Verstappen dominuje pierwszy wyścig sezonu

Podium uzupełnił Fernando Alonso po ciekawej walce na torze.
05.03.2317:47
Łukasz Godula
3483wyświetlenia

Na starcie obyło się bez incydentów, ale nie znaczy, że było nudno. Sergio Perez nieco spóźnił start i spadł za Charlesa Leclerca. Lewis Hamilton za to wyprzedził Fernando Alonso na piątą pozycję. Dla Aston Martina mógł to być bardzo bolesny początek wyścigu gdyż Lance Stroll przypuścił samobójczy atak na Alonso w czwartym zakręcie, na szczęście jego uderzenie w partnera zespołowego nie wyeliminowało Hiszpana z wyścigu.

Kolejne okrążenia nieco uspokoiły walkę i Max Verstappen mógł spokojnie odjeżdżać stawce. Od tego momentu praktycznie zapomniano o jego istnieniu do samej mety. W środku stawki jednak walka powróciła w okolicach pierwszych zjazdów na postoje. Stroll wyprzedził Bottasa, a Piastri Hulkenberga. I to był ostatni pozytywny akcent McLarena w dzisiejszym dniu. Norris musiał zjechać po uzupełnienie powietrza w swoim układzie pneumatycznym (musiał to robić jeszcze kilka razy w wyścigu), a Piastri chwilę później zjechał do garażu po awarii oprogramowania kierownicy.

Alonso wrócił do walki z Mercedesami i wdał się w walkę z Russellem, jednak Anglik zjechał na postój na 14 okrążeniu. Hiszpan u mechaników zawitał kółko później. W tym czasie u mechaników zjawili się również kierowcy Ferrari i Red Bulla. Co ciekawe, mistrzowie świata zdecydowali się na miękką mieszankę, podczas gdy reszta stawki założyła twarde opony. Na wczesnym postoju mocno zyskał Bottas awansując przed Alonso i Russella, jednak ci go szybko wyprzedzili.

W czołówce Perez w końcu dojechał do Leclerca i wyprzedził go na 26 kółku. Hamilton nie poddawał się w walce z goniącym go Alonso i po drugi komplet opon zjechał na 31. rundzie. Alonso został na torze dłużej i pitstop odbył dopiero na 35. rundzie. Mimo to wyjechał tuż za Anglikiem i szybko się z nim uporał w ładnej walce w dziesiątym zakręcie.

Następnym rywalem na celowniku kierowcy Astona Martina był Carlos Sainz, ale zanim doszło do walki na torze zatrzymał się Charles Leclerc, krótko informując zespół, że po prostu stracił całą moc w silniku. To oznaczało, że uporanie się Alonso z Sainzem będzie oznaczało podium dla dwukrotnego mistrza świata. Ponownie doszło do bardzo ciekawej walki ale Sainz nie miał wystarczająco szybkiej maszyny by się obronić. Dodatkowo musiał uważać na Hamiltona, który jechał niedaleko za nim.

Ostatecznie do mety na czołowych dwóch pozycjach dojechały Red Bulle. Verstappen zdominował zawody i bez trudu odniósł zwycięstwo. Alonso utrzymał trzecią lokatę, a Sainz obronił się przed Hamiltonem. Dalej finiszował Stroll, co biorąc pod uwagę kontujzję, której doznał, można uznać za bardzo dobry wynik. Ósmy metę przekroczył Bottas, przed Gaslym i Albonem.

Poza McLarenami koszmarne popołudnie zaliczył Esteban Ocon, zaliczyając trzy kary w wyścigu i ostatecznie końcąc zawody w garażu. Zdecydowanie w lepszym humorze był Gasly, który po starcie z ostatniego miejsca zgarnął punkty.

Pogoda na koniec sesji:
Temperatura toru: 28°C
Temperatura powietrza: 26°C
Prędkość wiatru: 0,7 m/s
Wilgotność powietrza: 21%
Sucho