Antonelli zagrożony karą przesunięcia na starcie GP Węgier
W sprawie Włocha toczą się obecnie dwa dochodzenia sędziowskie.
25.07.2618:21
178wyświetlenia
Embed from Getty Images
Andrea Kimi Antonelli znalazł się pod lupą sędziów za potencjalne złamanie przepisów dotyczących żółtej flagi, do czego doszło pod sam koniec sobotniej sesji kwalifikacyjnej.
Lider mistrzostw świata zdołał w dzisiejszych kwalifikacjach na Hungaroringu wywalczyć czwarte pole startowe, przegrywając z Lando Norrisem oraz duetem Ferrari.
Włoch przykuł jednak uwagę sędziów, jako że swoje najszybsze kółko pokonał podczas okresu, gdy nad torem - z powodu wypadnięcia Maksa Verstappena z toru w ostatnim zakręcie - powiewały żółte flagi.
Antonelli poprawił wówczas swój rezultat, choć Max Verstappen znajdował się poza torem. Teraz sędziowie przyjrzą się, czy kierowca Mercedesa wystarczająco ograniczył prędkość w feralnej sekcji toru.
Jednocześnie wobec Antonellego wszczęto również dochodzenie w sprawie niezastosowania się do poleceń dyrekcji wyścigu, a konkretnie
Niezależnie od wyników dochodzenia, na Węgrzech znakomita seria Mercedesa dobiegła końca. Po raz pierwszy bowiem w tym sezonie żaden z reprezentantów srebrnych strzał nie sięgnął po pole position.
Wcześniej w tym sezonie do podobnej sytuacji z udziałem jednego z kierowców Mercedesa doszło w Austrii. Wówczas na finiszu najlepszy czas ustanowił George Russell, choć także nad torem powiewały żółte flagi. Brytyjczyk uniknął jednak kary i zachował pole position.
Andrea Kimi Antonelli znalazł się pod lupą sędziów za potencjalne złamanie przepisów dotyczących żółtej flagi, do czego doszło pod sam koniec sobotniej sesji kwalifikacyjnej.
Lider mistrzostw świata zdołał w dzisiejszych kwalifikacjach na Hungaroringu wywalczyć czwarte pole startowe, przegrywając z Lando Norrisem oraz duetem Ferrari.
Włoch przykuł jednak uwagę sędziów, jako że swoje najszybsze kółko pokonał podczas okresu, gdy nad torem - z powodu wypadnięcia Maksa Verstappena z toru w ostatnim zakręcie - powiewały żółte flagi.
Antonelli poprawił wówczas swój rezultat, choć Max Verstappen znajdował się poza torem. Teraz sędziowie przyjrzą się, czy kierowca Mercedesa wystarczająco ograniczył prędkość w feralnej sekcji toru.
Jednocześnie wobec Antonellego wszczęto również dochodzenie w sprawie niezastosowania się do poleceń dyrekcji wyścigu, a konkretnie
nieuzasadnionej, zbyt wolnej jazdy podczas kwalifikacji.
Niezależnie od wyników dochodzenia, na Węgrzech znakomita seria Mercedesa dobiegła końca. Po raz pierwszy bowiem w tym sezonie żaden z reprezentantów srebrnych strzał nie sięgnął po pole position.
Wcześniej w tym sezonie do podobnej sytuacji z udziałem jednego z kierowców Mercedesa doszło w Austrii. Wówczas na finiszu najlepszy czas ustanowił George Russell, choć także nad torem powiewały żółte flagi. Brytyjczyk uniknął jednak kary i zachował pole position.
Maciej Wróbel