Antonelli: Oczekuję od zespołu sprecyzowania zasad rywalizacji
Włoch dwukrotnie znalazł się poza torem w sprincie walcząc o prowadzenie z Russellem.
24.05.2610:25
90wyświetlenia
Embed from Getty Images
Andrea Kimi Antonelli przyznał, że oczekuje od Mercedesa sprecyzowania zasad wewnętrznej rywalizacji z George'em Russellem.
Włoch podczas sprintu w Montrealu dwukrotnie atakował swojego partnera, chcąc objąć pozycję lidera. W obu przypadkach, kolejno w zakrętach numer jeden i osiem, Antonelli lądował poza torem, najpierw atakując po zewnętrznej, a później źle szacując punkt hamowania.
Lider mistrzostw był szczególnie zirytowany defensywą Russella w pierwszym zakręcie, krytykując go w komunikatach radiowych. W obniżenie emocji u 19-latka zaangażował się sam szef Mercedesa - Toto Wolff, prosząc go, by ten
Włoch zapytany, czy zamierza zmienić podejście do rywalizacji z Russellem widząc jego zachowanie na torze, odparł:
George Russell zapytany o swój punkt widzenia na rywalizację z Antonellim w sprincie, stwierdził, że 19-latek był zbyt ambitny.
Andrea Kimi Antonelli przyznał, że oczekuje od Mercedesa sprecyzowania zasad wewnętrznej rywalizacji z George'em Russellem.
Włoch podczas sprintu w Montrealu dwukrotnie atakował swojego partnera, chcąc objąć pozycję lidera. W obu przypadkach, kolejno w zakrętach numer jeden i osiem, Antonelli lądował poza torem, najpierw atakując po zewnętrznej, a później źle szacując punkt hamowania.
Lider mistrzostw był szczególnie zirytowany defensywą Russella w pierwszym zakręcie, krytykując go w komunikatach radiowych. W obniżenie emocji u 19-latka zaangażował się sam szef Mercedesa - Toto Wolff, prosząc go, by ten
przestał narzekać.
Oczywiście, przed wyścigami mamy odprawy i nakreślane są zasady- powiedział po sprincie Antonelli.
W wyścigu chcemy wygrać i robimy wszystko co swojej mocy, by bronić pozycji. Być może zrozumiałem pewne rzeczy nieco inaczej. W tym konkretnym momencie [walce z Russellem - przyp. red.] emocje były wysokie, a ja zdenerwowałem się. Muszę jeszcze raz wszystko sprawdzić, a jako zespół na pewno znów usiądziemy do rozmów i sprecyzujemy wytyczne.
Włoch zapytany, czy zamierza zmienić podejście do rywalizacji z Russellem widząc jego zachowanie na torze, odparł:
Z pewnością. W tej chwili musimy sprecyzować zasady. Kiedy wszystko stanie się jasne, sytuacja powinna być w porządku. Na pewno muszę znów zadać kilka pytań. Dla zespołu najważniejsze jest to, by nie doszło między nami do kontaktu. Nie możemy się ze sobą zderzyć, a teraz niewiele do tego brakowało.
George Russell zapytany o swój punkt widzenia na rywalizację z Antonellim w sprincie, stwierdził, że 19-latek był zbyt ambitny.
To była dobra i twarda walka. Broniłem się w pierwszym zakręcie, a poza tym wiedziałem, że wyprzedzanie w tym miejscu po zewnętrznej jest niemożliwe. Wciąż było bardzo bezpiecznie. Brawa dla Kimiego, że obaj wyszliśmy z tego bez zadrapania.
Nie uważam, bym zrobił coś złego. Poza tym sędziowie nie wszczęli dochodzenia. Wychodzi na to, że dyrekcja wyścigu doszła do podobnych wniosków. Musimy to jednak sprawdzić wewnętrznie, by sytuacja między nami była jasna. Celem pozostaje walka bez kontaktu. Nie ścigałem się z Kimim ostrzej niż gdyby w jego miejscu był Lando, to na pewno- zakończył Brytyjczyk.
Mateusz Szymkiewicz