Herta celuje w awans do F1 z Cadillakiem najpóźniej w sezonie 2028
Amerykanin przyznaje, że w przeciwieństwie do F2, w F1 potrafi zaprezentować mocne tempo.
29.09.2617:24
19wyświetlenia
Embed from Getty Images
Colton Herta nie rezygnuje z planów awansu do Formuły 1 mimo trudnego sezonu w F2. Amerykanin uważa, że w ciągu najbliższych dwóch lat nadal ma szansę znaleźć się w stawce.
Herta przeniósł się z IndyCar do Formuły 2, by nabrać doświadczenia na europejskim poziomie i zdobyć brakujące punkty do superlicencji. Mimo to 26-latek nie osiąga oczekiwanych wyników, zajmując dziewiętnaste miejsce w klasyfikacji z 26. punktami, bez matematycznych szans na awans do TOP10.
W ostatnim czasie 26-latek częściej pracuje w symulatorze F1 i uczestniczył również w testach starszego bolidu. Jak podkreśla, tam jego tempo nie budzi podobnych zastrzeżeń.
Słabe wyniki w F2 komplikują jednak sytuację Herty. Przed sezonem dyrektor ekipy Cadillaca - Dan Towriss, oczekiwał od niego miejsca w pierwszej dziesiątce klasyfikacji, premiowanej punktami do superlicencji.
Herta prowadzi obecnie rozmowy z Cadillakiem na temat 2027 roku. Wbrew dotychczasowym deklaracjom, nie wyklucza kolejnego sezonu w F2 ani startów w innej serii, ale najpierw chce poznać plany zespołu.
Colton Herta nie rezygnuje z planów awansu do Formuły 1 mimo trudnego sezonu w F2. Amerykanin uważa, że w ciągu najbliższych dwóch lat nadal ma szansę znaleźć się w stawce.
Herta przeniósł się z IndyCar do Formuły 2, by nabrać doświadczenia na europejskim poziomie i zdobyć brakujące punkty do superlicencji. Mimo to 26-latek nie osiąga oczekiwanych wyników, zajmując dziewiętnaste miejsce w klasyfikacji z 26. punktami, bez matematycznych szans na awans do TOP10.
Nie ma jednej konkretnej rzeczy. Problem dotyczy właściwie wszystkiego. Z jakiegoś powodu po prostu brakuje nam tempa [w F2] i niewiele się pod tym względem zmieniło. Podczas zimowych i prywatnych testów byłem szybki, ale podczas weekendów wyścigowych nie potrafimy przełożyć tego na wyniki- powiedział Herta.
W ostatnim czasie 26-latek częściej pracuje w symulatorze F1 i uczestniczył również w testach starszego bolidu. Jak podkreśla, tam jego tempo nie budzi podobnych zastrzeżeń.
Coraz więcej pracuję z zespołem, szczególnie w symulatorze. Miałem również dzień testów w starszym bolidzie i poszło bardzo dobrze. Zarówno w symulatorze, jak i za kierownicą bolidu F1 moje tempo jest bardzo dobre. Z jakiegoś powodu nie przekłada się to na Formułę 2- stwierdził.
Słabe wyniki w F2 komplikują jednak sytuację Herty. Przed sezonem dyrektor ekipy Cadillaca - Dan Towriss, oczekiwał od niego miejsca w pierwszej dziesiątce klasyfikacji, premiowanej punktami do superlicencji.
Herta prowadzi obecnie rozmowy z Cadillakiem na temat 2027 roku. Wbrew dotychczasowym deklaracjom, nie wyklucza kolejnego sezonu w F2 ani startów w innej serii, ale najpierw chce poznać plany zespołu.
Nadal skupiam się na wejściu do Formuły 1 i uważam, że w ciągu najbliższych dwóch lat wciąż mam na to szansę. Muszę jednak zobaczyć, jaki plan ma dla mnie Cadillac- przyznał Amerykanin.