Norris tuż przed Antonellim w kwalifikacjach!
Kierowca McLarena niespodziewanie okazał się najszybszy w decydującym momencie Q3.
12.09.2617:07
202wyświetlenia
Embed from Getty Images
Lando Norris dość niespodziewanie sięgnął po pole position przed pierwszym Grand Prix Hiszpanii na torze Madring. Mistrz świata przez większość sesji nie liczył się w walce o czołowe pozycje, by kompletnie zaskoczyć rywali w Q3 i z minimalną przewagą nad Antonellim zwyciężyć w walce o pierwsze pole startowe. Wspomniany Włoch wyruszy z Norrisem z pierwszej linii, a czołową trójkę zamknął Max Verstappen.
Q1
Niedługo przed rozpoczęciem sesji zespół Haas potwierdził, że Oliver Bearman - który miał wypadek pod koniec trzeciego treningu - nie weźmie udziału w kwalifikacjach z uwagi na wciąż trwające prace przy jego samochodzie. Na tor tymczasem jako pierwsi wyjechali kierowcy Cadillaca, ale bardzo szybko zrobiło się tłoczno. Po trzech minutach jedynie Gasly, Ocon, Lawson i Colapinto przebywali jeszcze w boksach.
Antonelli szybko znalazł się na czele tabeli z czasem 1:33,566, tuż przed korzystającym z twardszej, pośredniej mieszanki Verstappenem. Na niezłe, trzecie miejsce wskoczył Bortoleto, który plasował się przed duetem Ferrari i George'em Russellem. Kolejnym liderem został Lawson (1:33,316), który utrzymał się na czele przez dłuższy czas. Niezłą próbę po błędzie w 17. zakręcie porzucić musiał Antonelli, podczas gdy Verstappen awansował na drugie miejsce ze stratą 0,065 sekundy do Lawsona.
W ostatnich minutach Q1 na pierwsze miejsce wrócił Antonelli, który jednak wyprzedził Lawsona tylko o 0,043 sekundy. Ostatecznie pierwsza część kwalifikacji padła łupem Russella (1:33,211). Swoje czasy znacząco poprawili także kierowcy Alpine i Racing Bulls, przez co 'pod kreską' znaleźli się Sainz, Alonso, Perez i Bottas. Stroll zaś w ogóle nie uzyskał czasu pomiarowego kółka.
Q2
Zmagania w Q2 Antonelli rozpoczął od wykręcenia najlepszego czasu weekendu (1:32,603) i o 0,247 sekundy wyprzedzał on drugiego George'a Russella. Na dziesięć minut przed końcem błysnął jednak Verstappen, który przebił czas Antonellego o 0,046 sekundy. Blisko czołowej trójki znalazł się także Lawson - Nowozelandczyk tracił do Russella tylko 0,024 sekundy. Chwile grozy w La Monumental przeżył zaś Colapinto, który jednak zdołał opanować swój samochód po uślizgu przy wysokiej prędkości.
Nieco później, korzystający z pustego toru kierowcy Ferrari - Hamilton i Leclerc - zdołali wykręcić odpowiednio trzeci i czwarty czas. Na finiszu Verstappen jeszcze podniósł poprzeczkę (1:32,431). Awans do Q3 rzutem na taśmę wywalczyli Franco Colapinto i Arvid Lindblad, którzy wyeliminowali duet Audi. Oprócz Hulkenberga i Bortoleto, na etapie Q2 zatrzymali się także Ocon, Gasly, Tsunoda i Albon.
Q3
Antonelli popisał się świetnym otwarciem Q3 (1:32,140), ale jeszcze szybciej pojechał... Lewis Hamilton! Kierowca Ferrari niespodziewanie wyprzedził Włocha o 0,061 sekundy i znalazł się na czele. Russell był po swoim pierwszym przejeździe trzeci, ze stratą nieco ponad jednej dziesiątej sekundy do Antonellego, a Leclerc uzupełniał czołową czwórkę. Max Verstappen uzyskał rekordowy czas drugiego sektora, jednak ostatnie sekcje nie były już tak dobre w wykonaniu Holendra, który musiał zadowolić się piątym czasem. Kolejne pozycje zajmowali Norris, Piastri, Lawson, Colapinto i Lindblad.
Antonelli i Russell jako pierwsi wyruszyli z alei serwisowej na swoje finałowe próby, a wraz z nimi większość pozostałej grupy. Jako ostatni na tor, po nieco dłuższej chwili, wyjechali Norris, Piastri i Verstappen.
Lider mistrzostw świata ani myślał o tym, by odpuszczać Hamiltonowi i urwał aż 0,244 sekundy, obejmując na nowo prowadzenie! Teraz mógł tylko czekać na to, co zrobią jego rywale. Russell i Leclerc się nie liczyli, podczas gdy świetne międzyczasy notowali Hamilton, Norris i - co ciekawe - Lawson. Hamilton i Lawson nie zagrozili jednak Anotnellemu, co z kolei udało się... Norrisowi! Brytyjczyk wyprzedził kierowcę Mercedesa o zaledwie 0,011 sekundy, zupełnie niespodziewanie zgarniając pole position przed pierwszym w historii Grand Prix na torze Madring!
Max Verstappen na finiszu wykręcił trzeci czas, spychając Hamiltona i Leclerca odpowiednio na czwarte i piąte miejsce. Dopiero szóstą lokatę wywalczył Russell, a za nim uplasowali się Piastri, Lawson, Colapinto i Lindblad.
Pogoda na koniec sesji:
Temperatura toru: 53,8°C
Temperatura powietrza: 31,4°C
Prędkość wiatru: 3,2 km/h
Wilgotność powietrza: 17,7%
Sucho
Lando Norris dość niespodziewanie sięgnął po pole position przed pierwszym Grand Prix Hiszpanii na torze Madring. Mistrz świata przez większość sesji nie liczył się w walce o czołowe pozycje, by kompletnie zaskoczyć rywali w Q3 i z minimalną przewagą nad Antonellim zwyciężyć w walce o pierwsze pole startowe. Wspomniany Włoch wyruszy z Norrisem z pierwszej linii, a czołową trójkę zamknął Max Verstappen.
Q1
Niedługo przed rozpoczęciem sesji zespół Haas potwierdził, że Oliver Bearman - który miał wypadek pod koniec trzeciego treningu - nie weźmie udziału w kwalifikacjach z uwagi na wciąż trwające prace przy jego samochodzie. Na tor tymczasem jako pierwsi wyjechali kierowcy Cadillaca, ale bardzo szybko zrobiło się tłoczno. Po trzech minutach jedynie Gasly, Ocon, Lawson i Colapinto przebywali jeszcze w boksach.
Antonelli szybko znalazł się na czele tabeli z czasem 1:33,566, tuż przed korzystającym z twardszej, pośredniej mieszanki Verstappenem. Na niezłe, trzecie miejsce wskoczył Bortoleto, który plasował się przed duetem Ferrari i George'em Russellem. Kolejnym liderem został Lawson (1:33,316), który utrzymał się na czele przez dłuższy czas. Niezłą próbę po błędzie w 17. zakręcie porzucić musiał Antonelli, podczas gdy Verstappen awansował na drugie miejsce ze stratą 0,065 sekundy do Lawsona.
W ostatnich minutach Q1 na pierwsze miejsce wrócił Antonelli, który jednak wyprzedził Lawsona tylko o 0,043 sekundy. Ostatecznie pierwsza część kwalifikacji padła łupem Russella (1:33,211). Swoje czasy znacząco poprawili także kierowcy Alpine i Racing Bulls, przez co 'pod kreską' znaleźli się Sainz, Alonso, Perez i Bottas. Stroll zaś w ogóle nie uzyskał czasu pomiarowego kółka.
Q2
Zmagania w Q2 Antonelli rozpoczął od wykręcenia najlepszego czasu weekendu (1:32,603) i o 0,247 sekundy wyprzedzał on drugiego George'a Russella. Na dziesięć minut przed końcem błysnął jednak Verstappen, który przebił czas Antonellego o 0,046 sekundy. Blisko czołowej trójki znalazł się także Lawson - Nowozelandczyk tracił do Russella tylko 0,024 sekundy. Chwile grozy w La Monumental przeżył zaś Colapinto, który jednak zdołał opanować swój samochód po uślizgu przy wysokiej prędkości.
Nieco później, korzystający z pustego toru kierowcy Ferrari - Hamilton i Leclerc - zdołali wykręcić odpowiednio trzeci i czwarty czas. Na finiszu Verstappen jeszcze podniósł poprzeczkę (1:32,431). Awans do Q3 rzutem na taśmę wywalczyli Franco Colapinto i Arvid Lindblad, którzy wyeliminowali duet Audi. Oprócz Hulkenberga i Bortoleto, na etapie Q2 zatrzymali się także Ocon, Gasly, Tsunoda i Albon.
Q3
Antonelli popisał się świetnym otwarciem Q3 (1:32,140), ale jeszcze szybciej pojechał... Lewis Hamilton! Kierowca Ferrari niespodziewanie wyprzedził Włocha o 0,061 sekundy i znalazł się na czele. Russell był po swoim pierwszym przejeździe trzeci, ze stratą nieco ponad jednej dziesiątej sekundy do Antonellego, a Leclerc uzupełniał czołową czwórkę. Max Verstappen uzyskał rekordowy czas drugiego sektora, jednak ostatnie sekcje nie były już tak dobre w wykonaniu Holendra, który musiał zadowolić się piątym czasem. Kolejne pozycje zajmowali Norris, Piastri, Lawson, Colapinto i Lindblad.
Antonelli i Russell jako pierwsi wyruszyli z alei serwisowej na swoje finałowe próby, a wraz z nimi większość pozostałej grupy. Jako ostatni na tor, po nieco dłuższej chwili, wyjechali Norris, Piastri i Verstappen.
Lider mistrzostw świata ani myślał o tym, by odpuszczać Hamiltonowi i urwał aż 0,244 sekundy, obejmując na nowo prowadzenie! Teraz mógł tylko czekać na to, co zrobią jego rywale. Russell i Leclerc się nie liczyli, podczas gdy świetne międzyczasy notowali Hamilton, Norris i - co ciekawe - Lawson. Hamilton i Lawson nie zagrozili jednak Anotnellemu, co z kolei udało się... Norrisowi! Brytyjczyk wyprzedził kierowcę Mercedesa o zaledwie 0,011 sekundy, zupełnie niespodziewanie zgarniając pole position przed pierwszym w historii Grand Prix na torze Madring!
Max Verstappen na finiszu wykręcił trzeci czas, spychając Hamiltona i Leclerca odpowiednio na czwarte i piąte miejsce. Dopiero szóstą lokatę wywalczył Russell, a za nim uplasowali się Piastri, Lawson, Colapinto i Lindblad.
Pogoda na koniec sesji:
Temperatura toru: 53,8°C
Temperatura powietrza: 31,4°C
Prędkość wiatru: 3,2 km/h
Wilgotność powietrza: 17,7%
Sucho
Maciej Wróbel