Cel McLarena to wygranie drugiej połowy sezonu

"Głęboko wierzę w to, że możemy wygrać w Abu Zabi zarówno z Lewisem, jak i z Heikkim"
28.10.0917:25
Łukasz Godula
2285wyświetlenia

Martin Whitmarsh twierdzi, że zespół McLaren chce wyjechać z weekendu w Abu Zabi jako zwycięzca drugiej części sezonu.

Od GP Niemiec w lipcu, Lewis Hamilton zdobył 40 punktów - więcej niż jakikolwiek inny kierowca - oraz podskoczył z 11 na 6 miejsce w klasyfikacji generalnej. Jedynie kierowca Ferrari - Kimi Raikkonen zbliżył się do wyniku Hamiltona, zdobywając 38 punktów w tym samym czasie.

Podobnie w klasyfikacji konstruktorów, zdobycz McLarena wynosząca 57 punktów od Nurburgringu jest większa od tej mistrzów świata - Brawn GP i została poprawiona tylko przez Red Bulla, który zdobył 61 punktów. Hamilton i Heikki Kovalainen powinni ukończyć wyścig na pozycjach 1-2 w niedzielę, by osiągnąć ten cel.

Pomimo słabego startu sezonu McLarena, Whitmarsh jest bardzo zadowolony z postępu wykonanego z MP4-24. Jestem bardzo dumny - powiedział podczas telekonferencji z brytyjskimi mediami. Początek sezonu był słaby dla nas i Lewisa. Teraz jednak, jeśli weźmiemy pod uwagę rozwój bolidów w trakcie sezonu, to od GP Niemiec Lewis zdobył więcej punktów od innych kierowców, a my jako zespół tylko trochę mniej od tego, co zgromadził Red Bull. W ten weekend możemy zagwarantować sobie zwycięstwo w drugiej połowie sezonu. Głęboko wierzę w to, że możemy wygrać w Abu Zabi zarówno z Lewisem, jak i z Heikkim.

Whitmarsh powiedział, że decyzja w sprawie obsady kierowców na rok 2010 nie została jeszcze podjęta i nie będzie podjęta do zakończenia sezonu. Rzeczywistość jest taka, że jedziemy na ostatni wyścig i jest to rzecz, na której się teraz skupiamy - dodał. Jesteśmy zadowoleni, że pojawiło się wielu kierowców zainteresowanych McLarenem. Po zakończeniu sezonu usiądziemy i przeanalizujemy sytuację.

Źródło: Autosport.com

KOMENTARZE

8
Jędruś
29.10.2009 09:42
Prawda jest taka, że Mclaren rzeczywiście od właściwie najgorszego bolidu w stawce ewoluował w ciągu kilku miesięcy do jednego z najlepszych, jeśli na niektórych torach nie najlepszego. I jak tu nie być zadowolonym, że różnice w czasach między wszystkimi zespołami wynoszą poniżej 1s.Taka sytuacja jeszcze rok temu nie miałaby prawa zaistnieć a dziś nie jest niczym szczególnym.
A.S.
29.10.2009 08:57
Było by miło zakończyć sezon dubletem. Myślę, że McLaren ma realne szanse tutaj na zwycięstwo, tego typu tory podchodzą MP4-24. Co do dubletu to mam jednak duże wątpliwości. Fakt, inżynierowie z Woking wykonali kawał dobrej roboty doprowadzając, to co na początku sezonu było parodią wyścigowego bolidu do stanu używalności. Czapki z głów.
Adam1970
29.10.2009 10:45
Rzeczywiście końcówka sezonu bardzo dobra w wykonaniu McLarena. A że będą ostro walczyć w ostatnim wyścigu w utrzymaniu 3 miejsca w konstruktorach to oczywiste.
SirKamil
28.10.2009 10:43
liche szans.
ice
28.10.2009 05:08
Dublet nie jest mozliwy, bo nawet w prowadzeniu obu McL podczas wyscigu Koval bedzie pełnił role spowalniacza rywali i spadnie pod koniec punktowanej osemki.
JordanF1
28.10.2009 04:54
Cele to wy zawsze mieć możecie Ale jak będzie-tego nie wiecie Nie tylko wy chcecie wygrywać Każdy chciałby na podium bywać Start sezonu oj słaby w waszym wykonaniu Ale pod koniec Lewis najlepszy w punktów braniu I teraz na zwycięstwo jego liczycie Mam nadzieję że się nie przeliczycie Widać szef liczy na dublecik Ach byłby pyszny jak kotlecik Ale o to będzie jednak trudno Choć jeśli na torze będzie brudno...
maroo
28.10.2009 04:52
Kamikadze2000 - a ktoś tak mówił? Raczej, że to trudne zadanie.
Kamikadze2000
28.10.2009 04:30
I kto powiedział, że bez testu nie da się odrobić strat?? :/