Palmer: Leclerc byłby idealnym następcą Verstappena w Red Bullu
James Hinchcliffe uważa z kolei, że innym mocnym kandydatem mógłby być Oscar Piastri.
24.04.2611:09
99wyświetlenia
Embed from Getty Images
Zdaniem Jolyona Palmera, Red Bull Racing powinien rozważyć zatrudnienie Charlesa Leclerca w sytuacji, w której Max Verstappen opuści zespół.
Czterokrotny mistrz świata, Verstappen, niejednokrotnie i otwarcie krytykował nowe przepisy wprowadzone w 2026 roku, określając je między innymi jako
Ponadto, wieloletni inżynier wyścigowy Verstappena, Gianpiero Lambiase, podpisał kontrakt z McLarenem, na mocy którego dołączy on do stajni z Woking najpóźniej od 2028 roku.
Omawiając konsekwencje odejścia Lambiase, Palmer stwierdził, że gdyby był szefem zespołu Red Bull Racing i pieniądze nie grałyby roli, w pierwszej kolejności - gdyby Verstappen zdecydował się odejść z zespołu - zwróciłby się do Charlesa Leclerca z Ferrari.
Obecny również w studiu James Hinchcliffe dodał:
Zdaniem Jolyona Palmera, Red Bull Racing powinien rozważyć zatrudnienie Charlesa Leclerca w sytuacji, w której Max Verstappen opuści zespół.
Czterokrotny mistrz świata, Verstappen, niejednokrotnie i otwarcie krytykował nowe przepisy wprowadzone w 2026 roku, określając je między innymi jako
Formułę E na sterydach. Choć potwierdzono wprowadzenie pewnych poprawek w przepisach przed Grand Prix Miami, Verstappen przyznał, że rozważa swoje opcje pod koniec sezonu.
Ponadto, wieloletni inżynier wyścigowy Verstappena, Gianpiero Lambiase, podpisał kontrakt z McLarenem, na mocy którego dołączy on do stajni z Woking najpóźniej od 2028 roku.
Omawiając konsekwencje odejścia Lambiase, Palmer stwierdził, że gdyby był szefem zespołu Red Bull Racing i pieniądze nie grałyby roli, w pierwszej kolejności - gdyby Verstappen zdecydował się odejść z zespołu - zwróciłby się do Charlesa Leclerca z Ferrari.
Gdyby pieniądze nie miały znaczenia - Charles Leclerc. Jest w Ferrari od dawna. Uważam, że jest niezwykle utalentowany i to już pokazał- powiedział były kierowca wyścigowy i prezenter F1 TV w podcaście F1 Nation.
Jeśli Ferrari nie pokaże w tym roku, że jest w stanie walczyć o tytuł - a tak może być - to myślę, że jest to ktoś, kogo można by skusić do odejścia. Czy byłby wystarczająco skłonny, by przejść do Red Bulla? Mówimy to czysto hipotetycznie, ale nadal uważam, że ma w sobie mistrzowski potencjał i że mógłby się skusić.
Obecny również w studiu James Hinchcliffe dodał:
To też była moja pierwsza myśl, ale mam drugą propozycję, więc ją rzucę - Oscar Piastri. Choć nie kupuję narracji, że McLaren to zespół Lando i że jest tam faworyzowanie - i nigdy w to nie wierzyłem w takim stopniu - to jednak Piastri nie jest tam tak długo, więc jego lojalność może nie być aż tak głęboko zakorzeniona.
Dołączył do zespołu, gdy nie byli jeszcze na szczycie stawki, a potem pomógł im tam wrócić. Dlatego nie sądzę, by perspektywa przejścia do Red Bulla w ich obecnej sytuacji była dla niego przerażająca.
Być może odpowiadałaby mu wizja jazdy w zespole, który stosuje wyraźny podział na kierowcę numer jeden i numer dwa. I jeśli coś takiego można by zapisać w jego umowie, dając mu de facto status numeru jeden w Red Bullu to czy to byłoby tak samo dobre lub lepsze niż bycie równorzędnym numerem jeden w McLarenie w dłuższej perspektywie? To może być interesujące.
Maciej Wróbel