Zespoły F1 nadal zainteresowane Robertem Kubicą?

Tak przynajmniej twierdzi polski dziennikarz, Cezary Gutowski
27.05.1219:16
Paweł Zając
10358wyświetlenia

Ostatnie informacje na temat kolejnej operacji Roberta Kubicy sprawiły, że znów podniosła się wrzawa na temat powrotu polskiego kierowcy. Swoje zdanie za pośrednictwem portalu Facebook wyraził także Cezary Gutowski.

Polski dziennikarz powołując się na reportera z Portugalii i bliżej nieokreślone źródła w padoku stwierdził, że zespoły Formuły Jeden nadal są zainteresowane zatrudnieniem Polaka, jeśli uda mu się wrócić do zdrowia.

Wśród potencjalnych pracodawców Kubicy Gutowski wymienił Red Bulla, Mercedesa i McLarena, jednak nasz jedyny zawodnik w Formule Jeden musiałby znać swoje plany nie później niż w sierpniu, gdyż wówczas duże ekipy ustalają składy na przyszły sezon. Co więcej, dziennikarz Przeglądu Sportowego powiedział iż pierwszy test Robert mógł odbyć z Williamsem, który oferował mu posadę zaraz po ogłoszeniu wycofania się BMW z Formuły Jeden.

Wygląda na to, że nie mamy się co spodziewać oficjalnych doniesień na temat stanu zdrowia Roberta i jeszcze przez pewien czas będziemy bazować na plotkach. Pozostaje nam tylko trzymać kciuki.

KOMENTARZE

79
gumis1982
29.05.2012 03:53
Nie wspominając o polskich znakach, co niektórzy...
polek
29.05.2012 01:55
A Wy wiecie, jak wszyscy interpunkcję gwałcicie? ;)
THC-303
28.05.2012 08:30
Literówek Firefox nie podkreśla. Idiotyzmy - owszem :) Choć w sumie na jaki temat dyskutuję. Taki dowcip 'special 4u, limited edition': Co jest gorsze, niewiedza czy ignorancja? Nie wiem, nie interesuje mnie to Może w jakikolwiek sposób odniósłbyś się jednak do tematu? Chciałem nieśmialo nadmienić, że oprócz małego przytyku w Twoim kierunku napisałem coś w temacie ;)
maciejas512
28.05.2012 07:34
@THC-303 Jak już chcesz mnie poprawiać to sam sprawdź co piszesz :) Nie piszemy ale czym tylko o czym. Jak chcesz żebym twoje rady traktował poważnie to sam się wyidealizuj.
THC-303
28.05.2012 06:09
Nie maciejas, tragedia to żadna, zwłaszcza narodowa, na szczęście. Niestety jeśli chcesz być traktowany poważnie... ale czym my mówimy...? 'cię', 'sory' - jeden błąd? ;) Kamikadze2000 Na Spa to akurat pojechał najbardziej lamerski wyścig roku jeśli chodzi o proste niewymuszone błędy. Tempo było dobre, ale najwięcej zawdzięczał kwalowi/startowi. Już prędzej Albert Park byłby dobrym przykładem.
Kamikadze2000
28.05.2012 04:56
Ujmę to tak - na Suzuce, Monte Carlo i Spa-Francorchamps Robert był w czołówce. Tyle w temacie. :)) @IceMan11 - Hamilton przede wszystkim miał wsparcie McLarena od początku kariery. Miał wszystko podane na tacy. Świetnie przygotowany do startów w F1. Może nie jest wcale takim talentem, jak by się wydawało, a po prostu jest do tego przygotowany lepiej, niż ktokolwiek inny. Na pewno jednak pokazał w dalszej części kariery, iż Dennis złego wyboru nie podjął. ;)
maciejas512
28.05.2012 03:23
@MairJ23 Uważasz że jeden błąd to tragedia narodowa. Gościu weź się opanuj. Każdemu może się zdarzyć. Jestem ciekaw czy ty nigdy sam nie popełniłeś błędu. No dobra sory, przecież są na świecie ludzie idealni.
MairJ23
28.05.2012 02:58
@maciejas512 dobra rob bledy - zwalisz na mnie ze ja tez nie jestem idealny.
Rashad
28.05.2012 02:34
@IceMan11 Obawiam sie, ze mogles mnie zle zrozumiec. Oczywiscie, ze Lewis albo Nando jakby dostali HRT to mogliby sobie wachac spaliny, bedac juz dublowanym po raz 8. Rzecz w tym, ze do jazdy w Monako trzeba miec przyslowiowe jaja. Nikt nie jest w stanie ocenic tego czy Webber zdobywajac PP w 2010 mial "troche mniej" jaj niz Kubica i po prostu mial samochod lepszy na wysjciach z zakretow, z tarek itd. Inaczej mowiac, na tym torze kierowca robi roznice i to duza, nie musze wspominac ze tu nie ma wielkich asfaltowych boisk, ze jak sie pomylisz to zaraz sobie wrocisz, zmienisz oponki i sprobujesz znow dobry czas wykrecic. Nawet Alonso sie skasowal w treningach bo zle ocenil mozliwosci swoje/samochodu.
maciejas512
28.05.2012 01:39
@IceMan11 Ależ ty głupi ;)
IceMan11
28.05.2012 01:13
@maciejas512 Hehe. Wiedz, że będę się udzielał kiedy i jak chcę. Twoje słowa są dla mnie jak guano, więc swoją opinię zachowaj dla siebie bądź też kolegów z gimnazjóm.
maciejas512
28.05.2012 12:27
@MairJ23 Ale się czepiasz. Zdarzyć może się każdemu. Jestem ciekaw czy ty też jesteś taki "idealny"?
MairJ23
28.05.2012 12:12
@maciejas512 jak chcesz byc brany powaznie to najpierw zajmij sie swoja ortografia chlopie. [quote]No to kim ty jesteś? Chyba gimnazjalistom...[/quote] to naprawde nie przystoi komus kto chce zeby jego argumenty byly respektowane :(
maciejas512
28.05.2012 11:53
@Iceman11 przez takich jak ty znowu zwrócę się do administracji o zablokowanie komentowania takich newsów. Po prostu aż kipie jak widzę jakie ty głupoty piszesz. Weź się walnij w łeb. Sam zarzucasz fanatyzm kibicom Roberta a sam jesteś fanatykiem Kimiego. Twierdzisz że Robert miał szczęście? Ja za to twierdze że to jeden z najbardziej pechowych kierowców. Chiny 2007, Australia 2009 i inne. A szczęście? Powiedz mi kto go nie potrzebuje dzisiaj. Żeby wygrać coś zawsze potrzeba odrobiny szczęścia w większej lub mniejszym stopniu. To niby mistrzostwo Kimiego w 2007 to nie był fart? Oczywiście że był i to największy jaki pamiętam za czasów mojego oglądania F1 począwszy od lat 2004. Więc naprawdę oszczędź sobie takich uwag. Kolejna rzecz którą ci zarzucę to brak umiejętności ustąpienia. Uważasz że uznanie kogoś zdania lub argumentów jest nie honorowe? No to kim ty jesteś? Chyba gimnazjalistą jak tak patrzysz na te sprawy. Dlatego proszę cię, nie udzielaj się już w sprawach związanych z Robertem.
IceMan11
28.05.2012 10:56
@Rashad Ty twierdzisz, że kierowca w Monako ma wiele do powiedzenia. Ja twierdzę inaczej. Kierowca ma do powiedzenia tak samo jak na innych torach bądź jeszcze mniej. W tym wypadku Massa musiałby być mistrzem kierownicy, bo był szybszy od Alonso - tak nagle w Monaco. Jeśli w Monaco nie masz bolidu, którym nie możesz cisnąć to nici z dobrego wyniku. Zły bolid na tym torze niszczy wszystko, zwłaszcza kwalifikacje.
polek
28.05.2012 09:44
"...zespoły Formuły Jeden nadal są zainteresowane zatrudnieniem Polaka, jeśli uda mu się wrócić do zdrowia". Tak się mówi... Bycie miłym dla chorego człowieka nic nie kosztuje. Zobaczymy, co i kto konkretnie zaoferuje Kubicy, gdy ten już rzeczywiście wróci.
ht-hubcio
28.05.2012 09:36
"Swoje zdanie za pośrednictwem portalu Facebook wyraził także Cezary Gutowski." - powinno być swoje marzenia
rvs
28.05.2012 09:03
Moje zdanie na ten temat jest nieco odmienne od większości z Was. Nie będę się wypowiadał na temat tego czy, gdzie i kiedy Kubica wróci do ścigania. Równie dobrze, może ścigać się już tylko np. w DTM lub podobnej serii. Jedno w co wierzę, to w to, że jeśli faktycznie Robert będzie mógł wsiąść do bolidu, to otrzyma szansę na test bolidu. I prawdopodobnie będzie to Ferrari. Dlaczego? Już tłumaczę. Ferrari być może traci na tym, że trzyma Felipe obecnie, ale to, że w 2009 roku po wypadku poczekali na niego i od 2010 jeździ dla nich było takim moralnym niepisanym obowiązkiem. Marketingowo wyszło to świetnie, decyzja była chwalona. Teraz może być podobnie - Ferrari może wziąć Kubicę na weekend testów za kierownicą F60 czy F10. I jakkolwiek te testy wypadną Ferrari zyska. Jeśli jakimś cudem Robert będzie śmigał niesamowicie, to wezmą go do siebie i nastuka im punktów. Jeśli będzie tragicznie lub tylko poprawnie, opinia publiczna i tak przyjmie to świetnie, ponieważ "dobre Ferrari" ciągle wierzyło i żywiło nadzieje, że nasz rodak, we Włoszech szanowany i lubiany, wróci do formy. Ktoś pisał że testy są drogie. Wątpię, by 3 dni na Mugello starszym bolidem zabolało Ferrari - a niezależnie od wyniku takiego testu, zyskają. Także w test wierzę. Odbędzie się, o ile Kubica będzie w stanie prowadzić bolid.
Adakar
28.05.2012 08:15
[quote="marios76"]@Adakar "RBR - tutaj zechce pojechać KAŻDY"Alguersuari też??[/quote] ... i przyjął ofertę Buemi i co ? ma pojeżdzone że ho ho ho ... Nawet DEMO RUN'y (jak na Ukrainie) w barwach Red Bulla odwala Ricciardo (!) [quote="jpslotus72"]Byłoby tam wszystko - husaria i sarmatyzm, zaścianek i dworek (...)[/quote] I z ziemi włoskiej do Polski (i odwrotnie)
slawek_s
28.05.2012 08:05
[quote="madeinitaly"][/quote] Patrząc realistycznie był szybszy. Niewiele wiadomo o sprawności, głównie ręki, chociaż nogę też składali z kilku części. Zespół który go zatrudniał nie dostawał informacji o jego prawdziwym stanie zdrowia, więc trudno spodziewać się, że potencjalny pracodawca go pozna. W f1 nie pracują ludzie, którzy zatrudniają kierowcę na wiarę. W grę wchodzą zbyt duże pieniądze. Dopóki Kubica nie pokaże się sprawny i w testach nie potwierdzi szybkości nie zatrudni go nawet HRT, o poważniejszych zespołach nie wspominając.
STM
28.05.2012 07:01
Panowie, Ferrari ma kilu dostepnych szybkich kierowcow, ale to jest F1 i tutaj od tego czy kierowca jest szybki wazne jest tez ile zespol moze na nim zyskac marketingowo, podejrzewam ze to jest wazniejsze niz szybkosc kierowcy(to jest taki poziom ze kazdy z kierowcow z F1 jezeli dostanie mistrzowski bolid pojedzie szybko). I niestety ale Kubica przebija reszte o kilka poziomow, we Wloszech Kubica jest bardzo rozpoznawalny i lubiany przez to ze jezzdzil tam od malego, poza tym powrot po takich przejsciach tym bardziej zwracalby uwage na Kubice. Niezmieniam jedna zdania co do tego ze cisza na temat Roberta, samo to ze np w relacjach na Polsacie juz prawie wcale o nim nie mowia moze potwierdzac ze nie zobaczymy go juz w F1. Dwa miesiace temu na amatorskiej pojezdzawce kolo Krakowa byl brat dziewczyny(zony?) Kubicy i mowil ze nie jest za dobrze z ta reka. Bawi tylko sposob rozmowy po kazdej nastepnej operacji,Robert mial operacje np wstawienia protezy łokcia i bedzie ok itd, szkoda ze tylko po kazdej nstepnej operacji jest 3-5 tygodni odpoczynku operowanej konczyny, nie mozna jej forsowac, pozniej znow trzeba ja powoli rozruszac, mysle ze nawet jak bedzie w stanie jezdzic w F1 to nie zdazy na nastepny rok.
THC-303
28.05.2012 06:50
[quote="Rashad"]Renault napewno nie byl drugim bolidem w Monako, zobacz w jakim miejscu byli w Barcelonie, a potem w Turcji. [/quote] Zobacz jak specyficzne jest Monako i zobacz czy przypadkiem to nie R30 było najkrótszym bolidem w 2010, co na ulicach Monte Carlo daje baaardzo dużo. Może nie byli drugą siłą, tylko trzecią (jak DJ Malina napisał) ale biorąc pod uwagę, że jeden z kierowców Ferrari startował z końca, a drugi był, jest i będzie sierotą to trudno było nie być przed nimi w tamtym wyścigu. Tak, oczywiście kierowca jest ważny, zwłaszcza w Monako, ale trzeba dostrzec też inne aspekty ;)
sneer
28.05.2012 06:47
Tym co twierdzą, że część sukcesów Kubka to szczęście przypominam odpowiedź Napoleona na pytanie jaki powinien być jego zdaniem najlepszy generał: mądry czy odważny, która brzmi: powinien mieć szczęście.
DJ Malina
28.05.2012 04:59
Co tego GP Monako 2010 - ja myślę, że oprócz Red Bulla to na pewno od R30 było jeszcze Ferrari. Massa był 4-ty, natomiast Alonso byłby w stanie to wygrać, gdyby nie błąd w FP3 i opuszczenie kwalifikacji.
renegade
27.05.2012 11:35
Gutowski i jego zrodla. Kiedy ten Xpiert wezmie sie za jakas robote? Lata leca a tenm ciagle te same "zrodla" cytuje. Zal
MairJ23
27.05.2012 11:23
Kubica wroci z Caterhamem. Wskoczy za Witalija z Wyborga. Na tym zacznie sie wspinaczka na szczyt Roberta I zarazem kariera pewnego Rosjanina w F1. Tym razem bardzo blisko okreslone zrodlo - moja fantazja. Ale bylo by wspaniale
Rashad
27.05.2012 10:52
@IceMan11 Wiesz mimo wszystko jestem zdania, ze to kierowca stanowil tam wazny pierwiastek, Renault napewno nie byl drugim bolidem w Monako, zobacz w jakim miejscu byli w Barcelonie, a potem w Turcji. Byc moze przypasowal im charakter toru Monako, jednak nagle nikt nie zaczarowal R30. Co do zainteresowania zespolow (juz tak calkiem abstrakcyjnie, nie ze go od razu tam lokuje na 2013), Czerwoni ZAWSZE cieplo wypowiadali sie o Robercie nawet w tym trudnym dla niego okresie, McLaren srednio (zwlaszcza gdy przy sterach byl Ron).
robertunio
27.05.2012 10:14
@jplotus72 Pieknie to ujales. Nic dodac nic ujac.
SkC
27.05.2012 10:05
Sądzę, że Gutowski przesadził z tym zainteresowaniem Merca i McLarena, sam Robert raczej nie chciałby w nich jeździć(przynajmniej wtedy kiedy był zdrowy) teraz to nie on dyktuje warunki. Bliżej prawdy jest raczej Sokół, który mówi o dwóch zespołach.
IceMan11
27.05.2012 09:54
@Rashad Gdzie był Baby Schumacher w 2010? Tuż za nim. Czy to źle? Myślisz, że Polak miał wtedy do dyspozycji 5-ty samochód w stawce? Sądzę, że dysponował drugim najszybszym bolidem w Monte Carlo. Nie wiem na ile też jest prawdą to, że Vettel miał uszkodzone podwozie. Zaczęło się to w Barcelonie, ale dopiero po Monako wykryli usterkę. W Turcji po wyścigu w Monaco na okrążeniu dającym PP w 3-cim sektorze nawalił... Coś nawaliło, nie pamiętam fachowej nazwy. Ale to nie temat o Vettelu.
SkC
27.05.2012 09:51
Właściwie to ciężko powiedzieć czy miał więcej szczęścia, czy pecha w latach 2006-2010. Tylko pierwsza połowa sezonu 2008 pozwoliła mu na w miarę równorzędna walkę z McLarenem i Ferrari. Na co go stać mógłby pokazać ponownie w obecnym sezonie jeżdżąc Lotusem, boje się myśleć co działoby się w Monako.
IceMan11
27.05.2012 09:44
@Rashad Akurat Monaco i Suzuki nie brałem pod uwagę. @SkC Jak już wcześniej pisałem. Monaco nie zaliczałem do grona szczęśliwych, ale PP w Bahrajnie tak. Pamiętaj, że Massa został przyblokowany w 2-gim sektorze i stracił tam 0.5s do czasu Roberta, a w 3-cim odzyskał aż 0.4s i końcowa przewaga Polaka była minimalna. Gdyby nie pojechał równo i bezbłędnie PP nawet po pechu Massy by nie było i to jest właśnie to pomaganie szczęściu, o którym pisałem. Problem jest taki, że nie wszyscy zapewne są mojego zdania. Wygrana w Kanadzie to ten sam przykład. Miał szczęście, ale pomógł temu fartowi, a to też jest ważne. Kierowca musi wykorzystywać te sytaucje i tak robił Polak. Tylko teraz uczciwie przyznajcie. Czy to mogło zrobić wrażenie na szefostwie największych zespołów? Takich występów widzieli mnóstwo. Choćby Fisichella, który nigdy nie był dobry, gdy miał do sypozycji zwycięską maszynę. Stąd wydaję mi się, że szefowie chcieliby zobaczyć go w akcji pt. "Jadę po mistrzostwo", na co stać było Polaka.
SkC
27.05.2012 09:32
[quote="IceMan11"]Problemem jest też to, że Kubica (z całym szacunkiem dla jego osiągnięć) wszystkie swoje najlepsze rezulataty (PP, zwycięstwo, podia) nie zdobył w najrówniejszej walce (choć to może brzmieć głupio) tylko dzięki szczęściu.[/quote] Oczywiście niektóre podia były szczęśliwe, ale dla przykładu PP w Bahrajnie było w 100% zasługą Roberta i BMW. Podium w Monako 10- zero przypadku. Monza 08- świetna bezbłędna jazda... Było tego jeszcze trochę.
jpslotus72
27.05.2012 09:24
Była kiedyś taka wystawa "Polaków Portret Własny". Gdyby tak zebrać wszystkie komentarze, związane z tematem "Kubica" od czasu wypadku Roberta, można by wydać księgę pod takim właśnie tytułem... Byłoby tam wszystko - husaria i sarmatyzm, zaścianek i dworek, zrywy i porywy, klęski i upadki, wierność i zaprzaństwo, solidarność i kopanie dołków, język ojczysty i łacina kuchenna, od sasa do lasa, do bitki i do wypitki, do tańca i do różańca, zastał Polskę drewnianą i zostawił murowaną - a później odwrotnie, "jedzą, piją, lulki palą, tańce, hulanka, swawola", "krew jego dawne bohatery, a imię jego"... Dość już.. do cholery... Robert łączy. Robert dzieli. Pili - aż za łby się wzięli. W tym chocholim tańcu - jak zwykle - posnęli... (To taki ogólny przypis na marginesie minionego roku w tym temacie...)
Rashad
27.05.2012 09:24
@IceMan11 2 miejsce startowe w Monako oraz na Suzuce nie nazywalbym takim szczesciem, nie mam zamiaru robic teraz z niego jakiegos geniusza kierownicy wszechczasow o nie, ale te 2 tory sa to takie miejsca gdzie nie zaprzeczalnie majac do dyspozycji odpowiednia maszyne trzeba sie wykazac kunsztem oraz talentem. Powiedz mi gdzie byl Baby Schumacher w Monako 2010 ? Miejsce startowe dalej od Roberta gdzie w normalnych warunkach Red Bull byl conajmniej 0,5 s szybszy niz Renówka. Wiele osob zauwazylo w tym cos wiecej niz zwykly fart i dowod mamy na to dzis iz mimo, ze minely 2 lata od nieobecnosci Roberta i dalej sie o nim wspomina, bo wyrobil sobie marke.
IceMan11
27.05.2012 09:06
@Rashad Bo u Lewis'a od razu dostrzegli potencjał i dlatego jest tam gdzie jest. My nie wiemy jakimi kryteriami posługują się szefowie wybierając kierowców i oceniając ich możliwości. Niestety to gdzie Kubica był do tej pory nie jest przypadkiem. I nie staram się przez to powiedzieć, że dostawał wozy na swoim poziomie. Po prostu nikt nie patrzy na ilość awarii danego zawodnika. Wydaje się, że szefowie wolą sugerować się jednym genialnym wyścigiem niż całym równo przejechanym sezonem mając do dyspozycji auto, które nie pozwala się wykazać. Problemem jest też to, że Kubica (z całym szacunkiem dla jego osiągnięć) wszystkie swoje najlepsze rezulataty (PP, zwycięstwo, podia) nie zdobył w najrówniejszej walce (choć to może brzmieć głupio) tylko dzięki szczęściu. Ja zawsze twierdzę, że szczęściu też trzeba umieć pomóc, ale być może szefowie zespołów nie podzielają mojego zdania. Nie wiem.
madeinitaly
27.05.2012 09:05
Patrząc na to optymistycznie Robert jest szybszy od każdego z kierowców którego teamy potencjalnie przymierzają - jest tylko jedno ale, Robert jest od nich szybszy kiedy jest albo będzie zdrowy czego obecnie nie można o nim powiedzieć dlatego też mówienie że zespoły tego pokroju się nim interesują są dla mnie śmieszne. I z tym Ferrari też wyluzujcie, lepszy objeżdżony Perez niż sezon z kolejnym potencjalnym Massą ;) A tak apropo to Bianchi jest chyba dalej objęty programem Ferrari a więc nie tylko Force go przymierza ;)
Adam2iak
27.05.2012 08:54
To ja już nie ogarniam. "Podobno" we wszystkich zespołach starej stawki (no może poza McLarenem i Lotusem) miejsca są już zarezerwowane z wyprzedzeniem (Ferrari - Perez, Mercedes - Di Resta, Williams - Bottas, Sauber - Gutierrez, Force India - Bianchi, że o RBR i STR nie wspomnę) a tu taki Kubica nagle jest wymieniany jako ich "potencjalny" nowy kierowca. Wychodzi na to, że te wszystkie przymiarki można o kant tyłka potłuc???
Rashad
27.05.2012 08:53
@IceMan11 Sezon 2007 i 2009 owszem srodek jak nie koniec stawki (2006 nie wliczam bo debiut w srodku sezonu) z tymze, przyjrzyjmy sie w 2007 ciagle awarie, 2008 byla szansa walki o mistrzostwo (wg mnie, zespol po prostu zmienil priorytety konstruujac crap na sezon 2009 oraz opony Nicka byly wazniejszym problemem), sezon 2009 lepiej przemilczec. Pytasz sie dlaczego Lewis od razu mial miejsce, a no dlatego ze jest wychowankiem McLarena z ogromnym poparciem jeszcze wtedy Rona Dennisa (nie twierdze, ze to jedyny powod bo niezaprzeczalnie jest szybki i ma talent). Dlaczego Robert nie dostal sie od razu do Ferrari a bo polityka, pieniazki, powiazania itd. Jak widac motorsport w Polsce teraz sie troszke ozywil, a Robert jest pierwszy w F1 i przecieral szlaki. Z reszta przy dzisiejszym stanie w Formule 1, jestem pelen podziwu zainteresowania jego osoba gdy jego forma to wielka niewiadoma oraz przy zjawisknu pay-driverow. Ja sie nie bede zajmowal spekulowaniem do jakiego zespolu, mam swoje male zyczenia (moze i pobozne) ale wierze, ze jesli nastapi powrot to bedzie w tym momencie najlepsza opcja.
IceMan11
27.05.2012 08:39
@Rashad Wszyscy wiedzieli na co go stać, ale jeździł w środku stawki. To mnie najbardziej dobija. Dlaczego Raikkonen po pierwszym sezonie bez chwil wahania dostał się do McLaren'a? Dlaczego Lewis od razu jeździł dla McLaren'a? Dlaczego Vettel od razu był nazywany młodym Schumacherem? Dlaczego di Resta jest wychowankiem Merca i następcą Schumiego? Dlaczego Robert nie dostał się gdzieś wyżej skoro wszyscy rzekomo wiedzą na co go stać? Tu tkwi problem - nie wiedzą. Do Roberta przylgnęła łatka kierowcy, który wyprowadza średni zespół na wyżyny i tak pozostało do czasu wypadku. Nawet jeśli był on najlepszym kierowcą w stawce to wiemy, że jak przylgnie do kogoś łatka to tak już zostaje. Kubica musiałby tak jak Button powalczyć o MŚ i wtedy zainteresowanie lepszych ekip by wzrosło, bo dostrzegliby potencjał, którego nie wszyscy szefowie czołowych ekip muszą od razu widzieć. Ale o czym ja teraz piszę. W tym momencie nie ma co marzyć o walce o tytuł WDC, a powrót do F1 w jakimś małym, cichym zespole, który ma potencjał np. Williams czy też Sahara Force india.
Rashad
27.05.2012 08:22
Na sezon 2010 sytuacja transferowa byla skomplikowana, wiec nie wiem co to za mowienie ze to Robert specjalnie wybral sobie slabe Renault. Fernando oraz $$$ od Santandera poszly do Ferrari, swiezo upieczony mistrz Button do McLarena, do Mercedesa Rosberg oraz Schumacher (Wunderwaffe team) wiec gdzie dalej miejsce ? Trzeba to szczerze przyznac, ze notowania Roberta wtedy byly takie sobie (wiadomo na co go bylo stac jednak brakowalo mu "plecow").
IceMan11
27.05.2012 08:20
@marios76 Haha. Dla niego to za słaby zespół po prostu. On czeka na lepsze oferty ;)
marios76
27.05.2012 08:17
@Adakar "RBR - tutaj zechce pojechać KAŻDY"Alguersuari też??
IceMan11
27.05.2012 08:10
@Master Tak, miał oferty od wszystkich czołowych ekip, ale odrzucił na rzecz zarąbiście pewnego Renault, które w sezonie 2009 było na samym szczycie odwróconej tabeli. Pouczasz mnie tak jakbyś wiedział coś więcej od nas. Zakładam, że jednak nie wiesz, więc radziłbym grzecznie przymknąć jadaczkę.
zx74yu
27.05.2012 07:32
@ Adakar Jeszcze Sauber jakby Perez przeszedł do Ferrari.
rentonB
27.05.2012 07:28
[quote="Adakar"][/quote]Frank ma na nastepny sezon pusty fotel po Sennie, Bottas wydaje sie byc faworytem, jezeli jednak by sie stalo ze Robert wroci rownie szybko jak przedtem to Frank moglby sie polasic na niego
Adakar
27.05.2012 07:23
@rentonB Frank wykładał bolid dla RK po wycofaniu się BMW z F1, a to było w 2010 roku. W 2010 roku Kubicę jak i Kimiego przymierzano do nowego "wunderwaffe" składu w Toyocie. Co z tego wyszło ... nic. @cwiek a który to zespół zechce być "Guinea Pig" ? dla pokazania możliwości RK ? Testy kosztują. RK musiałby pokryć je w większej mierze z własnej kieszeni IMO. W najbliższym czasie luzują się w 2/3 miejsca w czołowych kokpitach, a do każdego z nich już jest kolejka, krótsza czy dłuższa, ale wydaje się, że wszędzie mamy już murowanych kandydatów. Ferrari - Perez / Webber Mercedes - di Resta RBR - tutaj zechce pojechać KAŻDY najbardziej "realnymi" i "najbardziej konkurencyjnymi" IMO kokpitami dla RK po powrocie byłby Williams lub Sahara Force India
Rashad
27.05.2012 07:10
Wyglada na to, ze szwajcarski dziennikarz wywowal jednak wilka z lasu...no prawie ;) Po jego wypowiedzi Sokół wziął sprawe w swoje rece no i teraz Gutowski. Sam nie wiem czy to wszystko nie jest palcem na wodzie pisane ("teraz juz zostanie tylko ostry fitness"). Jednak z tym niby sierpniowym terminem o tyle to sie uklada w jeden kawalek, bo byc moze stwierdzili, ze lokiec w tym stanie juz osiagnal maksimum i trzeba go "upgrade'owac". Drazni mnie ta cisza ale wierze, ze sztab Kubicy oraz on sam wiedza co robi. Jak juz tu ludzie pisali sa dwie opcje, wie ze juz nie wroci stad ta cisza, albo jest pewien swego i wszystko zostanie ogloszone w swoim czasie.
cwiek
27.05.2012 07:08
Zapomnij o Lotusie. Nie po tym, jak Robert ich potraktował.
szczepaldo
27.05.2012 07:05
Nawet jeżeli te plotki miałyby w sobie dużo prawdy, to pójście do Ferrari, McLarena czy RB od razu po takiej długiej przerwie mogłoby się okazać zezowatym szczęściem. Presja wyniku duża, duże oczekiwania, a jak coś by poszło nie tak w pierwszych 3-4 wyścigach, to od razu rozpoczęłyby się dywagacje nt. sprawności Roberta. Dlatego Williams czy Lotus również mogą się okazać rozsądnymi wyborami, choć wielu "napaleńców" zaczęłoby wtedy narzekać, bo niektórzy nie widzą innej opcji niż Robert wysiadający w Australii z czerwonego bolidu i kierujący się w stronę podium...
Kamikadze2000
27.05.2012 06:53
@twardy - nie mówię o sytuacje po wypadku, a przed. Ja wierzę w plotki, iż wstępny kontrakt był już podpisany. Niestety wypadek zawalił wszystko... ;/// A co do Felipe - nie mogli go wyrzucic po wypadku. Byłoby to moralnie niewłaściwie. Trzeba pamiętac, iż przed wypadkiem był wyżej w generalce od Kimiego. Pzdr
vojtas
27.05.2012 06:49
a Sokół też napisał że przynajmniej 2 zespoły interesują się Robertem
Yurek
27.05.2012 06:48
@THC-303 - przecież ja tylko żartowałem, głęboko wierzę, że Red Bull wywali Vettela i zatrudni Kubicę :( [quote="FelipeF1."]W tym tyle prawdy co w parówce mięsa[/quote] HAHAHA lubię to! (chociaż niedawno jadłem hot-doga)
FelipeF1.
27.05.2012 06:25
W tym tyle prawdy co w parówce mięsa
THC-303
27.05.2012 06:24
Yurku, Yurku, co za wulgarna ignorancja. Śmiesz wątpić w słowa "bliżej nieokreślonego źródła"? Choć w sumie racja, przecież to tylko McLaren, Merc i RB. A gdzie np Ferrari czy Lotus?
twardy
27.05.2012 06:17
@Kamikadze2000, Ferrari już raz przygarnęło Filipa po tym jak dostał sprężyną od Rubensa. Na prawdę myślisz, że popełniliby kolejny raz identyczny "błąd"...? Robert jak wróci, to Williams, czy Sauber byłby mega gestem w jego kierunku.
Yurek
27.05.2012 06:14
Gutowskiemu dopisuje poczucie humoru.
cwiek
27.05.2012 06:05
Wy chyba nie potraficie czytać ze zrozumieniem. Przecież jest wyraźnie napisane, że te zespoły są zainteresowane Robertem, ale będą go rozważać tylko w przypadku powrotu do formy sprzed wypadku. Wątpie, by jakiś zespół nie chciał Kubicy w formie z 2010 roku. Zapewne ten zabieg odbył się w celu przyspieszenia rekonwalescencji, tak aby wyrobić się na sierpień i aby KUB mógł pokazać co potrafi.
rentonB
27.05.2012 06:01
Z calym szacunkiem ale jedyna informacja warta odnotowania jest to ze Frank wyklada dla Roberta Bolid. Bo nazwy zainteresowanych wymienione przez jakiegos dziennikarza to raczej fantazja.
slawek_s
27.05.2012 06:00
ciekawe, że od czasu wypadku o Kubicy informują tylko "bliżej nieokreślone źródła" i nie wymienieni z nazwiska "dziennikarze"
leni93
27.05.2012 05:56
@IceMan11 w 2010 roku Kubica albo Morelli, nie pamiętam który wypowiadał się, że mieli oferte od McLarena, ale Robert nie był zainteresowany partnerowaniem Lewisowi, więc jednak :P ale jeśli chodzi o tą ekstra wiadomość, to sory, ale jak dla mnie to Kubica nie ma juz praktycznie żadnej wartości na rynku kierowców to był zbyt powazny uraz
Vinc
27.05.2012 05:45
@rolnik sam w dolinie idę :D
madeinitaly
27.05.2012 05:42
Gutowski ekspert od siedmiu boleści powołuje się na bliżej nie określone zródła hahaha, już wyżej zostało napisane, Gutowski jest tak wiarygodnym źródłem na temat F1 i sportów motorowych jak stara babcia. Na chłopskim rozum jak zespoły Top3 miałby brać RK który chyba dalej się średnio rusza zamiast np. młodych zdolnych z GP2 czy WSR którzy można powiedzieć wejdą do bolidu F1 tak samo jak Robert, prawie na nowo. TRZYMAM z całego serca kciuki za Roberta gdyż w pewnym stopniu jest mi bardzo bliski jednak słowa pana Gutowskiego nie znaczą dla mnie nic.. PS. Może czołowe zespoły patrzą na medialność która nawet w wypadku zdrowego Roberta polegała na tym że chował się w lesie ze swoimi zabawkami :)
rolnik sam w dolinie
27.05.2012 05:42
@Vinc przeklinasz, idź stąd
Master
27.05.2012 05:40
Myślisz LH85, że w wielkich zespołach wskakuje się do kokpitu z roku na rok, czy ustala się kontrakt 2-3 lata przed? Bo tak było w przypadku Alonso wpierw w McLarenie, potem w Ferrari i choćby Raikkonena w Ferrari.
kpawel
27.05.2012 05:39
Dajcie spokój. Wielu dziennikarzom i pseudodziennikarzom po prostu obecność Kubicy albo cokolwiek na jego temat pozwala przedłużyć byt w mediach. Trochę mi ich szkoda, że muszą co chwila rzucać bzdury typu "Kubica widziany w pizzerii".
LH85
27.05.2012 05:37
@Master W takim razie jeśli miał to by przyjął oferte lepszego zespołu a nie czołgał się w Renault?
Kamikadze2000
27.05.2012 05:35
Pewnie nie każdy w to wierzy, ale to właśnie Robert był powodem zatrzymania Felipe na 2011 i 2012 rok. Miejmy nadzieje, że Polak powróci do zdrowia. :))
Xjumpaytech
27.05.2012 05:33
A zespoły o tym wiedzą?
Master
27.05.2012 05:30
"Najlepsze jest to, że Polak jak był w 100% sprawny miał oferty od... średniego Renault, a teraz po takim wypadku chcą go RBR, McLaren i Mercedes. Jasne." Jesteś jego managerem, że wiesz od kogo miał oferty, a od kogo nie? Zakładam, że jednak nie jesteś, więc mimo wszystko radziłbym grzecznie przymknąć jadaczkę i nie pisać o kwestiach, o których nie zdajesz sobie najzwyczajniej sprawy.
Vinc
27.05.2012 05:29
@IceMan11 dokładnie. Ja to bym się panem Gutowskim nie przejmował bo on pokazał już w zeszłym sezonie, że się g.ówno zna i te informacje to również między bajki można wsadzić
Karol24
27.05.2012 05:27
McLaren zainteresowany? To co zrobią z wieloletnim kontraktem Buttona i szykowanym nowym 3 bądź 5 letnim dla Hamiltona. Przecież nie zastąpią nikogo z nich Kubicą. Mercedes ma na wiele lat Rosberga. A zamiast Schumachera to mają swoich podopiecznych np Di Resta.
IceMan11
27.05.2012 05:26
Dobrze, że w stawce nie ma lepszych zespołów, bo gdyby były to Pan Gutowski z pewnością by je wymienił... Najlepsze jest to, że Polak jak był w 100% sprawny miał oferty od... średniego Renault, a teraz po takim wypadku chcą go RBR, McLaren i Mercedes. Jasne.
Master
27.05.2012 05:26
No widzisz, będzie paraolimpijczyk w F1. Takich ludzi świat też potrzebuje.
krzysiek_aleks
27.05.2012 05:24
@Master Nie wiem do której grupy mnie zaliczysz, ale na ten moment Kubica nadaje się na (para)olimpiadę. Ale przynajmniej może pójść śladami Zanardiego ;)
PavLo
27.05.2012 05:24
czyli co kolejny deadline koniec sierpnia??
Master
27.05.2012 05:20
Tyle zajmie, aby LH85 i reszta jego kolegów mogła cały czas narzekać i narzekać.
LH85
27.05.2012 05:20
ciekawe kiedy zajmie mu powrót do pełnej sprawności. Przy dobrych wiatrach jeszcze 3 lata?
krzysiek_aleks
27.05.2012 05:18
Bo uwierzę....