Prawdziwa historia czapki Red Bulla, którą widzieliśmy w niedzielę
Sebastian Vettel po wygraniu w Brazylii założył na głowę śmieszną czapkę, ale skąd ją miał?
09.11.1017:14
4543wyświetlenia

Sebastian Vettel po odniesieniu w Brazylii czwartego zwycięstwa w tym sezonie założył bardzo śmieszną czapkę przypominającą głowę byka.
Nie jest to jednak pospolite nakrycie głowy, czapka ta ma swoją historię. Otóż podczas tegorocznej Grand Prix Belgii Vettel spotkał jednego ze swoich fanów właśnie ze wspomnianym byczkiem na głowie. Niemiec spytał, czy spotkany kibic mógłby i jemu załatwić coś podobnego.
Fan nie poskąpił swojego nakrycia głowy i już podczas następnych zawodów, które odbywały się na torze Monza, młody Brytyjczyk przywiózł Vettelowi identycznego czerwonego byka! W niedzielę byliśmy świadkami tego, że kierowca Red Bulla jest zainteresowany tym, co oferują mu jego fani.
Krótka historia, ale jednak pokazuje bardziej ludzką twarz zamkniętego na ogół świata Formuły 1.
Źródło: ToileF1.com
KOMENTARZE