Grand Prix Bahrajnu i Arabii Saudyjskiej oficjalnie odwołane
Zgodnie z przewidywaniami, F1 nie zdecydowała się na zastępcze eliminacje.
15.03.2605:09
121wyświetlenia
Embed from Getty Images
FIA oraz władze F1 oficjalnie potwierdziły odwołanie wyścigów w Bahrajnie i Arabii Saudyjskiej z powodu trwającego konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie.
Organizacja dwóch pierwszych w tym roku eliminacji na Bliskim Wschodzie - a więc Grand Prix Bahrajnu i Grand Prix Arabii Saudyjskiej - stała pod znakiem zapytania już od ostatnich ubiegłego miesiąca. Gdy 28 lutego najwyższy przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei, został zabity w wyniku amerykańsko-izraelskich bombardowań, konflikt wpłynął na cały region Zatoki Perskiej, a Bahrajn został jednym z kilku krajów, które padły ofiarą irańskich działań odwetowych.
Na początku marca Sky Sports ujawniło, że losy tegorocznych edycji wyścigów w Bahrajnie i Dżuddzie zostaną rozstrzygnięte do 20 marca. Teraz wiadomo już, że obie te eliminacje się nie odbędą i - pomimo ofert ze strony kilku innych obiektów - nie zostaną zastąpione innymi wyścigami. Oznacza to, że po Grand Prix Japonii Formułę 1 czeka aż 5-tygodniowa przerwa w zmaganiach, a sam kalendarz będzie liczył 22 rundy zamiast 24.
Odwołane zostały również zmagania serii towarzyszących F1 w Bahrajnie i Dżuddzie, a więc Formuły 2, Formuły 3 oraz F1 Academy. Zawodniczki F1 Academy powrócą do ścigania przy okazji weekendu w Montrealu, podczas gdy kierowcy F2 i F3 muszą czekać aż do czerwca, kiedy to przyjdzie im rywalizować na ulicach Monte Carlo.
Prezydent FIA, Mohammed Bin Sulayem, dodał:
Choć w oficjalnym komunikacie F1 wspomina się, iż wspomniane wyścigi
Już wcześniej decyzję o odroczeniu eliminacji w Katarze podjęli włodarze mistrzostw FIA WEC - runda na torze Losail, która miała odbyć się 28 marca, została przełożona na 24 października. Władze MotoGP wciąż zaś nie podjęły jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie motocyklowego Grand Prix Kataru, które miało odbyć się równolegle z Grand Prix Bahrajnu Formuły 1.
FIA oraz władze F1 oficjalnie potwierdziły odwołanie wyścigów w Bahrajnie i Arabii Saudyjskiej z powodu trwającego konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie.
Organizacja dwóch pierwszych w tym roku eliminacji na Bliskim Wschodzie - a więc Grand Prix Bahrajnu i Grand Prix Arabii Saudyjskiej - stała pod znakiem zapytania już od ostatnich ubiegłego miesiąca. Gdy 28 lutego najwyższy przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei, został zabity w wyniku amerykańsko-izraelskich bombardowań, konflikt wpłynął na cały region Zatoki Perskiej, a Bahrajn został jednym z kilku krajów, które padły ofiarą irańskich działań odwetowych.
Na początku marca Sky Sports ujawniło, że losy tegorocznych edycji wyścigów w Bahrajnie i Dżuddzie zostaną rozstrzygnięte do 20 marca. Teraz wiadomo już, że obie te eliminacje się nie odbędą i - pomimo ofert ze strony kilku innych obiektów - nie zostaną zastąpione innymi wyścigami. Oznacza to, że po Grand Prix Japonii Formułę 1 czeka aż 5-tygodniowa przerwa w zmaganiach, a sam kalendarz będzie liczył 22 rundy zamiast 24.
Odwołane zostały również zmagania serii towarzyszących F1 w Bahrajnie i Dżuddzie, a więc Formuły 2, Formuły 3 oraz F1 Academy. Zawodniczki F1 Academy powrócą do ścigania przy okazji weekendu w Montrealu, podczas gdy kierowcy F2 i F3 muszą czekać aż do czerwca, kiedy to przyjdzie im rywalizować na ulicach Monte Carlo.
Chociaż była to trudna do podjęcia decyzja, niestety jest ona na tym etapie tą właściwą, biorąc pod uwagę aktualną sytuację na Bliskim Wschodzie. Chciałbym skorzystać z okazji i podziękować FIA oraz naszym wspaniałym promotorom za wsparcie i pełne zrozumienie, ponieważ z niecierpliwością czekali na możliwość ugoszczenia nas z ich energią i pasją. Nie możemy się doczekać powrotu do nich, gdy tylko okoliczności na to pozwolą- powiedział dyrektor generalny F1, Stefano Domenicali.
Prezydent FIA, Mohammed Bin Sulayem, dodał:
FIA zawsze będzie stawiać dobro i bezpieczeństwo naszej społeczności i współpracowników na pierwszym miejscu. Po dokładnym rozpatrzeniu sprawy podjęliśmy tę decyzję, mając na uwadze tę odpowiedzialność. Nadal mamy nadzieję na spokój, bezpieczeństwo i szybki powrót do stabilizacji w regionie, a moje myśli pozostają ze wszystkimi osobami dotkniętymi tymi ostatnimi wydarzeniami.
Bahrajn i Arabia Saudyjska są niezwykle ważne dla ekosystemu naszego sezonu wyścigowego i nie mogę się doczekać powrotu do obu tych krajów, gdy tylko okoliczności na to pozwolą. Serdecznie dziękuję promotorom, naszym partnerom i współpracownikom za wspólne i konstruktywne podejście, które doprowadziło do podjęcia tej decyzji.
Choć w oficjalnym komunikacie F1 wspomina się, iż wspomniane wyścigi
nie odbędą się w kwietniu, to uważa się, że mało prawdopodobne jest ich rozegranie w innym terminie w dalszej części sezonu 2026.
Już wcześniej decyzję o odroczeniu eliminacji w Katarze podjęli włodarze mistrzostw FIA WEC - runda na torze Losail, która miała odbyć się 28 marca, została przełożona na 24 października. Władze MotoGP wciąż zaś nie podjęły jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie motocyklowego Grand Prix Kataru, które miało odbyć się równolegle z Grand Prix Bahrajnu Formuły 1.
Maciej Wróbel