Antonelli: Nic nie zwiastowało awarii

Znakomita seria zwycięstw młodego Włocha dobiegła dziś końca.
14.06.2619:18
Maciej Wróbel
348wyświetlenia
Embed from Getty Images

Andrea Kimi Antonelli przyznał, że poczuł pustkę po awarii, która wykluczyła go z walki pod sam koniec wyścigu o Grand Prix Barcelony-Katalonii.

Na finiszu niedzielnego wyścigu w Barcelonie lider mistrzostw świata w bardzo krótkim czasie przeszedł drogę z nieba do piekła. Tuż po tym, jak Antonelli zdołał wyprzedzić w bezpośredniej walce George'a Russella i awansować na drugą lokatę, w jego bolidzie doszło do awarii jednostki napędowej. Wobec zwycięstwa Lewisa Hamiltona, przewaga punktowa Włocha nad kierowcą Ferrari stopniała do 41 oczek.

Na drugie miejsce powrócił rzecz jasna Russell, który także odrabia część strat do zespołowego kolegi. Sam Antonelli nie ukrywa, że awaria była dla niego dużym zaskoczeniem. Nic tego nie zwiastowało - powiedział 19-latek. Byłem na wierzchołku piątego zakrętu i nagle samochód się poddał. Tak to już bywa, to część wyścigów. Nic z tym nie możemy zrobić.

To nas trochę niepokoi, ponieważ mieliśmy już w tym roku dość dużo problemów, choć nasz pakiet jest naprawdę mocny. Jest to coś, nad czym musimy popracować, ponieważ tracimy zbyt dużo punktów w takim wyścigu. Czuję emocjonalną pustkę, ponieważ ciągle próbuję przetworzyć to, co się właśnie wydarzyło.

Także Toto Wolff przyznaje, że kolejna już w tym sezonie awaria w wyścigu zaczyna budzić obawy o niezawodność W17. Nie możemy sobie pozwolić na tego typu regularne bądź ciągłe odpadnięcia z wyścigu - stwierdził szef Mercedesa. Tracimy 25 punktów w mistrzostwach w Montrealu, a dzisiaj kolejnych osiemnaście.

Żeby wygrywać wyścigi, przede wszystkim należy je kończyć, a niezawodność to coś, czym musimy się w tej chwili zająć. To absolutny priorytet. Nikt nie jest zadowolony z tego, co się wydarzyło i zrobimy wszystko, by zrozumieć naturę tych problemów.

Koniec końców, do wzięcia jest 25 punktów i wszystko jest otwarte. To dlatego nie możemy sobie pozwolić na niedojeżdżanie do mety i musimy pracować nad osiągami samochodu i jednostki napędowej. Nie możemy popełniać błędów, mądrze dobierać strategię i konsekwentnie się jej trzymać.