Verstappen: Zredukowaliśmy naszą stratę prawie o połowę
Holender jest zadowolony z tego, jak spisują się najnowsze poprawki do RB22.
02.05.2614:26
60wyświetlenia
Embed from Getty Images
Zdaniem Maksa Verstappena, poprawki przywiezione przez jego zespół na Grand Prix Miami pozwoliły zmniejszyć stratę do czołówki
Po rozczarowujących pierwszych trzech rundach sezonu 2026, w których Red Bull zdołał wywalczyć zaledwie 16 punktów, stajnia z Milton Keynes intensywnie pracowała nad poprawkami podczas wiosennej przerwy. W efekcie RB22 zostało w Miami wyposażone w nowe tylne skrzydło, sekcje boczne oraz podłogę.
Podczas piątkowych zajęć na torze w Miami Max Verstappen był w stanie zaprezentować konkurencyjne tempo - w treningu wykręcił drugi czas, natomiast w kwalifikacjach do sprintu zajął piąte miejsce ze stratą niespełna 0,6 sekundy do najszybszego Lando Norrisa. Przed miesiącem, w Japonii, strata Verstappena do zdobywcy pole position - Andrei Kimiego Antonellego - wyniosła przeszło 1,2 sekundy.
Ponadto, wczoraj Holender w pokonanym polu pozostawił wicelidera mistrzostw, George'a Russella. Zapytany o wrażenia z jazdy po piątkowych sesjach Verstappen przyznał wprost, że samochód
W rozmowie ze Sky Germany szef zespołu, Laurent Mekies, także stwierdził, że zmiany popchnęły jego ekipę
Nieco gorzej w piątek w Miami spisał się Isack Hadjar, który w kwalifikacjach do sprintu wywalczył tylko dziewiąte pole, a jego strata do Maksa Verstappena wyniosła niemal sekundę. Jak sam kierowca przyznał, tak duża różnica jest dla niego zagadką.
Zdaniem Maksa Verstappena, poprawki przywiezione przez jego zespół na Grand Prix Miami pozwoliły zmniejszyć stratę do czołówki
prawie o połowę.
Po rozczarowujących pierwszych trzech rundach sezonu 2026, w których Red Bull zdołał wywalczyć zaledwie 16 punktów, stajnia z Milton Keynes intensywnie pracowała nad poprawkami podczas wiosennej przerwy. W efekcie RB22 zostało w Miami wyposażone w nowe tylne skrzydło, sekcje boczne oraz podłogę.
Podczas piątkowych zajęć na torze w Miami Max Verstappen był w stanie zaprezentować konkurencyjne tempo - w treningu wykręcił drugi czas, natomiast w kwalifikacjach do sprintu zajął piąte miejsce ze stratą niespełna 0,6 sekundy do najszybszego Lando Norrisa. Przed miesiącem, w Japonii, strata Verstappena do zdobywcy pole position - Andrei Kimiego Antonellego - wyniosła przeszło 1,2 sekundy.
Ponadto, wczoraj Holender w pokonanym polu pozostawił wicelidera mistrzostw, George'a Russella. Zapytany o wrażenia z jazdy po piątkowych sesjach Verstappen przyznał wprost, że samochód
Sprawia wrażenie bardziej trzymającego się kupy.
Oczywiście, ciągle jednak są rzeczy, nad którymi pracujemy- powiedział czterokrotny mistrz świata.
Ale to dla nas bardzo pozytywny krok. W ostatnich kilku wyścigach byliśmy ponad sekundę z tyłu. Można powiedzieć, że praktycznie zredukowaliśmy naszą stratę o połowę.
To dobrze. Ciągle jesteśmy bardzo słabi w pierwszym sektorze, gdzie jedzie się dość szybko. Wiemy więc dobrze, że nad tym musimy popracować. Reszta zdaje się jednak trzymać kupy. Jestem z tego zadowolony. Przynajmniej trochę odjechaliśmy zespołom środka stawki.
Jest bardziej normalnie, ale ciągle nie jest to miejsce, w którym rzecz jasna chciałbym być. Przynajmniej mam większe zaufanie [do samochodu]. To zasadniczo pozwala mi wyciągnąć z niego więcej czasu okrążenia- zakończył Verstappen.
W rozmowie ze Sky Germany szef zespołu, Laurent Mekies, także stwierdził, że zmiany popchnęły jego ekipę
w dobrym kierunku, a także iż obaj kierowcy zgodzili się, że bolid sprawia teraz wrażenie bardziej spójnego.
Było to intensywnych pięć tygodni- stwierdził Mekies.
Wiedzieliśmy, że musimy uporać się z wieloma problemami i wydaje mi się, że chłopakom się to udało. Zanim jednak tu przyjechaliśmy, odbyliśmy test na Silverstone i wiedzieliśmy, że nie ze wszystkim sobie poradziliśmy, ale przynajmniej wiemy, że idziemy w dobrym kierunku.
To najmniejsza strata, jaką w tym roku mieliśmy do czołówki. Konkurencja jest niezwykle mocna, wszyscy dokonują postępów. Z komentarzy naszych kierowców wynika jednak, że wszystko jest bardziej spójne, zatem obrany kierunek jest zdecydowanie lepszy.
Nieco gorzej w piątek w Miami spisał się Isack Hadjar, który w kwalifikacjach do sprintu wywalczył tylko dziewiąte pole, a jego strata do Maksa Verstappena wyniosła niemal sekundę. Jak sam kierowca przyznał, tak duża różnica jest dla niego zagadką.
Dobrnąłem do SQ3, co jest czymś dobrym, ale potem tracę sekundę. Nie wiem, dlaczego- powiedział 21-latek.
Nigdy nie traciłem więcej niż jedną dziesiątą w kluczowych momentach, więc nie wiem, co się dzieje.
Maciej Wróbel