Ferrari pokłada nadzieje w poprawkach na GP w Walencji
"Musimy znaleźć coś więcej, ponieważ nie zamierzamy poddawać się po 6 czy 7 grand prix"
31.05.1012:50
2894wyświetlenia

Ferrari liczy na powrót do lepszej formy dzięki znacznemu pakietowi usprawnień, którego wprowadzenie jest zaplanowane na Grand Prix Europy pod koniec czerwca.
Po trudnym dla włoskiej stajni weekendzie w Turcji, gdzie Fernando Alonso i Felipe Massa walczyli o punkty w środku stawki, kierujący teamem Stefano Domenicali przyznał, że Ferrari nie spisało się wystarczająco dobrze w pracach nad rozwojem samochodu.
Choć wiele zasobów zostało skierowanych na opracowanie własnej wersji „kanału F”, to jednak Domenicali twierdzi, że zespół musi zintensyfikować poprawki wprowadzane do F10.
Z pewnością prawdą jest, że wiele czasu poświęciliśmy nowemu systemowi wygaszania tylnego skrzydła, ale to nie wystarczy i jeszcze nie jest to perfekcyjne rozwiązanie- powiedział Włoch.
To, co powinno nastąpić w przyszłym miesiącu, to wprowadzenie naszego dużego pakietu usprawnień na wyścig w Walencji, gdzie bolid będzie wyposażony w dużo nowych części.
Niemniej z faktycznego punktu widzenia prawdą jest, że poprawki, jakie staraliśmy się wdrożyć nie wystarczyły, aby poradzić sobie z tempem rozwoju największych ekip. Musimy znaleźć coś więcej, ponieważ nie zamierzamy poddawać się po sześciu czy siedmiu grand prix. Przed nami jeszcze dwie trzecie sezonu. Widzieliśmy, że wszystko się może zdarzyć i różne sytuacje mogą mieć miejsce podczas wyścigów. Zatem uważam, że musimy wykorzystać ten zły weekend w produktywny sposób - zareagować, a nie popadać w depresję. Depresja jest dla ludzi, którzy nie chcą osiągnąć wyznaczonych na początku celów. Na pewno z takim nastawieniem musimy funkcjonować w Maranello.
Stefano Domenicali przyznaje również, że bolidowi F10 brakuje docisku aerodynamicznego w porównaniu do konkurencji, ale Włoch pozostaje przekonany, że jest jeszcze wystarczająco dużo czasu na poprawki, które przywrócą zespół do walki w czołówce.
Faktem jest, że nie możemy być zadowoleni. Musimy zareagować i postarać się zrozumieć, dlaczego nasz dział odpowiedzialny za aerodynamikę nie zapewnił rzeczy, jakich oczekiwaliśmy. To nie jest kwesta bycia rozczarowanym bądź nie. Musimy się upewnić, że team ciężko pracuje i reaguje natychmiastowo. Mamy jeszcze czas, zatem to nie stanowi problem.
Źródło: Autosport.com
KOMENTARZE