Wywiad z Kamuim Kobayashim

Japończyk mówi o dobrej pracy zespołu, wyścigu w Kanadzie i wspólpracy z de la Rosą
04.06.1010:52
Igor Szmidt
1539wyświetlenia

Przedstawiamy tłumaczenie wywiadu z Kamuim Kobayashim, który został opublikowany wczoraj przez biuro prasowe zespołu BMW Sauber. Japończyk mówi o dobrej pracy zespołu, wyścigu w Kanadzie i współpracy z Pedro de la Rosą.

Co zdobycie tego punktu w Turcji oznacza dla ciebie?

Zespół wykonał w ten weekend naprawdę świetną robotę. W poprzednich wyścigach mieliśmy kilka bardzo ciężkich sytuacji, więc miło było zobaczyć dwa bolidy na mecie wyścigu w Stambule i zdobyć ten punkt. Jednakże jest to tylko jeden punkt i nie jest to coś, z czego powinniśmy być usatysfakcjonowani. To może być dopiero pierwszy krok.

Co oznacza dla ciebie więcej: dostanie się do Q3 po raz trzeci, czy ukończenie wyścigu w czołowej dziesiątce po raz pierwszy?

Definitywnie kwalifikacje znaczą dla mnie więcej, ponieważ pokazują moją prawdziwą formę. W wyścigu zawsze możesz skorzystać na czyimś pechu lub samemu mieć jakiś problem. To czyni wynik wyścigu czymś innym. W kwalifikacjach chodzi o czyste umiejętności i myślę, że jeśli wszystko dobrze poukładamy, to mamy szansę zawsze dostawać się do ostatniej części kwalifikacji.

Jak motywowałeś się po kolejnych nieukończonych wyścigach?

Czasami nie było łatwo wymazać złe wspomnienia, tak jak wypadek w Melbourne, kiedy straciłem przednie skrzydło, lecz motywacja nigdy nie była problemem. Uwielbiam się ścigać i nasze cele były zawsze realistyczne. Chcieliśmy zdobyć punkty i nie marzymy o wygrywaniu wyścigów na następny dzień.

Czego oczekujesz po następnym wyścigu?

Kanada to dla mnie nowy tor. Nawet nie znam go z symulatora, więc będę musiał nauczyć się podczas treningów. Oczywiście inni kierowcy będą mieli tutaj przewagę, lecz nie powinien to być problem. Ogólnie myślę, że jesteśmy teraz na właściwej drodze. Sposób, w jaki współpracujemy poprawił się i miło było zobaczyć mechaników śmiejących się po wyścigu w Stambule po raz pierwszy! Przedtem widziałem tylko ich rozczarowane twarze w niedzielne noce. Z pozytywnymi emocjami, które wszyscy zbiorą teraz w sobie i z poprawkami do naszego bolidu jestem pewien, że będziemy sprawować się lepiej w przyszłości.

Jakie są najważniejsze rzeczy, których wciąż musisz się nauczyć?

Jest ich wiele! W mojej karierze w Formule 1 mam na koncie przejechane tylko cztery pełne wyścigi - dwa w zeszłym roku i dwa w tym. To niewiele i naprawdę muszę ciężko pracować i uczyć się wielu rzeczy - na przykład zarządzania oponami. Zbyt mocno żyłowałem je na początku w Stambule i pod koniec prawa przednia opona była już bardzo zjechana. To coś, z czego musisz wyciągać lekcję, to daje ci doświadczenie.

Jak wygląda twoja współpraca z zespołowym kolegą Pedro de la Rosą?

Pedro to bardzo miły gość i z całym jego doświadczeniem jest świetnym partnerem zespołowym.

Źródło: Autosport.com