Honda zmaga się z przegrzewaniem jednostki napędowej

Aston Martin musiał dokonać zmian w projekcie sekcji bocznych i pokrywy AMR26.
12.02.2613:15
Mateusz Szymkiewicz
154wyświetlenia
Embed from Getty Images

Aston Martin wymienił jednostkę napędową Hondy przed drugim dniem testów w Bahrajnie, zmagając się w środę z przegrzewaniem.

Pierwszego dnia jazd stajnia z Silverstone musiała odpuścić realizację większej części programu, wycofując bolid po zaledwie 36 okrążeniach. Oficjalnie Honda odczytała anomalię w danych pochodzących z jednostki RA626H, natomiast Autosport informuje, że japoński producent zmaga się z przegrzewaniem na torze Sakhir.

W środę Lance Stroll korzystał z ograniczonej mocy układu napędowego, nie przekraczając zakresu jedenastu tysięcy obrotów na minutę. Z kolei w czwartek po wyjeździe na tor, bolid AMR26 został wyposażony w dodatkowe otwory wokół sekcji bocznych oraz pokrywy silnika. Zmiany w płaszczyznach aerodynamicznych świadczą o tym, iż jednostka Hondy potrzebuje lepszego chłodzenia do pracy w pełnym zakresie.

Niewykluczone, iż przegrzewanie się silnika jest efektem radykalnego projektu Adriana Newey'a. Nowy dyrektor techniczny oraz szef zespołu zdecydował się na zastosowanie wąskich chłodnic oraz wybrzuszonych sekcji bocznych. Model AMR26 szczególnie pod tym względem wyróżnia się na tle samochodów konkurencji, które dysponują płaszczyznami o bardziej konwencjonalnym charakterze.

Zmiany ułatwiające odprowadzanie gorącego powietrza pozytywnie wpłynęły na niezawodność całego pakietu. Fernando Alonso współpracujący w czwartek z Astonem pokonał podczas porannej sesji 55 okrążeń, tylko o dziesięć mniej od Lando Norrisa z największym przebiegiem. Z kolei rezultat Hiszpana - 1:38,960, jest gorszy o cztery sekundy od najszybszego wyniku Charlesa Leclerca z Ferrari.