Renault nie śpieszy się z decyzją na temat przyszłości

Decyzja nie zostanie podjęta w trakcie najbliższego miesiąca
03.08.1520:26
Paweł Zając
1215wyświetlenia


Renault zdradziło, że nie podejmie decyzji na temat swojej przyszłości w Formule 1 wcześniej niż we wrześniu. Francuski producent jest ostatnio przedmiotem gorących plotek, gdyż waha na temat tego, co powinien zrobić po wygaśnięciu kontraktu na dostawę jednostek dla Red Bulla po sezonie 2016. Sporo mówiło się o przejęciu Lotusa, jednak firma nie wyklucza pozostania w obecnej roli lub całkowitego wycofania się z F1.

W rozmowie z magazynem Autosport, dyrektor zarządzający Renault Sport, Cyril Abiteboul, stwierdził, że tak czy inaczej nie należy się spodziewać szybkich decyzji. Nie jest tajemnicą, że pracujemy nad wieloma rzeczami, także nad poprawą silnika, bo bez dobrej jednostki nie będzie o czym mówić. Przyglądamy się innym opcjom, jednak decyzja nie nadejdzie szybko. To długotrwały proces, gdyż decyzje będą podejmowane na długi okres, więc nie będziemy się z tym śpieszyć. Kolejnego komentarza w tej sprawie możecie się spodziewać najwcześniej we wrześniu. Jak na razie jesteśmy jeszcze daleko od podjęcia decyzji.

Abiteboul dodał również, że Renault nie określiło sobie ostatecznej daty podjęcia decyzji. To co postanowimy będzie na dobre i wpłynie na naszą strategię w długim okresie. Wolimy poczekać i podjąć odpowiednią decyzję niż śpieszyć się i oprzeć na złych założeniach. Obecnie mamy kontakt z Red Bullem i Toro Rosso do końca 2016 i zamierzamy się z niego wywiązać. To fantastyczne, a zarazem bardzo wymagające zespoły, jednak chcemy wykonać robotę tak szybko jak to możliwe, aby je usatysfakcjonować. Mamy dzięki temu trochę czasu, na upewnienie się, że po tym okresie będziemy mieli odpowiedni program. Nie ma pośpiechu, zobaczymy co przyniesie przyszłość, jednak mogę powiedzieć, że pracujemy nad obecnością Renault poza F1.

KOMENTARZE

7
rno2
04.08.2015 07:47
Trochę to dziwne, bo jeśliby chcieli przejąć lotusa już od następnego sezonu, to decyzja musi być podjęta jak najszybciej, póki nowy bolid jest w fazie projektowania. Chyba, że w 2016 chcą pozostać tylko dostawcą dla RBR i STR, a z zespołem ,,zadebiutować" w 2017.
oxiplegatz
03.08.2015 11:32
Lotusowi by jakaś "pomocna ręka" się przydała bo coraz cieniej przędą (co mnie boli). Ale nie jestem pewien czy to powinien być Renault, tym bardziej że od tego sezonu mają wydajne silniki Mercedesa.
Carolius
03.08.2015 09:52
Mają czas i chcą jak najlepiej go wykorzystać. Lotus to pewnie najlepsza opcja ale na ten moment niczego nie można przewidzieć.
bartoszcze
03.08.2015 07:41
Lotus ma długi głównie względem Lopeza, więc w dealu chodzi o to, na ile Lopez te długi odpuści.
Sinirlan
03.08.2015 07:23
Widać Renault trzyma się starej dobrej zasady która mówi, że "Pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł i jedzeniu ze wspólnej miski" :D
pancio93
03.08.2015 06:51
Lotus ma spore długi więc Lopez chce go sprzedać jak najdrożej, a Renault gra na zwłokę i czeka na spadek ceny ekipy.
enstone
03.08.2015 06:30
Dosyć znaczna poprawa silnika na poziom Mercedesa czy Ferrari i wtedy powrót jako fabryka, inaczej tego sobie nie wyobrażam.