Isola: Nie wiedzieliśmy jak nowe bolidy będą obchodzić się z oponami

Pirelli rozważa wprowadzenie bardziej miękkich mieszanek ogumienia.
25.03.2612:52
Karol Kos
91wyświetlenia
Embed from Getty Images

Szef Pirelli Motorsport - Mario Isola, przyznaje, że przy dotychczasowej selekcji mieszanek na sezon 2026 zdecydowano się na konserwatywne podejście, nie wiedząc jak charakterystyka bolidów wpłynie na poziom degradacji opon.

Początek mistrzostw wyraźnie wskazuje na to, że wyścigi coraz częściej rozstrzygają się przy strategii jednego postoju. Dla kibiców to niekoniecznie dobra wiadomość, dlatego Pirelli już analizuje możliwe rozwiązania.

W Australii i Chinach zwycięstwa padły łupem Mercedesa właśnie dzięki strategii jednego pit stopu. Co więcej, większość czołówki poszła tą samą drogą, bo zużycie opon jest wyraźnie mniejsze niż w poprzednich latach. Wszystko dlatego, że Pirelli dostarcza bardziej wytrzymałe ogumienie, z drugiej - same samochody znacząco się zmieniły. Nowe bolidy są lżejsze i generują mniej docisku, a do tego kierowcy często odpuszczają gaz, żeby zarządzać energią.

Szef Pirelli Motorsport - Mario Isola, przyznaje, że pierwotnym celem było zachowanie równowagi między strategią jednego i dwóch pit stopów. Chcieliśmy uzyskać podobną sytuację jak w poprzednim roku - mieszankę strategii jedno i dwupostojowych. Nie wiedzieliśmy jednak dokładnie, jak nowe samochody będą obchodzić się z oponami. Jeśli na niektórych torach będzie taka potrzeba, możemy przejść o jeden krok w stronę bardziej miękkiego ogumienia. Mamy możliwość zmiany wyboru w trakcie sezonu w porozumieniu z FIA.

Mario Isola przypomina, że podobna sytuacja miała już miejsce w przeszłości. W 2017 roku dominowały strategie jednego postoju, co skłoniło Pirelli do rozszerzenia gamy opon w kolejnym sezonie. Samochody, które widzimy teraz, mogą być zupełnie inne w drugiej połowie sezonu. Jeśli będą szybsze, obciążenie opon wzrośnie i obecny dobór mieszanek może okazać się właściwy - zakończył Włoch.