Verstappen: może będziemy hamować na środku prostej
Inni zawodnicy w równie niepochlebnych słowach mówią o nowych przepisach
16.02.2611:18
32wyświetlenia
Embed from Getty Images
Zmęczony sytuacją Max Verstappen zasugerował z ironią, że kierowcy Formuły 1 mogą wkrótce hamować w połowie prostej w Las Vegas tylko po to, by odzyskać energię.
W sezonie 2026 F1 wprowadziła nowe jednostki napędowe z dużo większym udziałem energii elektrycznej, przez co zarządzanie energią stało się jeszcze ważniejsze. W efekcie prędkość maksymalna może spadać przy pełnym gazie, gdy samochód wyczerpie możliwość jej wykorzystania. Kierowcy muszą więc stosować lift-and-coast nawet w kwalifikacjach, aby odzyskać energię i ponownie ją wykorzystać na prostych.
Lewis Hamilton wskazał, że na torze w Barcelonie momentami trzeba było odpuszczać gaz nawet przez 600 metrów, a odzyskiwanie energii obejmuje czasem także redukcje biegów na prostych.
Holender wymienił m.in. Melbourne, Monzę, Spa czy Las Vegas jako miejsca, gdzie problem może być szczególnie widoczny.
Zapytany, czy rozmawiał o tym z F1 i FIA, odpowiedział:
Wielu kierowców wyraża obawy dotyczące skali zarządzania energią w nowych autach, choć zwykle w łagodniejszym tonie. Sergio Perez określił sytuację jako
Zmęczony sytuacją Max Verstappen zasugerował z ironią, że kierowcy Formuły 1 mogą wkrótce hamować w połowie prostej w Las Vegas tylko po to, by odzyskać energię.
W sezonie 2026 F1 wprowadziła nowe jednostki napędowe z dużo większym udziałem energii elektrycznej, przez co zarządzanie energią stało się jeszcze ważniejsze. W efekcie prędkość maksymalna może spadać przy pełnym gazie, gdy samochód wyczerpie możliwość jej wykorzystania. Kierowcy muszą więc stosować lift-and-coast nawet w kwalifikacjach, aby odzyskać energię i ponownie ją wykorzystać na prostych.
Lewis Hamilton wskazał, że na torze w Barcelonie momentami trzeba było odpuszczać gaz nawet przez 600 metrów, a odzyskiwanie energii obejmuje czasem także redukcje biegów na prostych.
Jesteś bardzo nieefektywny energetycznie na prostych- przyznał Verstappen w Bahrajnie.
Na tym torze jest to jeszcze do opanowania, ale pojedziemy też na obiekty, gdzie będzie to prawdziwa katastrofa.
Holender wymienił m.in. Melbourne, Monzę, Spa czy Las Vegas jako miejsca, gdzie problem może być szczególnie widoczny.
Może będziemy musieli hamować w połowie prostej, bo skończy nam się energia. Śmieję się z tego, ale to naprawdę nie ma sensu- dodał.
Zapytany, czy rozmawiał o tym z F1 i FIA, odpowiedział:
Myślę, że może nie do końca zdawali sobie sprawę, jak źle to będzie wyglądało.
Wielu kierowców wyraża obawy dotyczące skali zarządzania energią w nowych autach, choć zwykle w łagodniejszym tonie. Sergio Perez określił sytuację jako
nieidealną, Liam Lawson miał problem z oceną przyjemności z jazdy, natomiast Lando Norris uznał nowe wyzwanie za
ciekawe, choć zaprzeczył stosowaniu lift-and-coast.