Kubica, Lukas, Jedliński, Henzler i Creel nie ukończyli wyścigu w Dubaju

Trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej zajął Michał Broniszewski
14.01.1713:31
Mateusz Szymkiewicz
7991wyświetlenia


Załoga ekipy Forch Racing, którą utworzyli Robert Kubica, Robert Lukas, Marcin Jedliński, Wolf Henzler oraz Santiago Creel, nie ukończyła całodobowego wyścigu w Dubaju.

Samochód oznaczony numerem #29 przystąpił do zmagań z dziesiątego miejsca i w pewnym momencie znajdował się na pozycji lidera, lecz szansę na jakikolwiek dobry wynik pokrzyżowała kolizja z jednym z rywali, gdy za kierownicą był Marcin Jedliński.

Uszkodzenia Porsche 911 były na tyle duże, iż konieczna była kilkudziesięciu minutowa interwencja mechaników. Po dokonaniu powierzchownych napraw, za kierownicą znalazł się Robert Kubica, który rozpoczął odrabianie strat. Mimo to z czasem zaczęły dawać o sobie znać inne uszkodzone podzespoły i ostatecznie przed północą Forch Racing poinformowało o wycofaniu się z dalszego udziału w rywalizacji.

Tegoroczna edycja wyścigu Dubai 24H padła łupem Herberth Motorsport, natomiast trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej zajęła ekipa Black Falcon, którą reprezentował Michał Broniszewski. Z kolei najniższy stopień podium w klasie samochodów TCR zajęła Małgorzata Rdest prowadząca Seata Leona.

Wyniki wyścigu 24H Dubai 2017



Zdjęcie: OLIMP Racing

KOMENTARZE

8
Enpasant
17.01.2017 08:16
@ enstone Najbardziej brutalny był Robert dla samego siebie. Mnie jest przykro, że aż tak mocno mści się na nim jego dawna nierozwaga i arogancja. Teraz, mam nadzieję jest innym człowiekiem ale ciągle za nim idą konsekwencje przeszłych błędów. To jest przykre (pełna zgoda) dla tak utalentowanego kierowcy... ale... Cieszy postawa Gosi Rdest no i weterana Broniszewskiego.
Zomo
15.01.2017 11:28
Zdecydowanie brakowalo im stratega jak @piwo bo majac samochod jadacy 2m1s - 2m10s mogli spokojnie wbic sie spowrotem do pierwszej 50-tki ("auto nadawalo sie do jazdy"). No i dziwne ze Kubica nie naciskal zeby jechac dalej, bo twierdzil w wywiadach ze chce sobie w nocy pojezdzic.
piwo
15.01.2017 01:00
Zgaadza sie.dlatego ja nie draze za bardzo. Moja uwaga wynika z formy jaka przybraly niektore artykuly po wystepie kubicy. Bo najbardziej straty odrabial lukas.
enstone
15.01.2017 11:20
@piwo R.Lukas siedzi już w Porszakach od 10 lat .... Warto też przyznać, że ustawienie samochodu w wyścigu długodystansowym nie jest pod jednego kierowcę, tylko pod kilku i ważny jest kompromis pomiędzy ustawieniami - chociażby głupiego fotela czy kierownicy. Miejsce Kubicy jest w jakieś serii, gdzie będzie mógł pokazać pełnie swoich umiejętności, jednakże świat motosportu jest brutalny i szkoda, że Robert bierze udział w takich co by nie mówić niszowych seriach patrząc na ogromny talent Polaka.
piwo
15.01.2017 07:58
Czytałem i oglądałem livetiming. Jedliński miał krakse i zjechał do boksu. Tu przesiadl się z Kubica i delikatnie naprawiono auto. Kubica wyjechał zrobił zdaje się 2m5s i zjechał do boksu na prawie godzinę na naprawę auta. Potem wyjechał i kręcił średnie czasy jak napisałem wyżej. Po Kubicy wsiadł za kierownicę henzler i jechał uszkodzonym autem lepszym tempem. A po nim wsiadł za kierownicę lukas i jechał jeszcze lepiej tym samym autem . a potem wsiadł Jedliński no i jechał jak jechał. I w końcu ściągnęli go do boksu i się skończyła jazda. Ogólnie auto nadawało się do jazdy po uszkodzeniach tyłu bo lukas kręcił tym autem bardzo dobre czasy. Zszedł w pewnym momencie do 2m 1s a więc tylko 1s woniej niż w pierwszym jego wyjezdzie
iceneon
15.01.2017 07:47
@piwo Czytałeś artykuł? [quote]Po dokonaniu powierzchownych napraw, za kierownicą znalazł się Robert Kubica, który rozpoczął odrabianie strat.[/quote] Żeby Ci było łatwiej zrozumieć, dodam że jechał już nie w pełni sprawnym autem.
piwo
15.01.2017 07:39
Szkoda Roberta ale z drugiej strony pojechał dość słabo. Henzler po Kubicy kręcił lepsze czasy a potem lukas jeszcze lepsze. Ogólnie z tej całej ekipy najszybszy był lukas (srednio czasy 2m2s 2m4s uszkodzonym autem)potem henzler(2m4s dosc rowne uszkodzpnym autem)potem Kubica(różnie od 2m4 do 2m9s) i daleko daleko Jedliński(czasy 2m9s do 2m12s)
Masio
14.01.2017 02:07
Szkoda Roberta i całej jego ekipy. Można było liczyć na porządny wynik, gdyby nie ta kolizja. Mimo wszystko fajnie, że chociaż wystartował. Gratulacje dla Michała Broniszewskiego i Gosi Rdest. Swoją drogą, podium w swojej klasie, to dobry prezent urodzinowy dla Polki. ;) PS. W tym wyścigu startował także Igor Waliłko, ale niestety też nie ukończył... :(