Orihara: Wiemy, w którym miejscu obecnie się znajdujemy
Dyrektor techniczny Hondy przyznał, że obecny plan rozwoju koncentruje się na 2027 roku.
08.09.2609:49
43wyświetlenia
Embed from Getty Images
Aston Martin będzie musiał poczekać do przyszłego sezonu na kolejny znaczący krok w rozwoju jednostki napędowej Hondy. Japoński producent potwierdził, że mimo utrzymującej się straty na prostych nie planuje już w tym roku większych modernizacji silnika.
Grand Prix Włoch ponownie uwidoczniło deficyt osiągów jednostki Spec 2, która zadebiutowała podczas rundy na Zandvoort. Dyrektor techniczny Hondy - Shintaro Orihara, przyznał, że obecny plan rozwoju koncentruje się już na pierwszym wyścigu sezonu 2027.
Najważniejszym pozytywem weekendu na Monzy była poprawa charakterystyki pracy jednostki napędowej. Po debiucie Spec 2 na Zandvoort Honda przygotowała w swojej bazie w Sakurze rozwiązania mające ograniczyć problemy z przewidywalnością oddawania mocy.
Poprawę potwierdził również Mike Krack z Aston Martina. Jego zdaniem bardziej przewidywalne zachowanie samochodu pozwala kierowcom z większą pewnością zbliżać się do granicy jego możliwości.
Aston Martin będzie musiał poczekać do przyszłego sezonu na kolejny znaczący krok w rozwoju jednostki napędowej Hondy. Japoński producent potwierdził, że mimo utrzymującej się straty na prostych nie planuje już w tym roku większych modernizacji silnika.
Grand Prix Włoch ponownie uwidoczniło deficyt osiągów jednostki Spec 2, która zadebiutowała podczas rundy na Zandvoort. Dyrektor techniczny Hondy - Shintaro Orihara, przyznał, że obecny plan rozwoju koncentruje się już na pierwszym wyścigu sezonu 2027.
Mamy plan rozwoju silnika i wiemy, w którym miejscu obecnie się znajdujemy. Zgodnie z tym planem zamierzamy wykonać kolejny duży krok przed pierwszym wyścigiem. Trudno powiedzieć, czy uda nam się całkowicie zamknąć tę lukę przed pierwszym wyścigiem, ale nadal pracujemy nad jej zmniejszeniem- wyjaśnił Japończyk.
Jak już wcześniej wspominałem, w tym roku nie będziemy mieli żadnych dużych modernizacji silnika.
Najważniejszym pozytywem weekendu na Monzy była poprawa charakterystyki pracy jednostki napędowej. Po debiucie Spec 2 na Zandvoort Honda przygotowała w swojej bazie w Sakurze rozwiązania mające ograniczyć problemy z przewidywalnością oddawania mocy.
Otrzymaliśmy pozytywne opinie od kierowców i dostrzegliśmy również pozytywne sygnały w naszych danych. To dla nas dobry krok przed wyjazdem do Madrytu, gdzie łatwość kontrolowania samochodu będzie bardzo ważna- dodał Orihara.
Poprawę potwierdził również Mike Krack z Aston Martina. Jego zdaniem bardziej przewidywalne zachowanie samochodu pozwala kierowcom z większą pewnością zbliżać się do granicy jego możliwości.
Jeśli samochód zachowuje się konsekwentnie, kierowca może zbliżyć się do limitu. Z tego punktu widzenia był to pozytywny krok- ocenił Krack.