Williams pozostanie z silnikami Coswortha w sezonie 2011

Adam Parr: "Nasza współpraca będzie kontynuowana w przyszłym sezonie"
08.07.1019:37
Michał Roszczyn
1961wyświetlenia

Williams pozostanie przy jednostkach napędowych marki Cosworth w 2011 roku - potwierdził Adam Parr, nowo mianowany prezes zespołu.

Począwszy od tego sezonu, angielski team jest związany trzyletnim kontraktem z Cosworthem. Jednakże ostatnio łączono go z Renault po tym, jak w ubiegłym roku Williams był bliski związania się z francuskim producentem.

Jesteśmy z Cosworthem i z zadowoleniem potwierdzam, że nasza współpraca będzie kontynuowana w przyszłym sezonie - powiedział dzisiaj Parr dziennikarzom zgromadzonym na torze Silverstone. Cosworth wprowadził poprawki do swoich silników po wcześniejszych wypowiedziach Williamsa na temat ich osiągów i podczas ostatniego Grand Prix Europy oba bolidy FW32 po raz pierwszy awansowały do czołowej dziesiątki kwalifikacji w suchych warunkach.

Niemniej pomimo dalszej współpracy z Cosworthem, który powrócił do Formuły 1 po trzyletniej przerwie, Adam Parr ma nadzieję na połączenie sił z fabrycznym producentem jednostek napędowych w przyszłości. W długoterminowej perspektywie, najlepszym wyjściem dla niezależnego teamu F1 jest współpraca z producentem samochodów dostarczającym silniki. Mamy za sobą fantastyczną współpracę z BMW, Hondą oraz Renault i sądzę, że ostatecznie tą drogą chcielibyśmy ponownie podążyć.

Williams korzystał z klienckich jednostek napędowych od zakończenia współpracy z BMW w 2005 roku. Od tego czasu samochody stajni z Grove były napędzane silnikami Coswortha i Toyoty.

Źródło: Autosport.com

KOMENTARZE

7
Zomo
08.07.2010 08:38
i bardzo dobrze - tego jeszcze brakowalo zeby F1 wszyscy jezdzili na tych samych silnikach!
jan5
08.07.2010 07:51
Niech nie piep...... ze z zadowoloeniem ja te silnik i są do d...... Każdy kierowca się skarżył. Powiedzieliby że zostali przy silnkach coswortha bo są najtańsze
Lolkoski
08.07.2010 06:31
Oby mieli rację z tą długoterminową współpracą - chociaż taki Brawn GP udowodnił, że zmiana dostawcy w ostatniej chwili może nie być zła
Yurek
08.07.2010 06:24
Źle, źle! Oby Lotus zmienił dostawcę!
Simi
08.07.2010 06:06
UUU... Może się okazać, że to była błędna decyzja...
Maraz
08.07.2010 06:03
Parr wymienił tych producentów, z którymi współpracowali na zasadach fabrycznych.
kamarinho1991
08.07.2010 05:53
Zapomniał o Toyocie, czy zrobił to umyślnie?