Vettel umniejsza szanse na powrót do F1 w oficjalnej roli
Niemiec deklaruje jednak gotowość do startu w Le Mans z Verstappenem w jednym składzie.
18.02.2612:58
11wyświetlenia
Embed from Getty Images
Sebastian Vettel umniejszył spekulacje dotyczące możliwego powrotu do Formuły 1 - zarówno w roli kierowcy, jak i w strukturach zespołów - choć przyznał, że start w wyścigach długodystansowych u boku Maksa Verstappena pozostaje dla niego interesującą opcją.
Czterokrotny mistrz świata był niedawno łączony z potencjalnym przejęciem roli Helmuta Marko po odsunięciu go od zespołu Red Bulla, jednak w rozmowie z Servus TV wyjaśnił sytuację:
Jeśli chodzi o powrót do ścigania, Vettel zasugerował, że fizycznie wciąż byłby w stanie prowadzić bolid, lecz inne aspekty Formuły 1 budzą jego wątpliwości.
Zapytany o faworyta do tytułu mistrza świata F1 w 2026 roku, Vettel wskazał na George'a Russella i Mercedesa.
Sebastian Vettel umniejszył spekulacje dotyczące możliwego powrotu do Formuły 1 - zarówno w roli kierowcy, jak i w strukturach zespołów - choć przyznał, że start w wyścigach długodystansowych u boku Maksa Verstappena pozostaje dla niego interesującą opcją.
Czterokrotny mistrz świata był niedawno łączony z potencjalnym przejęciem roli Helmuta Marko po odsunięciu go od zespołu Red Bulla, jednak w rozmowie z Servus TV wyjaśnił sytuację:
Było jasne, że w pewnym momencie Helmuta nie da się zastąpić w jego roli w Red Bullu. Mieliśmy kilka nieformalnych rozmów, ale zespół został już zrestrukturyzowany i to dobra rzecz. W trakcie kariery byłem również w innych zespołach i nie spaliłem za sobą mostów.
Jeśli chodzi o powrót do ścigania, Vettel zasugerował, że fizycznie wciąż byłby w stanie prowadzić bolid, lecz inne aspekty Formuły 1 budzą jego wątpliwości.
Pod względem formy fizycznej wciąż mógłbym wyobrazić sobie powrót za kierownicę. Ale cały sezon i wszystkie spotkania? Tego już nie jestem pewien. Jestem też w regularnym kontakcie z Maksem [Verstappenem] i kilka lat temu rozmawialiśmy o wspólnym starcie w Le Mans, jeśli pojawi się taka okazja.
Zapytany o faworyta do tytułu mistrza świata F1 w 2026 roku, Vettel wskazał na George'a Russella i Mercedesa.
Osobiście postawiłbym na George'a, bo mu ufam. To bardzo inteligentny kierowca i wiem, że ciężko pracuje nad sobą. Jest na tyle bystry, że dokładnie rozumie, jaki wkład może wnieść jako zawodnik, by zrobić różnicę. Jest kilka osób zdolnych do tego. Ale jeśli mówimy o obecnej sytuacji, moja intuicja podpowiada, że George będzie w tym roku najbardziej skuteczny w swoim partnerstwie z Mercedesem.