Kierowcy pełni obaw o opony przed deszczowym GP Kanady
Bardzo krytycznie o tegorocznej wersji Cinturato wypowiedzieli się Russell, Alonso i Hadjar.
24.05.2610:05
91wyświetlenia
Embed from Getty Images
George Russell, Fernando Alonso oraz Isack Hadjar mają wątpliwości, czy jazda po mokrym torze w Kanadzie na tegorocznych oponach Pirelli będzie bezpieczna.
Prognozy pogody zapowiadają, iż w Montrealu może nas czekać pierwszy deszczowy wyścig w sezonie. Mimo to większe obawy ma budzić niska temperatura, która w szczytowym momencie ma wynieść zaledwie trzynaście stopni Celsjusza.
Zdaniem George'a Russella, tegoroczne opony Cinturato na mokrą nawierzchnię osiągają optymalne okno pracy wyłącznie przy wysokiej temperaturze.
Fernando Alonso z Astona Martina stwierdził, że deszczowe Grand Prix Kanady będzie walką o przetrwanie.
Z kolei Isack Hadjar, który ma za sobą sesję testową z Pirelli poświęconą deszczowym oponom, uważa, że nie nadają się one do ścigania.
George Russell, Fernando Alonso oraz Isack Hadjar mają wątpliwości, czy jazda po mokrym torze w Kanadzie na tegorocznych oponach Pirelli będzie bezpieczna.
Prognozy pogody zapowiadają, iż w Montrealu może nas czekać pierwszy deszczowy wyścig w sezonie. Mimo to większe obawy ma budzić niska temperatura, która w szczytowym momencie ma wynieść zaledwie trzynaście stopni Celsjusza.
Zdaniem George'a Russella, tegoroczne opony Cinturato na mokrą nawierzchnię osiągają optymalne okno pracy wyłącznie przy wysokiej temperaturze.
Ogumienie nie sprawia wrażenia dobrego. Opony zdają się pracować tylko w ciepłych warunkach. Przy dwunastu lub trzynastu stopniach w niedzielę, czeka nas naprawdę spore wyzwanie- powiedział kierowca Mercedesa.
Fernando Alonso z Astona Martina stwierdził, że deszczowe Grand Prix Kanady będzie walką o przetrwanie.
Ten tor z natury ma niską przyczepność, nawet w suchych warunkach. Spodziewam się, że wszyscy będziemy mieć spory problem, by ukończyć ten wyścig- dodał Hiszpan.
Z kolei Isack Hadjar, który ma za sobą sesję testową z Pirelli poświęconą deszczowym oponom, uważa, że nie nadają się one do ścigania.
Nie wydaje mi się, by były wyprodukowane do rywalizacji między dwudziestoma dwoma samochodami. Te opony nie generują żadnej przyczepności, a osiągnięcie optymalnej temperatury jest naprawdę trudne- stwierdził zawodnik Red Bulla.
Mateusz Szymkiewicz