Bolid Red Bulla nie jest idealny
Najbardziej oczywistym problemem jest KERS, ale mowa jest także o zbyt małym baku
08.04.1111:22
3312wyświetlenia

Sebastian Vettel zdominował otwierający sezon 2011 wyścig w Australii, jednak pojawiły się sygnały, że nowy bolid Red Bulla nie jest idealny. Najbardziej oczywistym problemem jest KERS - jak potwierdza niemiecki Auto Motor und Sport, zespół wyjął system z bolidu RB7 w Australii ze względu na problemy z niezawodnością.
Główną sprawą w problemie z systemem odzyskiwania energii - który najwyraźniej dziś podczas piątkowych treningów przed GP Malezji działał bezproblemowo - jest jego nadmierne nagrzewanie. Kolejną potencjalną obawą w RB7 jest zbiornik paliwa po tym, jak Mark Webber zjechał po wyścigu w Melbourne bezpośrednio do boksów, a Vettel podczas ostatniego etapu wyścigu oszczędzał paliwo, jadąc po zwycięstwo.
Następną oznaką tego, że Adrian Newey uwzględnił zbyt mały zbiornik paliwa w tegorocznym bolidzie jest to, że obaj kierowcy zespołu zrobili tylko jedno okrążenie instalacyjne przed ustawieniem się do startu wyścigu w Melbourne. Pojawiły się również głosy mówiące o bardzo wysokim zużyciu opon w RB7, co potwierdzałby fakt szybkiego odrabiania czasu do Vettela przez Hamiltona przed pierwszym zjazdem do boksów.
Melbourne nigdy nie było dobrym wyznacznikiem formy zespołów- powiedział Schumacher przed drugą rundą sezonu 2011.
Musimy więc poczekać. Oczywiste jest, że Red Bull ma najlepszy bolid, jednak pytanie jest, jak bardzo odstają od reszty stawki.
Źródło: onestopstrategy.com
KOMENTARZE