GP Australii: Hamilton zdobywcą pole position

Robert Kubica przystąpi do zmagań w Melbourne z ostatniego pola startowego
16.03.1908:03
Mateusz Szymkiewicz
6125wyświetlenia
Embed from Getty Images

Q1

Pierwszym kierowcą, który przystąpił do kwalifikacji w sezonie 2019 jest Lando Norris z McLarena. To również do Brytyjczyka należy pierwszy rezultat - 1:24,654, ustanowiony na miękkiej mieszance. Z kolei z najlepszym wynikiem zakończył Q1 Charles Leclerc, który uzyskał czas 1:22,017. Za nim znalazł się Lewis Hamilton ze stratą 0,026 sekundy, natomiast pierwszą piątkę uzupełnili Valtteri Bottas (+0,350), Antonio Giovinazzi (+0,414) oraz Daniił Kwiat (+0,494).

Z dalszym udziałem w kwalifikacjach pożegnał się szesnasty Lance Stroll z Racing Point, sensacyjnie siedemnasty Pierre Gasly z Red Bulla, osiemnasty Carlos Sainz z McLarena oraz duet Williamsa - George Russell oraz Robert Kubica.

Polak zakończył sesję ze stratą aż 4 sekund do Leclerca oraz 1,7 sekundy do zespołowego partnera. Kubica podczas finałowego przejazdu uderzył prawą stroną bolidu o ścianę w zakręcie numer dziesięć, rozrywając tylną oponę. Zawodnik tym samym pozbawił się szansy na ostatnie szybkie kółko. Sytuacja ta oznacza, że 34-latek po raz pierwszy w karierze w Formule 1 wystartuje z tak odległej pozycji.

Q2

Po pierwszej serii przejazdów najszybszym kółkiem legitymował się Valtteri Bottas - 1:21,242. Za nim w zestawieniu widnieli Verstappen (+0,471), Leclerc (+0,498), Hamilton (+0,620) oraz Vettel (+0,671). Ze względu na bardzo małe różnice czasowe, wszyscy kierowcy walczący o czołową dziesiątkę dysponowali miękką mieszanką, nie ryzykując odwrócenia strategii na wyścig.

W końcówce na pierwsze miejsce awansował Lewis Hamilton z czasem 1:21,014, poprawiając już ubiegłoroczny rezultat pole position. Z kolei na Q2 pożegnali się z kwalifikacjami jedenasty Nico Hulkenberg, dwunasty Daniel Ricciardo, trzynasty Alexander Albon, czternasty Antonio Giovinazzi oraz piętnasty Daniił Kwiat.

Q3

Pierwsza próba przyniosła sensacyjne rozstrzygnięcia. Valtteri Bottas absolutnie znokautował rywali nowym rekordem toru - 1:20,598. Za finem ze stratą aż 0,457 sekundy uplasował się partner Lewis Hamilton, natomiast duet Ferrari - Sebastian Vettel oraz Charles Leclerc, stracili odpowiednio 0,6 oraz 0,8 sekundy.

Podczas ostatniego przejazdu kosmicznym czasem popisał się Lewis Hamilton, który pobił wynik Bottasa, sięgając po szóste z rzędu pole position na Albert Park z czasem 1:20,486. Fin mimo dwóch rekordów sektora stracił szansę na pierwsze pole w ostatnich zakrętach. Pierwszą trójkę uzupełnił Sebastian Vettel, wolniejszy od Hamiltona o 0,704 sekundy.

Z czwartego pola wyruszy Max Verstappen, piątego Charles Leclerc, szóstego Romain Grosjean, siódmego Kevin Magnussen, ósmego Lando Norris, dziewiątego Kimi Raikkonen, natomiast dziesiątego Sergio Perez.