Colton Herta z najlepszym czasem w treningu F2

Pechowo weekend zaczynają Tsołow, Biliński i Leon, których trapią problemy techniczne.
01.05.2616:26
Maciej Wróbel
61wyświetlenia


Colton Herta uzyskał najlepszy czas pomiarowego okrążenia w treningu Formuły 2 na torze w Miami. Protegowany Cadillaca okazał się minimalnie szybszy od Kusha Mainiego i Laurensa van Hoepena.

Tor w Miami, który obok Montrealu stanowi zastępstwo za odwołane rundy na Bliskim Wschodzie, jest obiektem zupełnie nowym dla całej stawki F2. Jedyny, 45-minutowy trening był więc dla 22 zawodników niezwykle cennym doświadczeniem. Młodych kierowców czekał więc poważny sprawdzian - kto nauczy się nowego toru najszybciej?

Już po pierwszych minutach wszyscy kierowcy mieli na swoim koncie pokonane przynajmniej kółko instalacyjne. Pech dopadł niestety już na początku Romana Bilińskiego i Rafaela Camarę, którzy z powodu problemów z bolidami szybko powrócili do alei serwisowej. Pierwszym kierowcą, który pokonał pomiarowe kółko był z kolei Dino Beganovic, a później na szczycie tabeli plasowali się m. in. Colton Herta czy Laurens van Hoepen.

Po niespełna dziesięciu minutach swój udział w sesji zakończył tymczasem Noel Leon, który obrócił samochód w siódmym zakręcie i nie był już w stanie ruszyć z miejsca. Obeszło się jednak w tej sytuacji bez czerwonej flagi. Ta niestety nadeszła kilka minut później, gdy w 12. zakręcie zatrzymał się lider mistrzostw i zarazem drugi z kierowców Camposa - Nikola Tsołow. Był to więc spory cios nie tylko dla samego kierowcy, ale i dla całego zespołu.

Do tego momentu Tsołow legitymował się trzecim czasem (1:42,365), a wyprzedzali go tylko Laurens van Hoepen (1:41,686) i Colton Herta (1:42,333). Po wznowieniu sesji kierowcom zostało jedynie 25 minut jazd.

Po powrocie na tor kolejni kierowcy, raz za razem, podnosili poprzeczkę. Laurensa van Hoepena z pierwszej pozycji zepchnął najpierw Herta, a później liderem został Alex Dunne, który jako pierwszy przebił granicę minuty i 41 sekund (1:40,999). Nieznacznie szybciej wkrótce pojechali Mini i Beganovic, ale na kwadrans przed końcem ponownie na czoło wysunął się van Hoepen (1:40,480).

Nieco później czas Holendra o 0,144 sekundy poprawił Kush Maini, który pozostał liderem do ostatnich minut, kiedy to o włos wyprzedził go Colton Herta. I to właśnie local hero okazał się najszybszym kierowcą jedynego treningu F2 w ten weekend. Tuż za nim uplasował się więc wspomniany Maini, a czołową trójkę uzupełnił Laurens van Hoepen, który jeszcze w ostatnich sekundach popełnił błąd w siódmym zakręcie, uszkadzając przednie skrzydło.

Na przedostatnim miejscu sesję zakończył Roman Biliński, któremu przedłużające się problemy z bolidem pozwoliły na pokonanie pomiarowego kółka dopiero w ostatnich minutach.

F2 - Miami - wyniki treningu
MiejsceKierowcaZespółCzas/strata
1Colton HertaHitech1:40,320
2Kush MainiART+0,016
3Laurens van HoepenTrident+0,160
4Dino BeganovicDAMS+0,218
5Oliver GoetheMP+0,270
6Joshua DurksenInvicta+0,312
7Alexander DunneRodin+0,326
8Rafael VillagomezVan Amersfoort+0,350
9Ritomo MiyataHitech+0,375
10Gabriele MiniMP+0,392
11Sebastian MontoyaPrema+0,397
12Tasanapol InthraphuvasakART+0,412
13Rafael CamaraInvicta+0,415
14Nicolas VarroneVan Amersfoort+0,431
15Martinius StenshorneRodin+0,452
16Mari BoyaPrema+0,556
17Cian ShieldsAIX+1,078
18John BennettTrident+1,209
19Emerson Fittipaldi Jr.AIX+1,368
20Nikola TsolovCampos+2,045
21Roman BilińskiDAMS+2,341
22Noel LeonCampos+15,991