Vasseur: Myśleliśmy, że to będzie wyścig na dwa pit stopy
Szef Ferrari przyznał, że zamknięcie alei przy drugim VSC pogrzebało strategię.
08.03.2610:22
292wyświetlenia
Embed from Getty Images
Frederic Vasseur przyznał, że Ferrari pomyliło się nie ściągając swoich kierowców na zmiany opon przy okazji pierwszej wirtualnej neutralizacji.
Po jedenastu okrążeniach Grand Prix Australii sędziowie wprowadzili procedurę VSC, która była następstwem awarii Isacka Hadjara przed dziewiątym zakrętem. Na darmowe pit stopy zdecydował się Mercedes, ściągając Russella i Antonellego na zmianę opon z pośrednich na twarde.
Ferrari, które do tego czasu miało Charlesa Leclerca na prowadzeniu, a także trzeciego Lewisa Hamiltona, postanowiło nie reagować na warunki neutralizacji. Podobnie sytuacja wyglądała przy drugim VSC po awarii Bottasa, lecz tam od pewnego momentu pole manewru ograniczyło zamknięcie alei serwisowej przez konieczność uprzątnięcia samochodu Fina.
W rezultacie wyścig padł łupem Mercedesa, który przy postojach kierowców Ferrari w warunkach rywalizacji zyskał czas i pozycję na torze. Zwyciężył George Russell przed Andreą Kimim Antonellim, a Leclerc i Hamilton finiszowali odpowiednio na trzeciej i czwartej pozycji.
Szef Ferrari - Frederic Vasseur, pytany przez Sky Italia o decyzje strategiczne podejmowane przez jego zespół w Melbourne, odpowiedział:
Francuz dopytany jakiej formy Ferrari spodziewa się w Szanghaju, dodał:
Frederic Vasseur przyznał, że Ferrari pomyliło się nie ściągając swoich kierowców na zmiany opon przy okazji pierwszej wirtualnej neutralizacji.
Po jedenastu okrążeniach Grand Prix Australii sędziowie wprowadzili procedurę VSC, która była następstwem awarii Isacka Hadjara przed dziewiątym zakrętem. Na darmowe pit stopy zdecydował się Mercedes, ściągając Russella i Antonellego na zmianę opon z pośrednich na twarde.
Ferrari, które do tego czasu miało Charlesa Leclerca na prowadzeniu, a także trzeciego Lewisa Hamiltona, postanowiło nie reagować na warunki neutralizacji. Podobnie sytuacja wyglądała przy drugim VSC po awarii Bottasa, lecz tam od pewnego momentu pole manewru ograniczyło zamknięcie alei serwisowej przez konieczność uprzątnięcia samochodu Fina.
W rezultacie wyścig padł łupem Mercedesa, który przy postojach kierowców Ferrari w warunkach rywalizacji zyskał czas i pozycję na torze. Zwyciężył George Russell przed Andreą Kimim Antonellim, a Leclerc i Hamilton finiszowali odpowiednio na trzeciej i czwartej pozycji.
Szef Ferrari - Frederic Vasseur, pytany przez Sky Italia o decyzje strategiczne podejmowane przez jego zespół w Melbourne, odpowiedział:
Pit stop podczas wirtualnej neutralizacji? Spodziewaliśmy się wyścigu na dwa postoje. Mieliśmy pecha z drugą neutralizacją, kiedy to zamknięto aleję serwisową. Jak już mówiłem przed Melbourne, stała poprawa i postępy są dla nas kluczowe. Musimy dokonać postępów po stronie podwozia.
Francuz dopytany jakiej formy Ferrari spodziewa się w Szanghaju, dodał:
W Chinach będziemy mieć zupełnie inny tor. Melbourne jest jednym z najtrudniejszych obiektów pod kątem zarządzania energią.
Mateusz Szymkiewicz