Norris: Czułem się bardziej pewnie, prawie jak przed rokiem
26-latek jest jednocześnie lekko zaskoczony tak mocnym tempem jego bolidu w Miami.
02.05.2614:44
35wyświetlenia
Embed from Getty Images
Lando Norris przyznał, że zaczyna odzyskiwać pewność siebie w samochodzie McLarena, czując się
Podczas piątkowych kwalifikacji do sprintu w Miami obrońca tytułu mistrzowskiego zdołał przerwać trwającą od początku tego sezonu dominację kierowców Mercedesa. Norris, po wyrównanej walce z kierowcami Ferrari oraz wspomnianych srebrnych strzał wywalczył pole position z przewagą nieco ponad dwóch dziesiątych sekundy nad Kimim Antonellim.
Świetny wynik Norrisa był również zasługą licznych poprawek wprowadzonych przez McLarena przed tym weekendem. Sam kierowca jednak nie ukrywa, że najważniejsze dla niego było odzyskanie pewności siebie, jaką miał w ostatnich rundach sezonu 2025.
Norris nie był jednak tak pewny tempa wyścigowego, ponieważ oba Mercedesy wyglądały lepiej podczas jedynego, 90-minutowego treningu w Miami, a Ferrari również wydawało się mieć niewielką przewagę nad McLarenem. Po 19-okrążeniowym sprincie park zamknięty zostanie ponownie otwarty, co pozwoli zespołom na zmiany ustawień przed kwalifikacjami do głównego wyścigu - co da Mercedesowi szansę na rewanż.
Lando Norris przyznał, że zaczyna odzyskiwać pewność siebie w samochodzie McLarena, czując się
coraz bardziej jak w zeszłym roku.
Podczas piątkowych kwalifikacji do sprintu w Miami obrońca tytułu mistrzowskiego zdołał przerwać trwającą od początku tego sezonu dominację kierowców Mercedesa. Norris, po wyrównanej walce z kierowcami Ferrari oraz wspomnianych srebrnych strzał wywalczył pole position z przewagą nieco ponad dwóch dziesiątych sekundy nad Kimim Antonellim.
Świetny wynik Norrisa był również zasługą licznych poprawek wprowadzonych przez McLarena przed tym weekendem. Sam kierowca jednak nie ukrywa, że najważniejsze dla niego było odzyskanie pewności siebie, jaką miał w ostatnich rundach sezonu 2025.
Włożyliśmy dużo pracy w przygotowanie tych poprawek i zawsze trudno przewidzieć, czego się spodziewać przed nowym weekendem- powiedział Norris.
Jednakże już od pierwszego okrążenia, dosłownie od pierwszego zakrętu, wszystko było lepsze. Czułem się trochę bardziej jak w zeszłym roku i miałem większą pewność siebie w samochodzie.
Wydaje mi się, że wykorzystywałem to przez cały dzisiejszy dzień, więc to dobry początek weekendu. Szczerze mówiąc, nawet lepszy, niż się spodziewaliśmy. Oczywiście liczyliśmy na poprawę, ale nie wiedzieliśmy, jak znacząca ona będzie. To małe zaskoczenie, ale zdecydowanie pozytywne.
Norris nie był jednak tak pewny tempa wyścigowego, ponieważ oba Mercedesy wyglądały lepiej podczas jedynego, 90-minutowego treningu w Miami, a Ferrari również wydawało się mieć niewielką przewagę nad McLarenem. Po 19-okrążeniowym sprincie park zamknięty zostanie ponownie otwarty, co pozwoli zespołom na zmiany ustawień przed kwalifikacjami do głównego wyścigu - co da Mercedesowi szansę na rewanż.
To tylko kwalifikacje do sprintu, więc nie ma się czym szczególnie zachwycać, przed nami jeszcze długi weekend- kontynuuje Norris.
Trudno ocenić tempo wyścigowe wszystkich zespołów. Wiele rzeczy może się wydarzyć, ale zaczęliśmy tak dobrze, jak tylko mogliśmy, więc jest sporo pozytywów.
Jeśli jesteśmy tak szybcy w kwalifikacjach, zwykle można się spodziewać, że przełoży się to także na tempo wyścigowe, ale wciąż jest wiele niewiadomych. To nadal nowy samochód dla nas. Wciąż się go uczymy i staramy się maksymalnie wykorzystać jego potencjał. Jestem pewien, że jeszcze się poprawimy przed kwalifikacjami.
Maciej Wróbel