Binotto: Będziemy szukać następcy Wheatley'a
Lider projektu Audi przyznał, że był zaskoczony decyzją 58-latka o odejściu z zespołu.
28.03.2615:55
36wyświetlenia
Embed from Getty Images
Mattia Binotto przyznał, że będzie poszukiwał nowej osoby do kierowania zespołem Audi, będąc zaskoczonym decyzją Jonathana Wheatley'a o odejściu po niespełna roku.
Przed Grand Prix Japonii potwierdzono, że Wheatley zrezygnował z roli szefa stajni z Hinwil ze skutkiem natychmiastowym. Oficjalnie Brytyjczyk powołał się na osobiste powody, jednakże według licznych informacji z padoku, propozycję poprowadzenia ekipy złożył mu Aston Martin.
Lider projektu Audi - Mattia Binotto, przyznał, że decyzja Wheatley'a o odejściu z Audi była dla niego zaskoczeniem.
Włoch, który przejął dotychczasowe obowiązki Whetaley'a, przyznał, że wykorzysta nadchodzącą miesięczną przerwę na poszukiwania następcy.
Mattia Binotto przyznał, że będzie poszukiwał nowej osoby do kierowania zespołem Audi, będąc zaskoczonym decyzją Jonathana Wheatley'a o odejściu po niespełna roku.
Przed Grand Prix Japonii potwierdzono, że Wheatley zrezygnował z roli szefa stajni z Hinwil ze skutkiem natychmiastowym. Oficjalnie Brytyjczyk powołał się na osobiste powody, jednakże według licznych informacji z padoku, propozycję poprowadzenia ekipy złożył mu Aston Martin.
Lider projektu Audi - Mattia Binotto, przyznał, że decyzja Wheatley'a o odejściu z Audi była dla niego zaskoczeniem.
Wszystko wydarzyło się bardzo szybko. Czasem tak już jest. W zeszły piątek Jonathan poinformował nas, że nie chce angażować się długoterminowo. Miał ku temu osobiste powody i nie będę teraz o nich mówił w szczegółach.
Szanujemy jego wybór. W konsekwencji podjęliśmy decyzję o zwolnieniu go z zobowiązań. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się tego. Jonathan był bardzo skoncentrowany na swojej roli, a jego celem było pełne poświęcenie dla zespołu. Wykonywał dobrą pracę i na pewno miał pozytywny wpływ na nasz rozwój.
Włoch, który przejął dotychczasowe obowiązki Whetaley'a, przyznał, że wykorzysta nadchodzącą miesięczną przerwę na poszukiwania następcy.
Musimy dokonać reorganizacji. Nie będziemy poszukiwać kogoś konkretnie do roli szefa, ale zespół wymaga nowej struktury. Potrzebuję wsparcia szczególnie podczas weekendów Grand Prix. Wykorzystamy dostępny czas, by przemyśleć naszą sytuację. W kwietniu nie będzie żadnego wyścigu, więc to będzie dobry moment na reorganizację. Mamy już kilka pomysłów.
Mateusz Szymkiewicz