Isack Hadjar zostanie kierowcą Red Bulla od sezonu 2026
Francuz zastąpi Yukiego Tsunodę, który teraz będzie pełnił funkcję trzeciego kierowcy.
02.12.2516:10
2668wyświetlenia
Embed from Getty Images
Red Bull Racing oficjalnie potwierdziło zatrudnienie Isacka Hadjara w miejsce Yukiego Tsunody. Aktualny reprezentant Racing Bulls przejmie kokpit Japończyka od sezonu 2026.
Francuz jest jednym z pięciu tegorocznych debiutantów i swoją postawą wywołał spore poruszenie w padoku. Za kierownicą samochodu środka stawki wicemistrz Formuły 2 osiągnął kilka ponadprzeciętnych wyników, w tym trzecie miejsce z Grand Prix Holandii.
Postawa Hadjara nie umknęła szefostwu Red Bulla, które zdecydowało się dać mu szansę w głównym zespole od sezonu 2026. 21-latek zostanie zespołowym partnerem Maksa Verstappena, przejmując kokpit od Yukiego Tsunody.
Na decyzji o takiej, a nie innej roszadzie przeważyła tegoroczna postawa za kierownicą bolidu RB21, która jest sporym rozczarowaniem na tle Maksa Verstappena walczącego w ścisłej czołówce. Tsunoda zajmuje dopiero piętnaste miejsce w klasyfikacji z dorobkiem 33 punktów, będąc najniżej notowanym zawodnikiem koncernu Red Bulla w stawce.
Red Bull potwierdził jednak, iż Japończyk pozostanie w strukturach koncernu jako kierowca rezerwowy jego zespołów Formuły 1. 25-latek będzie mógł liczyć między innymi na udział w prywatnych sesjach testowych, do których będą szykowane starsze modele bolidów wyposażone w jednostki Hondy.
Red Bull Racing oficjalnie potwierdziło zatrudnienie Isacka Hadjara w miejsce Yukiego Tsunody. Aktualny reprezentant Racing Bulls przejmie kokpit Japończyka od sezonu 2026.
Francuz jest jednym z pięciu tegorocznych debiutantów i swoją postawą wywołał spore poruszenie w padoku. Za kierownicą samochodu środka stawki wicemistrz Formuły 2 osiągnął kilka ponadprzeciętnych wyników, w tym trzecie miejsce z Grand Prix Holandii.
Postawa Hadjara nie umknęła szefostwu Red Bulla, które zdecydowało się dać mu szansę w głównym zespole od sezonu 2026. 21-latek zostanie zespołowym partnerem Maksa Verstappena, przejmując kokpit od Yukiego Tsunody.
Na decyzji o takiej, a nie innej roszadzie przeważyła tegoroczna postawa za kierownicą bolidu RB21, która jest sporym rozczarowaniem na tle Maksa Verstappena walczącego w ścisłej czołówce. Tsunoda zajmuje dopiero piętnaste miejsce w klasyfikacji z dorobkiem 33 punktów, będąc najniżej notowanym zawodnikiem koncernu Red Bulla w stawce.
Red Bull potwierdził jednak, iż Japończyk pozostanie w strukturach koncernu jako kierowca rezerwowy jego zespołów Formuły 1. 25-latek będzie mógł liczyć między innymi na udział w prywatnych sesjach testowych, do których będą szykowane starsze modele bolidów wyposażone w jednostki Hondy.
Jestem wdzięczny Red Bull Racing za szansę oraz wiarę, dzięki której będę rywalizował na najwyższym poziomie w Formule 1- powiedział Isack Hadjar.
Po całej ciężkiej pracy wykonanej w juniorskim zespole, otrzymuję teraz świetną nagrodę. Miałem wiele wzlotów i upadków w swojej karierze, jednakże cieszyłem się dużym wsparciem oraz zaufaniem. Ten rok z Racing Bulls był absolutnie wyjątkowy, wiele się nauczyłem i zdobyłem swoje pierwsze podium. Czuję, że znacznie się poprawiłem jako kierowca oraz osoba. Jestem gotowy na starty dla Red Bulla i czuję przy tym radość oraz dumę. To wspaniały krok, będę współpracował z najlepszymi i pojawi się przede mną szansa czerpania nauki od Maksa. Nie mogę się już tego doczekać.
Isack w swoim pierwszym roku zaprezentował wielką dojrzałość i udowodnił, że potrafi naprawdę szybko się uczyć- dodał Laurent Mekies, szef Red Bulla.
Co najważniejsze, udowodnił naturalną szybkość, która w pierwszej kolejności jest wymagana w tym sporcie. Wierzymy, że Isack jako partner Maksa zaprezentuje nieco magii. Sezon 2026 będzie wielkim wyzwaniem dla nas oraz Ford-Powertrains. Czekają nas ekscytujące czasy i nie mogę się już doczekać aż zobaczę na co nas wspólnie stać.
Yuki ściga się w barwach Red Bulla już od siedmiu lat i współpraca z nim w naszych zespołach była przyjemnością. W ciągu pięciu sezonów w Formule 1 przeszedł wielką przemianę, zostając kompletnym kierowcą wyścigowym, który potrafi złożyć okrążenie kwalifikacyjne oraz zaprezentować wspaniałą technikę w wyścigu. Stał się wyjątkową osobowością w rodzinie Red Bulla i chciałbym podziękować mu za dotychczasowe zaangażowanie. Wiemy, że możemy liczyć na jego pomoc w sezonie 2026.
Mateusz Szymkiewicz