Sainz: Madring to bardzo skomplikowany i efektowny tor

Hiszpan podkreśla, że w kalendarzu debiutuje uliczny obiekt z charakterem.
08.09.2608:10
Karol Kos
19wyświetlenia
Embed from Getty Images

Carlos Sainz przyznaje, że nowy tor ulokowany w Madrycie zapowiada się na wyjątkowo wymagający obiekt, choć nie podziela opinii Jamesa Vowlesa, który określił go mianem potencjalnego zabójcy samochodów.

Szef Williamsa użył tego określenia po niedawnych testach Formuły 3, podczas których miano pokazać aż dziewiętnaście czerwonych flag. W ich trakcie uszkodzono trzy podwozia i odnotowano sześć awarii zawieszenia.

Sainz uważa jednak, że na tym etapie nie należy automatycznie przekładać tych doświadczeń na Formułę 1. Na razie określenie «zabójca samochodów» dotyczy aut Formuły 3. Musimy dopiero zobaczyć, czy będzie to również «zabójca» samochodów F1. Jedno jest pewne - to bardzo skomplikowany i bardzo efektowny tor - powiedział Hiszpan.

Kierowca Williamsa podkreślił, że podobne odczucia mieli również inni zawodnicy po pierwszych przejazdach w symulatorze. Wszyscy mówiliśmy to samo po jeździe w symulatorze. Byliśmy zaskoczeni tym, jak skomplikowany jest ten tor i jak trudna będzie jazda. Przynajmniej pod tym względem będzie to tor z własnym charakterem i odpowiednim poziomem trudności, a nie kolejny obiekt dodany do kalendarza bez większego powodu - ocenił 32-latek.

Nie wyklucza jednak, że po pierwszych wyścigach potrzebne będą korekty. Jeśli okaże się, że czegoś jest za dużo albo któryś zakręt czy krawężnik będzie wymagał zmiany, z czasem będzie można to poprawić.

Szczególną uwagę zwraca sekcja La Monumental, charakteryzująca się bardzo dużym nachyleniem. Według szacunków Pirelli może ona generować od 20 do 30 procent większe obciążenie opon niż podobne nachylone zakręty na Zandvoort. Jest trudniej niż na Zandvoort, to mogę powiedzieć - stwierdził przedstawiciel Pirelli w rozmowie z „Kölner Express”.

Dla pochodzącego z Madrytu Sainza największym wyzwaniem może jednak okazać się nie sam tor, lecz wszystko, co będzie towarzyszyć jego domowemu Grand Prix. Postaram się cieszyć tym weekendem tak bardzo, jak tylko się da, bo to mój domowy wyścig. Muszę też dać z siebie coś więcej dla mojego kraju i mojego miasta - podsumował kierowca Williamsa.