Steiner: To może być ostatni rok Ocona w Formule 1
Były szef Haasa skrytykował Francuza za 'głupią' kolizję z Colapinto w Szanghaju.
19.03.2618:00
4wyświetlenia
Embed from Getty Images
Gunther Steiner uważa, że jeśli forma Estebana Ocona nie poprawi się w kolejnych Grand Prix, to może być to ostatni rok Francuza w F1.
Zespół Haasa udanie rozpoczął sezon 2026 - bolid amerykańskiej ekipy zdaje się być jednym z najmocniejszych w środku stawki, dzięki czemu po dwóch pierwszych wyścigach plasuje się ona na czwartym miejscu w mistrzostwach konstruktorów, zaledwie jeden punkt za McLarenem.
Wszystkie 17 punktów Haasa padło jednak łupem jednego kierowcy - Olivera Bearmana. Młody Brytyjczyk punktował w obu dotychczas rozegranych Grand Prix, jak również w sprincie w Chinach. Na pierwszą w tym roku zdobycz czeka wciąż więc doświadczony Esteban Ocon.
Zmagania w Chinach okazały się jednak nad wyraz nieudane w wykonaniu Francuza, który spowodował kolizję z Franco Colapinto, za co później otrzymał karę doliczenia 10 sekund. Ostatecznie Ocon ukończył wyścig w Szanghaju na 14. pozycji.
29-latek później przyznał się do winy i przeprosił Colapinto za zaistniałą sytuację. Były szef Haasa, Gunther Steiner, zapytany podczas podcastu Gas or Brake jasno dał do zrozumienia, że Ocon nie może sobie pozwolić na kolejne tego typu błędy.
Gunther Steiner uważa, że jeśli forma Estebana Ocona nie poprawi się w kolejnych Grand Prix, to może być to ostatni rok Francuza w F1.
Zespół Haasa udanie rozpoczął sezon 2026 - bolid amerykańskiej ekipy zdaje się być jednym z najmocniejszych w środku stawki, dzięki czemu po dwóch pierwszych wyścigach plasuje się ona na czwartym miejscu w mistrzostwach konstruktorów, zaledwie jeden punkt za McLarenem.
Wszystkie 17 punktów Haasa padło jednak łupem jednego kierowcy - Olivera Bearmana. Młody Brytyjczyk punktował w obu dotychczas rozegranych Grand Prix, jak również w sprincie w Chinach. Na pierwszą w tym roku zdobycz czeka wciąż więc doświadczony Esteban Ocon.
Zmagania w Chinach okazały się jednak nad wyraz nieudane w wykonaniu Francuza, który spowodował kolizję z Franco Colapinto, za co później otrzymał karę doliczenia 10 sekund. Ostatecznie Ocon ukończył wyścig w Szanghaju na 14. pozycji.
29-latek później przyznał się do winy i przeprosił Colapinto za zaistniałą sytuację. Były szef Haasa, Gunther Steiner, zapytany podczas podcastu Gas or Brake jasno dał do zrozumienia, że Ocon nie może sobie pozwolić na kolejne tego typu błędy.
Pojechał na pełnym gazie, jeśli tak dalej pójdzie...- powiedział Steiner.
Jeśli będzie nadal kasował Colapinto tak, jak to zrobił w Chinach, to z pewnością będzie to jego ostatni rok tutaj, ponieważ to nawet nie jest błąd debiutanta. To było po prostu głupie.
Maciej Wróbel