FIA zmieni metody pomiaru sprężania od GP Holandii

Legalność silnika spalinowego będzie sprawdzana po rozgrzaniu do 130 stopni Celsjusza.
18.02.2617:52
Mateusz Szymkiewicz
338wyświetlenia
Embed from Getty Images

FIA potwierdziła, że od Grand Prix Holandii wejdą w życie nowe pomiary stopnia sprężania silników spalinowych, co jest odpowiedzią na podejrzenia, iż Mercedes wykrył w tym obszarze szarą strefę.

Od kilku tygodni Ferrari, Red Bull, Honda oraz Audi mieli wywierać presję na Federację, by ta bliżej przyjrzała się układowi napędowemu Mercedesa. Według informacji, które miały wyciec od pracowników pozyskanych ze stajni z Brackley, jednostka M17 ma być w stanie osiągać stopień sprężania 18:1 w temperaturze roboczej, podczas gdy regulaminowo górna granica ma wynosić 16:1.

Docelowo rywale Mercedesa chcieli nowych metod pomiarów już od pierwszej eliminacji sezonu w Australii, by odebrać mu potencjalną przewagę wynikającą z wyższego stopnia sprężania. Zgodnie z aktualnymi zapisami, pomiary stopnia sprężania odbywają się wyłącznie w temperaturze pokojowej, co uniemożliwia przyłapanie niemieckiego producenta na gorącym uczynku.

W środę, tuż po rozpoczęciu czwartego dnia testów w Bahrajnie, doszło do spotkania w tej sprawie między przedstawicielami producentów, a władzami Formuły 1. Jak potwierdzono w oficjalnym oświadczeniu, w ramach kompromisu ustalono zaostrzony pomiar sprężania od 1 sierpnia, czyli przed czternastym wyścigiem w kalendarzu na holenderskim Zandvoort. Do tego czasu Mercedes może wykorzystywać swój silnik spalinowy w aktualnej specyfikacji.

FIA i producenci silników wspólnie opracowali metodologię ilościowego określania, jak stopień sprężania zmienia się między warunkami otoczenia a warunkami pracy - brzmi komunikat Federacji. Po zatwierdzeniu tego podejścia złożono propozycję, zgodnie z którą od 1 sierpnia 2026 zgodność z limitem stopnia sprężania musi być wykazana nie tylko w warunkach otoczenia, ale także w reprezentatywnej temperaturze pracy 130 stopniach Celsjusza.

Pomysł ten został przekazany producentom do głosowania, a jego wynik spodziewany jest w ciągu najbliższych dziesięciu dni. Oficjalny rezultat zostanie ogłoszony w odpowiednim czasie. Podobnie jak w przypadku pozostałych zmian w przepisach Formuły 1, ostateczne zatwierdzenie podlega Światowej Radzie Sportów Motorowych.