Towriss: Formuła 2 ma maksymalnie przybliżyć Hertę do Cadillaca
Kierowca przyznaje, że perspektywa F1 ułatwiła mu decyzję o wyjeździe ze Stanów.
18.02.2608:05
14wyświetlenia
Embed from Getty Images
Dyrektor zespołu Cadillac - Dan Towriss, przyznaje, że bierze pod uwagę zatrudnienie Coltona Herty na sezon 2027.
Amerykańska ekipa zadebiutuje w tym roku w Formule 1 i chcąc ułatwić sobie przetarcie na torach Grand Prix, postawiła na skład weteranów. W jej bolidach zasiądą Sergio Perez oraz Valtteri Bottas, których łączony dorobek to trzy tytuły wicemistrzowskie, szesnaście zwycięstw i ponad pięćset startów.
Pierwotnie plan zakładał zatrudnienie nowicjusza i miał nim być Colton Herta. Amerykanin rywalizując w IndyCar nie był jednak w stanie zbliżyć się do progu czterdziestu punktów, które gwarantują przyznanie superlicencji.
Cadillac w tym celu postanowił przenieść kierowcę do Europy, gdzie w barwach zespołu Hitech podejmie rywalizację w najwyżej punktowanej Formule 2. Herta musi w tym roku uplasować się w pierwszej ósemce, by móc podjąć próbę awansu do F1 na 2027 rok.
Jak przyznał Dan Towriss, zatrudnienie Amerykanina już od kolejnego sezonu może być planem Cadillaca.
Jak przyznał Herta, decyzja o nietypowym przejściu z IndyCar do juniorskiej Formuły 2 była łatwa, mając w perspektywie awans do F1.
Dyrektor zespołu Cadillac - Dan Towriss, przyznaje, że bierze pod uwagę zatrudnienie Coltona Herty na sezon 2027.
Amerykańska ekipa zadebiutuje w tym roku w Formule 1 i chcąc ułatwić sobie przetarcie na torach Grand Prix, postawiła na skład weteranów. W jej bolidach zasiądą Sergio Perez oraz Valtteri Bottas, których łączony dorobek to trzy tytuły wicemistrzowskie, szesnaście zwycięstw i ponad pięćset startów.
Pierwotnie plan zakładał zatrudnienie nowicjusza i miał nim być Colton Herta. Amerykanin rywalizując w IndyCar nie był jednak w stanie zbliżyć się do progu czterdziestu punktów, które gwarantują przyznanie superlicencji.
Cadillac w tym celu postanowił przenieść kierowcę do Europy, gdzie w barwach zespołu Hitech podejmie rywalizację w najwyżej punktowanej Formule 2. Herta musi w tym roku uplasować się w pierwszej ósemce, by móc podjąć próbę awansu do F1 na 2027 rok.
Jak przyznał Dan Towriss, zatrudnienie Amerykanina już od kolejnego sezonu może być planem Cadillaca.
Ogólnie oczekuję od Coltona, że znajdzie się w TOP10 Formuły 2. Jego starty mają w głównej mierze oswoić go z torami wyścigowymi i oponami. Jest to część przygotowań do awansu do Formuły 1. Osiągi w F2 nie będą decydujące. Chcemy wykorzystać wszystkie zasoby, by Colton był gotowy na F1- powiedział dyrektor Cadillaca dla Motorsport-Total.
Jak przyznał Herta, decyzja o nietypowym przejściu z IndyCar do juniorskiej Formuły 2 była łatwa, mając w perspektywie awans do F1.
To prawda, obrałem dziwną ścieżkę kariery, nie będę temu zaprzeczał. Jestem profesjonalnym kierowcą wyścigowym i moim celem nie są starty w juniorskiej serii w wieku 25 lat. Kiedy jednak to omawialiśmy, decyzja stała się dla mnie łatwa. Chcę znaleźć się w Formule 1. Na ten moment to moja najlepsza szansa, chcę o nią zawalczyć. Nie obchodzi mnie co ludzie o tym myślą. Odkładam swoje ego na bok, jestem gotowy na ponowną naukę jazdy na rowerze- dodał Amerykanin, który będzie też kierowcą testowym Cadillaca.
Mateusz Szymkiewicz