Force India rozważa opuszczenie drugiego treningu

Po wczorajszym incydencie ekipa boi się wieczorem wracać do hoteli
20.04.1211:35
Łukasz Godula
2473wyświetlenia

Zespół Force India potwierdził, że rozważa opuszczenie drugiego treningu przed GP Bahrajnu, lub wykonanie w nim bardzo ograniczonego programu z powodu bezpieczeństwa.

Możemy nie wyjechać albo wykonać pół sesji. Wykonaliśmy dużo pracy rano, więc mamy zgromadzone dane. Możemy w takim razie pozwolić sobie na opuszczenie drugiego treningu - skomentował Fernley.

Zastępca szefa ekipy, Bob Fernley potwierdził, że dyskutował nad opuszczeniem piątkowej popołudniowej sesji, jednak Force India z całą pewnością wystąpi w kwalifikacjach i wyścigu.

Ich bolidy jako jedyne założyły miękkie opony w pierwszym treningu i ukończyły go na trzeciej i piątej lokacie. Członkowie Force India byli wczoraj uczestnikami incydentu, podczas którego obok ich samochodu wybuchł koktajl Mołotowa.

FOM chciałby byśmy uczestniczyli w każdej sesji, ale najważniejszy jest wyścig, a w nim na pewno wystąpimy i na tym też się skupiamy. Robimy co w naszej mocy, by zapewnić załodze bezpieczeństwo - zakończył Fernley.

Źródło: autosport.com

KOMENTARZE

13
ChickOne
20.04.2012 01:44
@Zomo Nie bawi mnie sytuacja w Bahrajnie, tylko "ekipa" Force India
L00Kass
20.04.2012 01:40
Jakieś napięcia polityczne na linii Indie - Bahrajn czy kraje arabskie?
oliveira
20.04.2012 12:35
może w nocy po ulicach snuje się szalony Adrian Sutil-Zombie z kieliszkiem/butelką i brutalnie morduje pracowników swojego byłego zespołu:) a poważnie rzecz biorąc to GP nie powinno sie odbyć. jak widać panie Ecclestone "sytuacja w kraju NIE jest ustabilizowana jak zapewnia rząd Bahrajnu". Sauber też miał wczoraj jakieś problemy, FI spotkało koktajl Mołotowa, ale dla Berniego $ są ważniejsze od jakichkolwiek kwestii etycznych. oby jutro i w niedzielę nikomu nic się nie stało (mówiąc to mam na myśli również, a może nawet przede wszystkim "zwykłych", niezgadzających się na sytuację obywateli Bahrajnu).
Amalio
20.04.2012 12:10
Nie rozumiem dlaczego nie zapewnią im specjalnej eskorty. No cóż - pewnie władze wolą udawać, że nic się nie dzieje żeby nie wyszło na jaw, że jest tam zwyczajnie niebezpiecznie...
arahja
20.04.2012 11:28
FOM powinno podczas relacji z wyścigu i Q spróbować znaleźć kibiców z transparentami protestujących, jeśli tacy będą i puścić to w trakcie wyścigu. uważam że to będzie zachowanie bardzo w porządku do mieszkańców Bahrajnu.
Lukas
20.04.2012 11:22
Polecam relację Cezarego Gutowskiego z toru, a nie wrzucanie ciągle tych samych zdjęć... Prędzej Euro się nie odbędzie niż ktokolwiek zakłóci Bahrajn.
General
20.04.2012 10:28
Władze Bahrajnu i/czy toru wiedząc jaka jest sytuacja mogli tam na tor zwieźć jakieś dodatkowe baraki. Mają sporo kasy, jest tam dużo miejsca. Jak jakaś ekipa nie chciałaby jechać do hotelu, to mogłaby zostać w takich "gościnnych" barakach:)
ChickOne
20.04.2012 10:01
"ekipa boi się wieczorem wracać do hoteli." hahaha
cobra
20.04.2012 10:00
Ciekawy jestem jakie byłyby komentarze innych zespołów gdyby zdecydowały się trochę pozwiedzać okolicę a nie ograniczyć jedynie do przejazdu autostradą z lotniska na tor. ;)
adnowseb
20.04.2012 10:00
Jaki sens ma GP gdy kierowcy i zespoły są zastraszone. Nie chciałbym być w tej chwili w Bahrajnie,powód BEZPIECZEŃSTWO. Oni niestety muszą tam być,powód ECCLESTONE. Będę trzymał kciuki za bezpieczne GP. Układający ''kalendarz''popełnili błąd. (GP na siłę, gdy miejscowi go nie chcą i większość kibiców,to marne GP. Spa rotacyjne,Albert Park zagrozony- obłęd.)
latak
20.04.2012 09:58
Już widzę jak opuszczają trening. Czcze gadanie. Pieniążki same się nie zarobią. Pomijam to że to GP jest dla mnie największą farsą. Ale wiedzieli jaka jest sytuacja. Mogli w ogóle nie przywozić sprzętu.
WooQash
20.04.2012 09:58
Ciekawe co powiedzą po wyścigu, skoro kończy się dobre 1,5h później od dzisiejszego treningu.