Fuji potwierdza oficjalnie rezygnację z GP Japonii
Tymczasem Kanada jest na dobrej drodze do powrotu do kalendarza Formuły 1
07.07.0910:52
3064wyświetlenia

Będący w posiadaniu Toyoty tor Fuji Speedway potwierdził dzisiaj niedawne doniesienia, że nie będzie więcej gościł Grand Prix Japonii.
Już od pewnego czasu mówiło się, że położony u stóp wulkanu Fudżi na zachód od Tokio tor zrzeknie się praw do organizowania wyścigu Formuły 1 ze względu na problemy finansowe Toyoty.
Po tym, jak kierowcy Formuły 1 ścigali się na Fuji w 2007 oraz 2008 roku, następny wyścig tutaj miał się odbyć w 2010 roku z uwagi na wprowadzenie rotacyjnego rozgrywania GP Japonii na przemian na torach Suzuka i właśnie Fuji. Wygląda jednak na to, że F1 wróci w tym roku na stałe na posiadany przez Hondę tor Suzuka.
Doszliśmy do wniosku, że bardzo trudno byłoby nam kontynuować organizowanie Grand Prix Japonii, patrząc na gwałtownie pogarszające się warunki do prowadzenia biznesu oraz niewiele oznak szybkiego ożywienia gospodarczego- czytamy w oświadczeniu wydanym przez Fuji Speedway. Prezes toru Hiroaki Kato dodał, że decyzja ta była
bolesnai przeprosił, że
nie udało mu się sprostać oczekiwaniom.
Przy okazji warto wspomnieć o dobrych wieściach z Kanady. Wydawana w języku francuskim gazeta La Presse napisała, że mer Montrealu - Gerald Tremblay - zaakceptował projekt wydania z miejskiego budżetu pieniędzy na dokonanie kluczowych zmian na Circuit Gilles Villeneuve, szczególnie w okolicy alei serwisowej. Niewykluczone, że może być to częścią umowy między organizatorami wyścigu i FOM, aby przywrócić Kanadę do kalendarza F1 w połowie przyszłego roku.
Źródło: Motorsport.com
KOMENTARZE