J. Verstappen: Obawiam się, że Max straci motywację do startów

Ojciec mistrza świata uważa, że obecne bolidy nie stanowią wyzwania dla kierowców.
28.03.2616:07
Mateusz Szymkiewicz
49wyświetlenia
Embed from Getty Images

Jos Verstappen obawia się, że jego syn Max straci motywację do dalszych startów w Formule 1 i ostatecznie podejmie decyzję o odejściu z serii.

Czterokrotny mistrz świata jest jednym z naczelnych krytyków tegorocznego zestawu przepisów, oskarżając go o sprzeczność z duchem wyścigów, czy podążanie ścieżką wyznaczoną przez Formułę E. Verstappen poszukując frajdy z rywalizacji zdecydował się na pojedyncze starty samochodem GT w NLS, by ostatecznie wziąć udział w całodobowym wyścigu na Nordschleife.

Ojciec Maksa - Jos Verstappen, przyznał w rozmowie z De Telegraaf, iż frustracja wywołana obecnymi bolidami F1 może skłonić jego syna do decyzji o bardzo szybkim zakończeniu startów na torach Grand Prix.

Ściganie się tymi samochodami nie stanowi dla niego wyzwania. Obawiam się, że Max straci motywację. Wcześniej starty w Formule 1 były dla niego najpiękniejszą rzeczą. Teraz podchodzę do tego pesymistycznie - powiedział 54-latek.

Dwa tygodnie temu obudziłem się w środku nocy, by obejrzeć trening w Chinach. Mimo to po kwadransie wyłączyłem telewizor i poszedłem dalej spać. Nigdy wcześniej nie zdarzyło mi się to przy okazji śledzenia Formuły 1. To mówi samo za siebie.

Jako kierowca musisz być nagradzany za swoje umiejętności. Obecnie jeżeli przejedziesz przez zakręt z pełną prędkością, ostatecznie uzyskasz gorszy czas okrążenia. To odbiera wyścigom całkowity sens. To po prostu jedno wielkie zarządzanie bateriami. Zawodnikom pokroju Maksa trudno jest robić różnicę. Brakuje w tym wszystkim esencji.

Odczucia Maksa z jazdy bolidem nie mają żadnego związku z jego osiągami. On po prostu udziela szczerych odpowiedzi na zadawane mu pytania. W samochodzie GT3 nie musiał myśleć o ładowaniu baterii, sama jazda bardziej polegała na instynkcie.