Przewodnik DC po Shanghai International Circuit
"Trzeba powiedzieć, że zaplecze na tym torze jest pierwszej klasy"
10.04.0915:04
2347wyświetlenia

Kolejnym przystankiem Formuły 1 są Chiny. Zazwyczaj wyścig w tym kraju znajdował się na końcu kalendarza, jednak przeniesienie go na kwiecień oznacza, że po chaosie wywołanym ulewą w Sepang jest to kolejny tor, na którym duże znaczenie będzie miała pogoda.
Oto przewodnik Davida Coultharda po Shanghai International Circuit:
Wszyscy uważali, że powinien być wyścig w Chinach, aby Formuła Jeden była prawdziwymi mistrzostwami świata. Jednakże dojazd z miasta na tor, niesamowite korki na drogach i brak hoteli w okolicach toru jest dość męczący. Trzeba jednak powiedzieć, że zaplecze na torze jest pierwszej klasy.
Układ toru jest trochę podobny do Kuala Lumpur, jako że mamy tu długie proste i duże dohamowanie na końcu prostej przed zakrętem numer 14. Poza tym w środkowej części toru znajduje się sekwencja szybkich zakrętów: tworzą ją zakręty siódmy i ósmy, które są umiejscowione w miejscu, gdzie nie ma zbyt wielu widzów. Pod względem aerodynamiki i zdolności bolidu do szybkiej zmiany kierunku jazdy jest to duże wyzwanie dla zespołów grand prix. Jazda tutaj jest także zaskakująco męcząca fizycznie, a to ze względu na naturę toru i pogodę, która w przeszłości przyczyniła się do dość niecodziennego przebiegu wyścigów za sprawą deszczu.
Źródło: RedBullRacing.com
KOMENTARZE