Hamilton: Nigdy nie możesz w siebie zwątpić
Kierowca Ferrari zdradził też, że w ubiegłym roku przez kilka miesięcy zmagał się z urazem.
14.06.2619:49
244wyświetlenia
Embed from Getty Images
Lewis Hamilton wyjawił, że na początku sezonu Formuły 1 2025 doznał kontuzji, z którą zmagał się przez wiele miesięcy.
Siedmiokrotny mistrz świata odniósł dziś w Barcelonie niezwykle cenne, pierwsze zwycięstwo dla Ferrari. To jego pierwsze zwycięstwo w nowych barwach i zarazem pierwsze od Grand Prix Belgii 2024. Wygraną w Hiszpanii zakończył też długą serię bez zwycięstwa samego zespołu Ferrari - ostatnią wygraną stajni z Maranello zapewnił Carlos Sainz w Meksyku, również w sezonie 2024.
Po wyścigu Hamilton wytłumaczył, że odbudowanie formy fizycznej było kluczowym elementem jego imponującej zwyżki formy, i przy okazji zdradził, że przez kilka miesięcy zeszłego roku zmagał się z urazem.
41-letni Brytyjczyk nie ujawnił, jakiego rodzaju była to kontuzja ani w jaki sposób jej doznał, ale przyznał, że teraz czuje się sprawniejszy niż kiedykolwiek po rozpoczęciu intensywnego programu treningowego już w Boże Narodzenie.
Hamilton rzeczywiście miał wypadek podczas prywatnych testów przedsezonowych Ferrari w Barcelonie pod koniec stycznia zeszłego roku. Wówczas informowano jednak, że Brytyjczyk nie odniósł żadnych obrażeń.
Lewis Hamilton wyjawił, że na początku sezonu Formuły 1 2025 doznał kontuzji, z którą zmagał się przez wiele miesięcy.
Siedmiokrotny mistrz świata odniósł dziś w Barcelonie niezwykle cenne, pierwsze zwycięstwo dla Ferrari. To jego pierwsze zwycięstwo w nowych barwach i zarazem pierwsze od Grand Prix Belgii 2024. Wygraną w Hiszpanii zakończył też długą serię bez zwycięstwa samego zespołu Ferrari - ostatnią wygraną stajni z Maranello zapewnił Carlos Sainz w Meksyku, również w sezonie 2024.
Po wyścigu Hamilton wytłumaczył, że odbudowanie formy fizycznej było kluczowym elementem jego imponującej zwyżki formy, i przy okazji zdradził, że przez kilka miesięcy zeszłego roku zmagał się z urazem.
41-letni Brytyjczyk nie ujawnił, jakiego rodzaju była to kontuzja ani w jaki sposób jej doznał, ale przyznał, że teraz czuje się sprawniejszy niż kiedykolwiek po rozpoczęciu intensywnego programu treningowego już w Boże Narodzenie.
Jestem tylko człowiekiem, więc były momenty, kiedy widziałem te wszystkie rzeczy i oczywiście zdarzały się chwile, gdy pozwalałem, by mnie to dotknęło i wryło się głęboko- powiedział Hamilton, zapytany o to, jak radził sobie z negatywnymi opiniami wokół swojej rozczarowującej debiutanckiej kampanii w czerwonych barwach.
Potem jednak przeszedłem przez proces odłączenia się od tego «matriksa», o czym wspominałem już pod koniec zeszłego roku. Spędziłem dużo czasu z rodziną, dużo czasu z przyjaciółmi. Z prawdziwymi ludźmi, którzy mnie znają, którzy nigdy we mnie nie zwątpili i którzy byli przy mnie przez całe życie.
A potem, od Bożego Narodzenia ruszyłem z misją. Moje treningi były cięższe niż wszystko, czego wcześniej doświadczyłem, żeby utrzymać się w jak najlepszej formie. Na początku zeszłego roku doznałem tutaj kontuzji i zmagałem się z nią przez miesiące.
Hamilton rzeczywiście miał wypadek podczas prywatnych testów przedsezonowych Ferrari w Barcelonie pod koniec stycznia zeszłego roku. Wówczas informowano jednak, że Brytyjczyk nie odniósł żadnych obrażeń.
Są rzeczy, które po prostu wiem- dodaje 41-latek.
Nigdy nie możesz w siebie zwątpić. Musisz wierzyć w siebie do samego końca i to właśnie udało mi się ponownie zaimplementować w swojej mentalności. Odbudowałem swój umysł do tego punktu, by wrócić do miejsca, w którym byłem wcześniej, i to wspaniałe uczucie znów stanąć na podium. Chyba będę dziś spał w tej czerwonej koszulce.
Maciej Wróbel