. Spore różnice w strategiach oraz zrównujące się tempo pomiędzy pozostałymi bolidami sprawiły, że nie można było się nudzić.

Rolowanie na starcie



Rosberg utrzymał pierwsze miejsce, jednak ważniejsze było to, że już w pierwszym zakręcie z wyścigiem pożegnał się Felipe Massa. Brazylijczyk nie zostawił miejsca Kevinowi Magnussenowi przez co doszło do kontaktu, po którym Williams rolował. Na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa, jednak Massie nic się nie stało, a McLaren zdołał pojechać dalej. Na czele za Mercedesem mieliśmy Bottasa, Vettela, Alonso, Hulkenberga, Kwiata, Buttona, Pereza, Raikkonena i Sutila. Ricciardo wypadł z pierwszej dziesiątki, gdyż kolizja Massy i Magnussena zdarzyła się bezpośrednio przed nim i Australijczyk musiał ją omijać.

Po wznowieniu na trzecim okrążeniu Rosberg od razu oddalił się od rywali, jednak z tyłu było sporo zamieszania. Kwiat praktycznie od razy stracił pozycję na rzecz Buttona i Pereza, a później, podczas próby kontrataku na Force India, kierowca Toro Rosso zaatakował trochę zbyt optymistycznie, co doprowadziło do kontaktu. Meksykaninowi udało się pojechać dalej, natomiast Rosjanin stracił sporo czasu po obrocie.

Po 10 okrążeniach do walki o punktowane pozycje włączył się Hamilton, który wraz z odrabiającym straty Ricciardo radzili sobie z kolejnymi kierowcami. Najpierw obaj pokonali Vergne, jednak w walce z Raikkonenem tylko Red Bull dał radę znaleźć się z przodu. Dwa okrążenia później Hamilton dobrze wyszedł w czwarty łuk, dzięki czemu wyprzedził zarówno Fina, jak i Australijczyka. Następnym na celowniku Mercedesa był Perez, który nie stawiał zbyt dużego oporu.

W międzyczasie bo opony zjechali Alonso, a dwa kółka później Vettel przedłużając zaciętą walkę z Silverstone. Przy wyjeździe z boksu Niemiec bardzo zaciekle bronił się przed Alonso, a później doszło do manewru, kiedy obaj ominęli po obu stronach Raikkonena. Ostatecznie to Red Bull znalazł się przed dwoma Ferrari.

Spokojniejszy środek dystansu



Na szesnastym okrążeniu Rosberg i Bottas zjechali na swój pierwszy pit stop uspokajając na chwilę walkę. Cztery kółka później Fin przeskoczył na drugie miejsce wyprzedzając Hamiltona, który jeszcze nie zjeżdżał. Tuż przez zmianą opon u kierowców, którzy nie zrobili tego wcześniej ponownie odrobinę rozgorzała walka w środku stawki, kiedy Kimi stracił pozycję na rzecz Hulkenberga. Odrabiający straty Hamilton odwiedził swoich mechaników na 27 kółku i na nowej miękkiej gumie od razu rzucił się do walki. Najpierw udało mu się uporać z Ricciardo, a niedługo potem z Buttonem, jednak podczas walki z McLarenem doszło do kontaktu i utraty kawałka przedniego skrzydła.

W międzyczasie z rywalizacją pożegnał się Grosjean z powodu awarii technicznej. Później Hamilton wskoczył na piąte miejsce praktycznie omijając Hulkenberga. Po kolejnych pit stopach Vettela i Alonso, kolejno na 34 i 35 kółku, znów doszło do walki pomiędzy Red Bullem, a Ferrari. Tym razem jednak to Hiszpan znalazł się z przodu, jednak Vettel cały czas był blisko dzięki supermiękkiej mieszance, którą zamienił na miękką 11 okrążeń później.

Dwa kontra trzy



Na czele Rosberg spokojnie dowoził zwycięstwo do mety, jednak reszta pozycji stała pod bardzo wielkim znakiem zapytania. Hamilton ubrał miękkie opony trzy kółka przed Vettelem, a na 51 kółku ubrał supermiękką rzucając się w pogoń za podium. W międzyczasie z rywalizacji efektownie odpadł Daniił Kwiat, którego bolid stanął w płomieniach. Alonso w samej końcówce doszedł do wniosku, że nie da rady przejechać GP Niemiec na dwa pit stopy i po raz kolejny zawitał po opony.

To pozwoliło Hamiltonowi wskoczyć na trzecie miejsce, jednak na tym zakończyły się możliwości Brytyjczyka. Mercedes szybko doszedł Bottasa, jednak Williams okazał się zbyt szybki na prostej, aby wskoczyć na drugie miejsce. Czwarta pozycja przypadła Vettelowi, który po zjeździe Alonso miał dość ułatwione zadanie. Hiszpan ostatecznie był piąty, jednak wymagało to od niego sporej ilości wysiłku, gdyż Daniel Ricciardo mocno atakował i kierowcy Red Bull i Ferrari kilkukrotnie zamieniali se pozycjami.

Czterema ostatnimi punktowanymi miejscami podzielili się kierowcy McLarena i Force India. Najwyżej sklasyfikowanym z tej grupki okazał się Nico Hulkenberg, który zaliczał solidny wyścig, jednak nie mógł równać się tempem z czołowymi czterema zespołami. Ósmy był Button, który w samej końcówce zjechał po nowe opony, co pozwoliło mu na utrzymanie się przed Magnussenem i Perezem.

Warto dodać, że niewiele brakowało, aby ostatnie okrążenia potoczyły się zupełnie inaczej, gdyż na 50 kółku na prostej startowej kręcił się Adrian Sutil. Niemiec zatrzymał się na prostej startowej i co ciekawe nie wywołał samochodu bezpieczeństwa. Porządkowym udało się zepchnąć bolid z toru tylko pod żółtymi flagami.

Ostatecznie Grand Prix Niemiec okazało się niezwykle emocjonującym wyścigiem. Na brak akcji nie mogliśmy narzekać i szkoda tylko, że nie dotyczyła ona pozycji lidera. Za tydzień Formuła 1 przenosi się na Hungaroring. Czy ciasne łuki węgierskiego toru pozwolą na tak emocjonującą walkę jak dzisiaj? Tego dowiecie się z pierwszej ręki, gdyż wysłannik [color=#3c88b8]Wyprzedź Mnie![/color] po raz trzeci w tym roku będzie dla Was nadawał prosto z toru!

•  Rezultat końcowy wyścigu o Grand Prix Niemiec

Pogoda na koniec sesji:
Temperatura toru: 35°C
Temperatura powietrza: 24°C
Prędkość wiatru: 6,5 m/s
Wilgotność powietrza: 35%
Sucho