Zespoły naciskają na odroczenie nowych przepisów na 2022 rok

Utrzymanoby dotychczasowe zasady przy zamrożeniu rozwoju większości obszarów bolidu.
18.03.2015:35
Mateusz Szymkiewicz
1286wyświetlenia
Embed from Getty Images

Zespoły zamierzają omówić z władzami Formuły 1 odroczenie nowych regulaminów technicznych na 2022 rok, ze względu na komplikacje spowodowane pandemią koronawirusa.

W ostatnich dniach doszło do dyskusji szefów wszystkich dziesięciu ekip, podczas której analizowano plany na najbliższą przyszłość. Jedną z propozycji ma być przeniesienie nowych zasad z 2021 na 2022 rok, ze względu na prawdopodobne późne rozpoczęcie nadchodzącego sezonu, przesunięcie jego zakończenia, a także potencjalnie mniejsze wpływy finansowe.

Podczas mistrzostw w 2021 roku obowiązywałyby dotychczasowe reguły, lecz zostałby zamrożony rozwój podwozia, skrzyń biegów oraz wybranych elementów mechanicznych. Ekipy miałyby prawo do zmian tylko w aerodynamice, która została uznana za obszar w największym stopniu determinujący osiągi bolidów. Według Autosportu, dziewięciu szefów miało poprzeć ten pomysł, natomiast Ferrari poprosiło o więcej czasu do namysłu.

W najbliższy czwartek dojdzie do telekonferencji pomiędzy Rossem Brawnem z Liberty Media, Jeanem Todtem z FIA oraz przedstawicielami wszystkich dziesięciu zespołów. Wiele wskazuje na to, że zostanie wówczas omówiony postulat odroczenia debiutu nowych regulacji technicznych. Oprócz tego przedmiotem dyskusji ma być najbliższy termin rozpoczęcia sezonu 2020, możliwość organizacji wyścigów w styczniu 2021 roku oraz opóźnienie kolejnych mistrzostw.

Przesunięcie debiutu nowych przepisów wydaje się być naturalną decyzją w aktualnej sytuacji, gdy nikt nie wie kiedy sezon 2020 będzie mógł wystartować oraz ile wyścigów będzie liczył. Mniejsza liczba rund w kalendarzu oznacza niższe wpływy dla zespołów, natomiast potencjalny kryzys finansowy spowodowany pandemią koronawirusa może uderzyć w producentów samochodowych. Wówczas szefowie fabrycznych programów w Formule 1 mogą zostać wezwani do uzasadnienia dalszego sensu inwestycji w motosport.

Pomysł przeniesienia nowych regulaminów na 2022 rok może o tyle znaleźć poparcie władz Formuły 1, ponieważ utrzymanoby limity budżetów. Wówczas ekipy projektowałyby nowe samochody już przy ograniczonych zasobach, co zwiększyłoby szansę prywatnych stajni na zredukowanie straty do czołowej trójki. Z kolei Pirelli otrzymałoby więcej czasu na rozwój nowych, niskoprofilowych opon, których testy są wstrzymane przez pandemię koronawirusa.

Dużą niewiadomą pozostaje kwestia Porozumienia Concorde, które wygasa po 2020 roku, a negocjowane warunki odnoszą się bezpośrednio do zmian już od kolejnego sezonu. Zrozumiałe jest jednak, że przy utrzymaniu w 2021 roku dotychczasowych zasad, Formuła 1 dalej mogłaby realizować pomysł skróconych weekendów czy kolejnych ograniczeń finansowych.